Opracowanie Kodeksu rolnego, który kompleksowo ureguluje generalne zasady i podstawowe prawa dotyczące gospodarowania rolnego Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zapowiedział jeszcze w maju 2021 r., przy okazji ogłaszania Polskiego Ładu dla wsi i rolnictwa.

Przez ponad rok nic nowego się w tej sprawie publicznie nie wydarzyło, ale okazuje się, że w zaciszu gabinetów praca nad założeniami Kodeksu rolnego trwała w najlepsze. A przynajmniej na to wskazują ostatnie wypowiedzi prezesa PiS.

Przypomnijmy, podczas listopadowego spotkania z mieszkańcami Tomaszowa Mazowieckiego Jarosław Kaczyński zapowiedział, że 11 grudnia odbędzie się konferencja PiS dotycząca wsi.

- Nad propozycjami, które będą na niej zaprezentowane, pracują obecnie m.in. unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski i poseł PiS Grzegorz Wojciechowski - mówił Kaczyński.

I będzie tam nasza pierwsza propozycja, będzie taki sygnał, że pewne lęki, które istnieją na wsi, są całkowicie nieuzasadnione i jednocześnie są różne nowe rzeczy do zaproponowania - ogłosił wówczas szef PiS.

Jak wynika z rozmowy Radosława Iwańskiego, redaktora naczelnego miesięcznika Farmer z posłem Grzegorzem Wojciechowskim, 11 grudnia br. PiS chce przedstawić rolnikom konkrety dotyczące zapowiadanego Kodeksu Rolnego. 

- Będzie to prawo, którego w Polsce brakuje w rolnictwie. Konkretnie brakuje jednoznacznego uregulowania różnych kwestii rolniczych - przyznał poseł Wojciechowski. 

Jak dodał, ustaw dotyczących rolnictwa jest dużo, ale nie ma takiej, która by regulowała całe rolnictwo kompleksowo, a konkretnie obowiązki państwa wobec rolnictwa, zasady jakimi prawo rolne powinno się kierować wobec rolników.

Według Grzegorza Wojciechowskiego obecnie funkcjonujące prawo rolne opracowane jest w podejściu administracyjnym, czyli jest prawem "twardym" i "zerojedynkowym". On zaś jest zwolennikiem prawa bardziej cywilistycznego, czyli bardziej miękkiego, "wybaczającego" niezawinione błędy rolników.

I w tym duchu zostały opracowane założenia Kodeksu rolnego.

Jak zaznaczył Grzegorz Wojciechowski, Kodeks rolny docelowo powinien skupiać w sobie wszystkie akty prawne dotyczące rolnictwa. 

Oczywiście tego się nie zrobić z dnia na dzień. W początkowe fazie Kodeks będzie zawierał najważniejsze regulacje prawne dotyczące rolnictwa ale będą funkcjonować jednocześnie ustawy, które dotychczas istniały. Jeżeli będzie jakaś kolizja, między tymi ustawami a Kodeksem, to oczywiście pierwszeństwo powinien mieć Kodeks rolny - dodał poseł Wojciechowski.

Co konkretnie będzie regulował Kodeks rolny? - dopytywał red. Iwański.

- Przede wszystkim te dziedziny, które nie są uregulowane. Na przykład obowiązki państwa wobec rolnictwa. Jakim standardom powinny podlegać przepisy dotyczące rolnictwa - w odniesieniu np. do wszystkich kontroli, jakim podlegają rolnicy (które nierzadko przeszkadzają w prowadzeniu gospodarstw) - wymieniał Grzegorz Wojciechowski.

Dodał, że państwo - poprzez nowe prawo - powinno chronić dochód rolniczy, jak również samych rolników przed niesprawiedliwym podziałem wartości na linii przetwórca-rolnik, ale też zabezpieczać przed niespodziewanymi zdarzeniami losowymi i nie tylko. 

- To ryzyko powinno być maksymalnie ograniczone - przyznał poseł Wojciechowski.

W jego opinii Kodeks rolny powinien chronić zwłaszcza rolnictwo rodzinne.