PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co nam da ten Nowy Ład? Rolnicy odpowiadają

Co nam da ten Nowy Ład? Rolnicy odpowiadają
"Siódemka dla rolnictwa" niekoniecznie trafiła w oczekiwania rolników, Foto: Pixabay/anned

Rząd długo „podgrzewał atmosferę”, nim zaprezentował swoje pomysły działań, które wesprzeć mają rolników w ramach Nowego Polskiego Ładu. Chyba jednak wbrew oczekiwaniom, tzw. siódemka dla rolnictwa wcale entuzjazmu nie wzbudziła…



Nowy Polski Ład w rolnictwie to plan obejmujący wdrożenie siedmiu działań. Rząd zapowiedział: wyższe dopłaty dla małych i średnich gospodarstw, skuteczną walkę z ASF i odbudowę produkcji trzody, także odbudowę rodzimego przetwórstwa, opracowanie powszechnego i dostępnego systemu ubezpieczeń rolnych, możliwość przechodzenia na emeryturę bez zdawania gospodarstw, bezpłatne miejsca do handlu na targowiskach, oraz ryczałt na budowę zbiornika retencyjnego.

Przeprowadzona na naszym portalu sonda nie wykazała, aby te obietnice wzbudziły entuzjazm rolników. Wyniki każą raczej domniemywać, iż adresaci rządowej "siódemki" nie ufają, bądź podchodzą z dużą rezerwą do zapowiadanych projektów.

Zapytaliśmy więc rolników reprezentujących różne branże, jak przyjmują te zapowiedzi i które z tych obietnic poprawią kondycję ich gospodarstw. Oto co usłyszeliśmy:

Emil Sobiecki - producent trzody, woj. lubelskie

Polski Ład to przede wszystkim kolejna lista przedwyborczych obietnic. Trudno nie zauważyć, że część z nich już słyszeliśmy, ale nie zostały zrealizowane. Jestem realistą i nie wierzę już w odbudowę polskiego przetwórstwa. To może było możliwe 30 lat temu, zanim wszystko zostało wyprzedane, ale nie dziś. Plany te wydają mi się kuriozalne w obecnych warunkach rynkowych i ekonomicznych. To przysłowiowe „marzenie ściętej głowy”.
Powielane są też deklaracje walki z ASF i odbudowy produkcji trzody. Mieszkam w gminie, która boleśnie doświadczyła rolników hodujących świnie i już takiej „kiełbasy wyborczej” nie kupuję. Skoro rządzący nie potrafili skutecznie działać przez dwie kadencje, to dlaczego mam uwierzyć, że nagle im się uda? A jeśli nawet rząd podejmie skuteczniejsze działania, to dlaczego miałbym się entuzjazmować tym, że politycy wreszcie wykonują swoje obowiązki?
Wyższe dopłaty unijne otrzymają niektórzy, a niektórzy niższe - i też niewielka w tym zasługa naszych włodarzy. Jakoś trudno mi też uwierzyć w sprawny i wydolny system ubezpieczeń upraw. Takie obietnice też już zresztą wcześniej słyszałem.
A na rynek z rąbanką się nie wybieram…

Łukasz Lasoń - produkcja roślinna, woj. łódzkie

Większość zapowiedzianych działań albo mnie nie dotyczy, albo mało w obecnej sytuacji interesuje. Rząd winien raczej zająć się cenami nawozów, energii i paliw, bo przy obecnych kosztach żadna produkcja się nie opłaci.
Nie stać mnie na nawozy, bo produkcję mam zakontraktowaną, ale w umowach nie przewidziano takiego skoku kosztów produkcji. Z powodu rosnącej inflacji zawiesiłem planowane inwestycje w gospodarstwie. Nie stać już mnie na nie przy obecnych cenach materiałów budowlanych.
Mówiąc szczerze, to wolałbym, aby politycy – tak na szczeblu unijnym jak i krajowym – zwyczajnie się od rolnictwa odczepili. Kolejne programy pomocowe wiążą nam tylko coraz bardziej ręce, a w perspektywie kończą się fiaskiem, albo „wychodzą nam bokiem”.
Wolałbym, żeby pozwolono nam zwyczajnie robić swoje - byśmy mogli znów produkować żywność, a nie produkować dla jakiejś jałmużny czy dopłaty. Ważniejsze, by rząd na bieżąco robił, co do niego należy – zapewniał obywatelom warunki do godnego życia i pracy.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (40)

  • Maks 2021-12-28 23:45:29
    czy autor artykułu należy do PO czy do ZSL-u
  • chłop 2021-12-03 17:55:23
    z rolnictwem będzie jak z elektroniką do samochodów, zlikwiduje się średnie gospodarstwa które produkują żywność, potem zlikwiduje się wielkie, produkcja ttylko w Chinach i ........... jak z częściami do samochodów i elektroniką, będziemy czekać na łaskawość chin. Tylko z brakiem żywności trudno długo czekać
  • brzoza 2021-12-02 10:25:10
    Nie oszukujmy się jak odejdzie PIS i wrócą liberałowie zlikwidują małe i średnie gospodarstwa a powstaną duże z obcym kapitałem . Już teraz udało to się w produkcji trzody . Wystarczy przekonać rolników że nie ma dla nich przyszłości między innymi cenami nawozów niestabilnymi cenami zbóż .
    • Bartek 2021-12-02 13:43:44
      Jak wreszcie te miernoty pisowskie odejdą w niesławie to zrobię festyn dla całej wsi, taka będzie balanga, kraj wolny od tłuków pisowskich, już się nie mogę doczekać.
    • Adam 2021-12-02 15:22:56
      Nie ma znaczenia czy to pis czy po, taki trend jest na całym świecie. Te małe gospodarstwa przetrwają bo ich właściciele nie utrzymują się z pracy na roli, to tylko takie hobby. Cała reszta będzie znikać, dziś 20 hektarowe, za 5 lat 50 ha , a za 10 lat i 100ha.
    • Unknown 2021-12-03 09:33:45
      Normalne prawa rynku. Przetrwają gospodarstwa rentowne. Jak masz powiedzmy 15 hektarów to nie utrzymasz się z uprawy zbóż Przy takim areale wchodzi się w truskawki, porzeczki czy inne ślimaki. Nikt też nie każe nawet dużym rolnikom utrzymywać się tylko z gospodarstwa. Wręcz moim zdaniem wskazana jest dywersyfikacja
      • Amix 2021-12-08 08:53:39
        To teraz powiedz mi jak to było możliwe ,że w tym jak mówią tak bardzo niewydolnym i nierynkowym PRL, przy jednocześnie o wiele niższym poziomie techniki, agrotechniki było możliwe utrzymanie się z niewielkiego nawet gospodarstwa rolnego ba nawet inwestowanie w budynki, nowe maszyny, zwierzęta, zakup nowych nasion, zapasu paliwa, nawozów a ludzie nie umierali z głodu z powodu braku żywności czy jej wysokich cen? I odpowiadam bo : 1)nie byliśmy zalewani tanią żywnością (wysoko dotowaną ) z importu 2) rolnik nie musiał się prosić o zbyt swojej produkcji gdyż zbyt był zapewniony a i cena często też z dużym wyprzedzeniem nawet 2-3 lata do przodu- dziś rzecz niewyobrażalna nawet, 2) środki do produkcji typu nawozy, opryski ale też np. węgiel, były stosunkowo tanie i dostępne, nieco gorzej było z materiałami budowalnymi typu cement, cegła, stal ale nie były one tak absurdalnie drogie jak obecnie, 3) praca ludzi była bardzo tania np. za urwanie koszyczka truskawek płaciło się 2-3 zł a rolnik brał 15-20zł, 4) rolnik nie był skrępowany biurokracją, limitami produkcji, nie był obłożony papierologią, dziwnymi i często uciążliwymi i kompletnie zbędnymi wymogami, kontrolami, nakazami, zakazami, restrykcjami i karami. A co najważniejsze nie było dopłat do żadnej produkcji rolnej przynajmniej w indywidualnych gospodarstwach rolnych ani do roślin, ani do zwierząt, ani do zakupu nowych maszyn rolniczych, ciągników czy wapnowania więc wszystko było proste, czytelne, przejrzyste, przewidywalne i jasne. Rolnik dobrze wiedział co jest bardziej opłacalne a co mniej a nie jak teraz , że opłacalność zależy głównie od tego ile dopłaty czy dotacji uda się jemu wyciągnąć, zwrotów, refundacji i dotacji czyli od czapkowania urzędnikom i biurokratom.
  • Mały rolnik 2021-12-02 08:59:26
    Nowy ład, stary burdel. Tylko świnie przy korycie te same.
  • Pawel 2021-12-02 06:58:55
    Ciagle cos naprawijac mozna spier...🤔
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.98.96
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.