Postawiliśmy to pytanie niedawno, wobec treści proponowanych zmian w zapisach o ustawie regulującej zasady prowadzenia rolniczego handlu detalicznego:

Rolniczy handel detaliczny nadzieją polskiego rolnika?

A problem jest, i to niemały. Jak twierdzi np. jeden z czytelników telefonujących do redakcji po publikacji tego artykułu, obserwuje na swoim targu wiele osób, które sprzedają jaja kupione na fermie jako pochodzące z własnego gospodarstwa – zupełnie nie niepokojeni przez nikogo. Nikt nie wymaga przy tym od handlujących na targowisku prezentowania informacji o pochodzeniu oferowanej żywności. On sam natomiast zgłosił RHD i został skontrolowany przez weterynarię. Nie zajmowano się jednak przy tym ustaleniem, czy i jak żyją kury znoszące jajka, ale tylko tym, jak jaja są pakowane i przechowywane.

Zapytaliśmy w MRiRW i w GIW o zasady i wyniki kontroli rolniczego handlu detalicznego, prowadzonego na targowiskach.

Czekamy na odpowiedź.

 

RHD z jednym składnikiem od rolnika?

Tymczasem MRiRW nadesłało wyjaśnienie, w którym zapewnia, że proponowana teraz zmiana definicji RHD (przypomnijmy: żywność jednoskładnikowa w całości ma pochodzić z gospodarstwa sprzedającego ją w ramach RHD rolnika, a wieloskładnikowa ma zawierać co najmniej jeden składnik w całości pochodzący od rolnika) nic nie zmienia w opodatkowaniu RHD.

Jak zapewnia ministerstwo, na potrzeby podatkowe obowiązuje dotychczasowe uregulowanie.

Pytanie tylko, kto sprawdza handlujących, podszywających się na targowiskach pod rolników, i kto wyniki tego sprawdzenia porównuje z dokumentacją skarbową?

Oto całe wyjaśnienie MRiRW:

W projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego proponuje się m. in.  zmianę brzmienia definicji pojęcia „rolniczy handel detaliczny” w celu  doprecyzowania kwestii pochodzenia składników wykorzystywanych do produkcji żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego (RHD).

Proponowana zmiana definicji pojęcia „rolniczy handel detaliczny” wynika z niejasności w interpretacji przez zainteresowane podmioty zawartego w tej definicji sformułowania: „w części z własnej uprawy, hodowli lub chowu”. Definicję doprecyzowuje się tak, aby  jednoznacznie z niej wynikało, jakie jest pochodzenie składników wykorzystywanych do produkcji żywności zarówno jednoskładnikowej, jak i zawierającej więcej niż jeden składnik. W projekcie wskazuje się, że przedmiotem produkcji i sprzedaży żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego może być żywność, w przypadku której co najmniej jeden składnik pochodzi w całości z własnej uprawy, hodowli lub chowu podmiotu działającego na rynku spożywczym. Zgodnie z powyższym w przypadku żywności jednoskładnikowej, np. jaj, mleka, owoców czy  warzyw każdy z tych produktów powinien w całości pochodzić odpowiednio z własnej hodowli/chowu lub uprawy. Natomiast w przypadku żywności wieloskładnikowej np. soku marchwiowo-jabłkowego, kiełbasy drobiowo-wieprzowej, ciasta z owocami  wystarczy, że jeden ze składników użytych do produkcji tego typu żywności pochodzi z własnej uprawy, hodowli lub chowu. Nie wprowadza się tu dla celów przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności wymogu procentowego udziału składnika pochodzącego z własnej uprawy, hodowli lub chowu. Powyższe zasady  obowiązują od wejścia w życie przepisów o rolniczym handlu detalicznym , w ten sposób są interpretowane przez organy urzędowej kontroli żywności i aktualnie nie planuje się ich zmiany.

Należy przy tym zaznaczyć, że przepisy z zakresu podatkowego warunkujące możliwość korzystania ze stosownego zwolnienia od podatku dochodowego przychodów z RHD są obwarowane dodatkowymi wymaganiami, pośród których znajduje się m.in. wymóg 50% udziału w żywności produktów roślinnych lub zwierzęcych pochodzących z własnej uprawy, hodowli lub chowu (z wyłączeniem wody).

Reasumując, wskazany przez Panią redaktor przykład produktu (pulpety mięsne z majerankiem, gdzie jedynie majeranek pochodzi z własnej uprawy) – wyklucza możliwość korzystania ze zwolnień podatkowych dotyczących RHD.

 

RHD w połowie od rolnika?

Jeśli tak – to czy ta połowa dotyczy sprzedawanego produktu, czy składników użytych do jego produkcji? Jak obliczyć udział własnych składników - z wyłączeniem wody – np. w słoiku kiszonki z wieloma składnikami?

Czy doprecyzowano skutecznie i czy doprecyzowano to, co rzeczywiście było dyskusyjne? Co kontrolują „organy urzędowej kontroli żywności”, jeśli potrzebne jest im doprecyzowanie przepisów jednoznacznych dla skarbówki?

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym zwolniony z podatku dochodowego jest przychód z RHD do kwoty 40 000 zł rocznie.

W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych podano, że za przychody z innych źródeł uważa się również przychody ze sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy produktów roślinnych i zwierzęcych, z wyjątkiem przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych uzyskanych w ramach prowadzonych działów specjalnych produkcji rolnej oraz produktów opodatkowanych podatkiem akcyzowym na podstawie odrębnych przepisów, jeżeli:

- przetwarzanie produktów roślinnych i zwierzęcych i ich sprzedaż nie odbywa się przy zatrudnieniu osób na podstawie umów o pracę, umów zlecenia, umów o dzieło oraz innych umów o podobnym charakterze, z wyłączeniem uboju zwierząt rzeźnych i obróbki poubojowej tych zwierząt, w tym również rozbioru, podziału i klasyfikacji mięsa, przemiału zbóż, wytłoczenia oleju lub soku oraz sprzedaży podczas wystaw, festynów, targów i kiermaszy;

- ilość produktów roślinnych lub zwierzęcych pochodzących z własnej uprawy, hodowli lub chowu, użytych do produkcji danego produktu stanowi co najmniej 50% tego produktu, z wyłączeniem wody;

- jest prowadzona ewidencja sprzedaży, którą należy prowadzić odrębnie za każdy rok podatkowy i która zawiera co najmniej: numer kolejnego wpisu, datę uzyskania przychodu, kwotę przychodu, przychód narastająco od początku roku oraz ilość i rodzaj przetworzonych produktów. Dzienne przychody są ewidencjonowane w dniu sprzedaży. Ewidencję sprzedaży należy posiadać w miejscu sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych.

Więcej o zwolnieniu podatkowym RHD:

Przy prowadzeniu rhd zwolnienie podatkowe od wszystkich przychodów

 

Przypomnijmy, że w ramach RHD opodatkowało się za 2019 rok 153 podatników, to z myślą o nich proponuje się teraz zwiększenie kwoty przychodu zwolnionego z podatku dochodowego z 40 do 100 tys. zł.