Wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia to jedna z propozycji, dyskutowanych podczas seminarium pt. „Koszty pracy w rolnictwie - analiza porównawcza”, którego współorganizatorem była Krajowa Rada Izb Rolniczych, a w którym udział wzięło blisko 60 osób, będących członkami organizacji Geopa-Copa (Grupa Pracodawców Zawodowych Organizacji Rolniczych w Unii  Europejskiej).

Jak informuje KRIR, podczas seminarium dyskutowano m.in. na temat roli rolnictwa i organizacji pracy w UE oraz migracji pracowników. Wskazano na rosnące koszty pracy w rolnictwie, spowodowane m.in. przez rosnącą produktywnością pracy w pozostałych sektorach i większą mobilnością zawodową.

„Do przedstawicieli pracodawców  docierają sygnały, że EFFAT (Europejska Federacja Związków Zawodowych Żywności, Rolnictwa i Turystyki) chciałby wprowadzenia minimalnego wynagrodzenia w rolnictwie dla całej UE. Zdaniem członków Geopa nie jest to dobry pomysł. Powinny to określać przepisy krajowe. Przy ewentualnym ustalaniu minimalnego wynagrodzenia należałoby wziąć pod uwagę m.in. koszty życia w każdym państwie oraz poziom opodatkowania. Jednak to państwo odpowiada za politykę podatkową i trudno, żeby UE narzucała jak poszczególne rządy mają ją prowadzić” – podała KRIR.

Jak podano, jest propozycja „jednej z partii PE, aby płaca minimalna wynosiła 60% średniej płacy w danym kraju. Co prawda w krajach, gdzie ustalono minimalne wynagrodzenie, stworzono w pewnym stopniu gwarancję dla pracowników najemnych,  jednak jak podkreślili uczestnicy spotkania, Europa nie podjęła zobowiązania względem ustalenia minimalnego wynagrodzenia.”

Poinformowano też, że francuski rząd chce wyżej opodatkować umowy sezonowe. „To może stworzyć kolejne utrudnienie w zatrudnieniu, bo przecież sezonowość to kluczowa cecha rolnictwa” – oceniono.

W Polsce w 2019 r. minimalna płaca to 2250 zł brutto (ok. 1634 zł na rękę), minimalna stawka godzinowa - 14,70 zł brutto. Stawka ta dotyczy też rolnictwa. To więcej, niż początkowo proponował rząd.

Więcej: Minimum 14,50 zł za godzinę?