PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Będzie pomoc dla zadłużonych gospodarstw?

Będzie pomoc dla zadłużonych gospodarstw? fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 26-02-2020 15:53

Tagi:

Za półtora miesiąca będzie można skorzystać z rozwiązań ustawy o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne - zapewnia MRiRW.



Parlamentarny Zespół ds. Rozwoju Gospodarstw Rodzinnych zajął się dziś funkcjonowaniem ustawy oddłużeniowej rolników.

Informację na ten temat przedstawiła Aleksandra Szelągowska, zastępca dyrektora  Departamentu Finansów MRiRW. Jak mówiła, trwa notyfikacja ustawy o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne, przyjętej w listopadzie 2018 roku, która weszła w życie w lutym 2019 roku.

Od czerwca 2018 roku trwa notyfikacja tej ustawy (czyli zgłoszono już projekt, a po jego przyjęciu mówi się o ustawie). Przedłuża się dlatego, że „nie do końca wypełniliśmy warunki restrukturyzacji”, czyli wytyczne KE w sprawie udzielania pomocy publicznej w formie restrukturyzacji sektora niefinansowego – tj. dopuszczenie pomocy w formie pożyczek na 18 miesięcy z oprocentowaniem komercyjnym. Polska próbuje notyfikować pomoc na trochę innych warunkach.

Po długotrwałym udzielaniu wyjaśnień na pytania KE zadeklarowaliśmy, że odstępujemy od notyfikowania pomocy dla tych podmiotów, które jeszcze nie mają utraconej płynności finansowej, a dopiero są nią zagrożone. Te podmioty będą mogły korzystać z tymczasowej pomocy restrukturyzacyjnej, tj. możliwości utrzymania płynności przez półtora roku w kwotach, które na ten okres wystarczają – czyli to będzie kredyt, pożyczka obrotowa z ARiMR z oprocentowaniem komercyjnym.

Przygotowywana jest poprawka do ustawy, żeby taką piątą formę pomocy wprowadzić. Przygotowywana jest też poprawka przewidująca, że podmiot będący małym podmiotem ma mieć 25 proc. wkładu własnego w restrukturyzację, a będący podmiotem średnim (zatrudnia od 10 do 250 pracowników) ma mieć 40 proc. wkładu własnego (chodzi o wkład gotówkowy). Zgłoszenie jest poprawione i w ciągu półtora miesiąca powinny ruszyć kredyty, pożyczki i gwarancje KOWR – zapewniła Aleksandra Szelągowska.

Jak dodała, odpowiadaliśmy natychmiast na pytania unijne, zgoda DGI AGRI była już przygotowana, ale komisja konkurencji nie dała swojej zgody. Nie chcieliśmy jednak, aby pożyczka była tylko na półtora roku, tylko na koszty obrotowe, a nie oddłużenie. Zapewniła, że nie było żadnej zwłoki ministerstwa w odpowiedzi na pytania, dlaczego nie jesteśmy zgodni z wytycznymi. Wszystkie przepisy powinny być z nimi zgodne, a kiedy nie są, wtedy trzeba udowodnić, że nie będzie to stawiało gospodarstw korzystających z pomocy w uprzywilejowanej pozycji.

Jeśli chodzi o możliwość przejmowania przez KOWR długów za gospodarstwo – złożono 83 wnioski, 50 nie spełniło wymogów formalnych, 16 KOWR rozpatrzył negatywnie, 17 jest w trakcie rozpatrywania. Oddłużono 1 gospodarstwo, drugie jest przygotowane do oddłużenia.

Bankowe kredyty gwarantowane przez KOWR albo pożyczka z ARiMR będą istotną formą pomocy. Zgoda KE na nie powinna być wydana jeszcze w tym półroczu i wtedy ruszy akcja oddłużania gospodarstw rolnych – zapewniła dyrektor.

Jeśli jest przygotowywana poprawka do ustawy – to by znaczyło jeszcze co najmniej 3 miesiące, a nie półtora miesiąca prac – zauważył przewodniczący obradom zespołu poseł Jarosław Sachajko. Poprawka będzie dotyczyła jeszcze jednej formy pomocy, pozostała część ustawy pozostaje w notyfikacji – wyjaśniła dyrektor Szalągowska.

Jak mówił Sławomir Izdebski z OPZZRiOR – zadłużeni rolnicy odbierają sobie życie. - Na jakiej podstawie udzieliliście pomocy Eskimosowi i Bielmlekowi? – pytał. Tak 200 mln zł poszło w błoto, a rolnicy otrzymaną pomoc by zwrócili. Skoro można było im pomóc, dlaczego nie można pomóc rolnikom? Trzeba zmienić rozporządzenie o egzekucjach komorniczych u rolników – OPZZRiOR przygotowało projekt powstrzymujący od egzekucji podstawowego areału gospodarstwa. Tymczasem zmienione rozporządzenie o egzekucji nie obowiązuje, jeśli egzekucja jest prowadzona z całego gospodarstwa. Od komornika może ziemię kupić każdy – a komornik odbiera gospodarstwa za bezcen, chętnie i w całości, choć wystarczyłaby egzekucja częściowa. Ministerstwo Sprawiedliwości nie sprzeciwia się zmianom przepisów w tym zakresie, popierał je minister Jurgiel. Dlaczego sprawa nie była kontynuowana? – dopytywał. Za dwa lata pozostaną na wsi tylko korporacje i chemia – ostrzegał. Jak można dawać pieniądze złodziejom, można je dać i rolnikom - podsumował.

Władysław Serafin z KZRKiOR również dziwił się, że wsparcie dla Bielmleku i Eskimosa było możliwe, a rolnicy nie mogą doczekać się oddłużenia, które im obiecano. Tymczasem mija piąty rok rządów PiS i realizowania polityki przygotowanej przez ministra Ardanowskiego i pokazuje niespotykane pozoranctwo. - Trzeba kręcić jak najdłużej, bo pieniędzy w budżecie nie ma – mówił i domagał się zainteresowania problemem ze strony związków rolniczych. Jednak – jak mówił – nie ma struktur związkowych, zostały rozbite i trzeba je odbudować. 10 lat temu nie ostrzegano biorących kredyty, tylko zachęcano ich do kupowania maszyn i rozbijania kółek rolniczych. Spółdzielczość to zbiorowe wykorzystanie maszyn, można jeszcze reaktywować spółdzielczość usługową – mówił Władysław Serafin. Jak dodał, nie spodziewa się oddłużenia gospodarstw. Tylko przykrywka socjalnej pomocy chroni przed protestami rolników – podkreślił. Stwierdził, że powiadomi prokuraturę o zaniechaniu wprowadzenia w życie tej ustawy.

Wsparcie dla Bielmleku i Eskimosa nie były udzielone na podstawie tej ustawy. Udzielenie jakiejkolwiek pomocy na podstawie tej ustawy bez zgody unijnej byłoby niedozwoloną pomocą publiczną – mówiła dyrektor Aleksandra Szelągowska. Prosiła o nienaciskanie, aby udzielać pomocy bez zgody KE. Bez zgody KE można tylko udzielać pomocy de minimis, pomocy wyłączeniowej (na podstawie zgłoszenia). Nie zachowaliśmy w pełni zgodności z wytycznymi, dlatego notyfikacja tak długo trwa, ale dokładamy wszelkiego wysiłku, aby zakończyła się pozytywnie.

Głos zabrał Józef Kuroczycki - rolnik, któremu odebrano gospodarstwo. Mówił o swoich stratach z tym związanych.

Natomiast Bolesław Borysiuk ze związku Regiony mówił o tym, że sytuacja dotycząca zadłużenia gospodarstw trwa od lat. Wieś ma samych politycznych przyjaciół, ale sprawy ustrojowe, ekonomiczne są nieruszone. Układ sił na wsi jest ustalony od początku transformacji. Fikcją pozostaje zapis konstytucyjny o gospodarstwie rodzinnym. Jak mówił, przez zaniechania takie jak te związane z tą ustawą mordowane są gospodarstwa rodzinne. Przyznał, że potrzebne jest zespolenie wysiłków organizacji rolniczych i powinna powstać nowa Rada Dialogu Rolniczego, zapewniająca rolnikom wpływ na decyzje rządu. Kwestia oddłużenia pokazuje, że taka płaszczyzna jest niezbędna.

Piotr Wydrzyński, doradca restrukturyzacyjny, wskazał, że przerażające jest to, co doradcy widzą w gospodarstwach – rolnicy i doradcy czują się bezsilni. Jak mówił, można jednak wdrożyć kilka pomysłów. Ustawa oddłużeniowa nie działa – to fakt. Egzekucje z całych gospodarstw toczą się. Można jednak ratować się przed upadkiem gospodarstw - jest ustawa prawo restrukturyzacyjne, która działa i pozwala restrukturyzować gospodarstwa. Można dostosować ją do potrzeb gospodarstw rolnych, bo dziś nie bierze się pod uwagę szczególnej grupy dłużników, jaką powinni być rolnicy. Jako stan tragiczny Piotr Wydrzyński określił sytuację psychiczną zadłużonych rolników – są zawstydzani, pognębiani. Zorganizowanie lokalnej prawno-psychologiczno-ekonomicznej pomocy jest niezbędne – stwierdził.

Witold Szmulewicz, prezes KRIR, określił temat jako bardzo ważny. Po 30 latach stajemy przed problemem tym samym, co na początku przemian ustrojowych - mówił. Jak dodał, dziwi się, że przybyło niewiele osób. Jak stwierdził, potwierdza, że problem zadłużenia rolników istnieje. Należałoby wyjaśnić, kto przygotowywał błędne biznesplany. W kłopoty wpadają też duże towarowe gospodarstwa. To nie rolnik sprowadził suszę czy ASF – więc pomoc rolnikom nie powinna być tak jak teraz – że wchodzi komornik i rolnik zostaje sam. Każdym gospodarstwem trzeba zająć się indywidualnie, każdy przypadek jest inny. Ważne, żeby rolę miał państwowy bank i on udzielałby gwarancji. Zmiana przepisów powinna też dotyczyć uznawania za przedawnione spłat kredytów. Wreszcie: rolnicy są pozostawieni sami sobie i nie są zabezpieczeni przed ryzykiem. Rozwiązania finansowo-bankowe wymagają zmiany – wskazał. Gospodarstwa boją się ryzykować, boją się inwestycji, rozwój wsi jest hamowany. Potrzebne są konkretne projekty, a nie gadanie, że jest źle – jak mówił, oczekuje tego od posłów, zwłaszcza od posłów opozycji, którzy chcą przejąć władzę.

Poseł Jarosław Sachajko przypomniał, że przygotował w poprzedniej kadencji ok. 20 projektów ustaw. Zachęcał do zapoznania się z projektem rolnym Kukiz’15. Trzeba zacząć działać razem, także w kierunku wspierania funkcjonowania gospodarstw rodzinnych – mówił i zaapelował o przedstawianie pomysłów. Jak mówił, bez poparcia strony społecznej projekty trafią do zamrażarki, tak jak 20 poprzednich. Stąd właśnie działanie w ramach zespołu. Poseł zaapelował o przedstawianie propozycji rozwiązań. Konkretne propozycje zmian będą przedstawione na kolejnym posiedzeniu zespołu.

Czytaj też: Pomoc zadłużonym rolnikom mocno niepewna 

Dochody z rolnictwa w Polsce spadły o 11 proc., w UE – o 3 proc.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • S 2020-02-27 18:27:54
    Więcej traktorów co 5 lat robotów udojowych dla krów 16l na dzień i ziemi 5 klasy po 60 tys/h
  • Ukasz 2020-02-27 12:07:29
    Skorzystają kolesie klika bo po to to jest nie dla rolnika
  • Zadowolony 2020-02-27 10:40:19
    A nie pisałem że za dzierżawę płacą po 3500 zł.za ha? To niektórzy nie wierzyli. Więc musi się opłacić.
  • Marek 2020-02-27 10:30:32
    Skoro ma być pomoc dla zadłużonych rolników to może jakaś rekompensata dla co nie mają długów. Poza tym gdyby rząd spełnił choć część obietnic , a nie co chwilę gorzej więcej wymogów ,ceny na produkty rolne w dół.
  • Biznesmen 2020-02-27 10:00:29
    nie rozumiem jak można pomagać upadłym gospodarstwom. Jeśli firma jest nierentowna to nikt palcem nie ruszy a ZUS i US skutecznie ściągną jeszcze należności. Wiem, wiem rolnikom się wszystko należy - tanie ubezpieczenie, dotacje, dopłaty do ziemi. Tylko tacy rolnicy nie potrafią już zdrowej żywności wyprodukować. Co za czasy. Inna sprawa, że elektorat rolników, to najbardziej przekupna w czasie wyborów grupa.
    • Ppp 2020-02-27 11:49:00
      Różnica jest taka, że firmy mają duże marzę dosłownie na wszystkim a rolnik jedzie na granicy opłacalności. Firma sama ustala cenę za swój produkt, rolnik niestety nie
      • Biznesmen 2020-02-27 12:29:21
        zmień lekarzy psychiatrę. Nasłuchałeś się na oddziale, że takie wysokie marze. Zostań przedsiębiorcą to porozmawiamy. W myśl zasady - w d... byłeś, g... widziałeś...
    • Rolnik xxx 2020-02-27 12:49:23
      Wiesz co kolego ja Ci użyczę na rok swoje 23ha włącznie z maszynami zwierzętami i zobaczysz ile zarobisz. Powiem Ci, że tyle, że nie będziesz wiedział co z tym zrobić w najlepszym wypadku. Więc jak nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj bo jesz to co Rolnik wyprodukuje...
    • Rolnik 2020-02-27 19:49:30
      Nie masz pojęcia co to gospodarstwa. to się nie wypowiadaj.
    • Anna 2020-02-28 12:34:20
      Nie wie Pan o czym mówi. Wiele rolników dzierżawi zimę i mało tego że dopłat nie dostają dopłat to jeszcze za dzierżawę płacą. A o jakości Panu powiem tak, w żadnym innym kraju niema tyle zabronionych środków ochronnych jak u nas, te co są to są do (...), i na pewno nie każdego na wszystkie stać, więc się bierze motyke i się igieł do przodu. Przykre jest tylko to że nie ma komu sprzedawać bo każdy woli kupować i się truć zagranicznym g*nem. Najlepiej przestańcie sprowadzać z zagranic, inną pomoc rolnicy nie potrzebują.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.83.188.254
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.