Jak wynika z wyjaśnień Ministerstwa Rolnictwa, nadesłanych po artykule „Bank chętnie przejmie ziemię rolniczą”, szukanie nabywcy ziemi obciążonej hipoteką na rzecz banku mieści się w zakresie działalności bankowej. Dłużnik powinien traktować takie inicjatywy jako wręcz dobrodziejstwo, „wsparcie” i „pomoc”: „bank zaproponował swojemu klientowi, mającemu problemy ze spłatą długu wsparcie (pomoc) w znalezieniu nabywcy nieruchomości” - pisze ministerstwo.

 „Dla właściciela nieruchomości rolnej, wcześniejsza jej sprzedaż wydaje się być bardziej korzystna, niż doprowadzenie do licytacji komorniczej. Bank w tym przypadku nie przyjmuje ziemi, jak błędnie wskazuje tytuł artykułu. Ziemia zbywana jest bowiem przez właściciela, a krąg nabywców określa ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego” – przekonuje MRiRW. Ta ustawa nie reguluje natomiast „kwestii związanych z pośrednictwem banków przy sprzedaży ziemi zadłużonych klientów. Jest to bowiem kwestia porozumienia pomiędzy stronami.”

Zwróćmy uwagę, że artykuł nie mówił o przyjęciu, ale o przejęciu ziemi. Przejąć to znaczy „wziąć to, co wcześniej należało do kogoś innego”, a przyjąć to „stać się odbiorcą jakiejś rzeczy”, „wchłonąć, przyswoić, absorbować”. Zatem różnica między tymi słowami jest znaczna, to różnica między sytuacją rolnika, pozbawianego własności w sytuacji przymusu, a sytuacją banku, stającego się właścicielem odbieranej komuś własności.

Jak dodano, <Możliwość przejęcia nieruchomości rolnych przez bank (działający jako wierzyciel) dopuszcza natomiast art. 984 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, z póżn. zm.). Jak stanowi art. 984 § 1 Kpc „jeżeli również na drugiej licytacji nikt nie przystąpi do przetargu, przejęcie nieruchomości na własność może nastąpić w cenie nie niższej od dwóch trzecich części sumy oszacowania, przy czym prawo przejęcia przysługuje wierzycielowi egzekwującemu i hipotecznemu oraz współwłaścicielowi. Jeżeli przedmiotem egzekucji jest nieruchomość rolna, stosuje się art. 982 z wynikającą z niniejszego przepisu zmianą co do ceny przejęcia. W wypadku, gdy osoby określone w art. 982 nie skorzystają z prawa przejęcia nieruchomości rolnej, prawo to przysługuje także wierzycielowi egzekwującemu i hipotecznemu>.

Pozostaje pytanie, czy dłużnik może zawrzeć z wierzycielem (zwykle nawet tylko jednym z wielu wierzycieli, jakim jest ten organizujący sprzedaż ziemi bank) korzystne dla siebie porozumienie? Czy bank może w takiej sytuacji działać bezstronnie, albo wręcz w interesie swojego klienta, czy też nabywcy ziemi? Czy może działać jak komornik, zastępować go i sąd (postępowanie restrukturyzacyjne i upadłościowe)?

- Na jakiej zasadzie bank wyłania nabywców ziemi? – zastanawia się nasz czytelnik. – Kto ma być nabywcą mojej ziemi, czy bank to wie już teraz, czy ogłosi przetarg?

Pytamy w Związku Banków Polskich, na jakiej podstawie prawnej banki proponują swoim klientom pośrednictwo w sprzedaży ziemi, obciążonej hipoteką? Jak wyszukują nabywców? Ile ziemi obciążonej hipotecznie, należącej do zadłużonych klientów, przejęły banki za długi w ostatnim okresie (ostatnich 5-10 lat)? Ile takiej ziemi sprzedali komornicy?

Niestety Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie dysponuje informacją o tym, jaka łączna powierzchnia nieruchomości rolnych została przejęta przez banki za długi.

A co dzieje się z ziemią, którą banki nabyły w egzekucji?

„Banki, podobnie jak i inne podmioty nabywające nieruchomości rolne w toku postępowania egzekucyjnego, mają obowiązek przestrzegania przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, w szczególności art. 2b ust. 1 i 2, w których wskazane zostały obowiązki nabywców nieruchomości rolnych, czy też art. 2a, w którym określono, komu oraz po spełnieniu jakich warunków można zbyć nieruchomością rolną” – informuje ministerstwo.

Więcej: Ziemia z licytacji komorniczych łatwym łupem handlarzy