PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

28-29 października 2020

WWW.NARODOWE-WYZWANIA.FARMER.PL

TERAZ TRANSMITUJEMY

Inauguracja. WPR w nowej odsłonie

Co poseł Grzegorz Puda sądzi o futerkowych i zakazie uboju rytualnego?

Co poseł Grzegorz Puda sądzi o futerkowych i zakazie uboju rytualnego? Grzegorz Puda, fot. MFiPR

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 30-09-2020 10:34

Tagi:

Czy zapowiedź powołania Grzegorza Pudy na ministra rolnictwa to prowokacja, czy też zapowiedź konkretnych działań, jakie partia rządząca zamierza podjąć wobec rolnictwa?



Jeśli faktycznie posłowi Grzegorzowi Pudzie, sekretarzowi stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej -  pozwoli się działać jako ministrowi rolnictwa, to czego mogą się spodziewać rolnicy?

Jak już informowaliśmy, Grzegorz Puda występował w Sejmie jako reprezentant grupy posłów, przedkładających Sejmowi projekt przygotowany przez młodzieżówkę PiS.

Więcej: Ustawa „prozwierzęca” czy „proorganizacyjna”?

Jakie argumenty przedstawił Sejmowi poseł Grzegorz Puda, prezentując projekt? Dodajmy - poseł nie będący członkiem sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a działający w trzech sejmowych Komisjach: do Spraw Unii Europejskiej, Infrastruktury oraz Kultury i Środków Przekazu.

- W myśl nowych uregulowań prawnych hodowla zwierząt z przeznaczeniem na futra będzie całkowicie zakazana – mówił 16 września. - Wyjątkiem jest oczywiście hodowla królika. Według Głównego Urzędu Statystycznego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej funkcjonuje 438 ferm futrzarskich. Co ważne, od 2016 r. liczba ta systematycznie spada i stanowi dziś 1/3 tego, co było 4 lata temu. Jak widać, jest tendencja malejąca. Ale co najważniejsze, jest to również obciążeniem dla budżetu państwa. Mamy więc poważny aspekt ekonomiczny, który tak naprawdę całkowicie uzasadnia czas, w jakim chcemy tę ustawę wprowadzić. Fakty. Jeśli chodzi o wpływy podatkowe, szanowni państwo, z CIT-u i VAT-u, to tu wartości mamy ujemne. Przy CIT to nieco przekracza minus 44 tys., jednak przy podatku VAT ta wartość to aż 27 103 tys. na minusie. Czyli tak naprawdę, de facto państwo polskie ponosi tu konkretne straty. Przez krytyków omawianej ustawy często podnoszone są argumenty odnośnie do rynku pracy. Branża podaje, że liczy przeszło 4 tys. pracowników, z kolei dane ZUS pokazują, że branża ta zatrudnia 846 osób. Liczby te dobitnie pokazują, że mamy do czynienia z branżą schyłkową. Fakt, że fermy futrzarskie znajdują się na terenach wiejskich, nie powoduje, że mamy do czynienia z działalnością rolniczą. Fermy futrzarskie, szanowni państwo, to przemysł, który z gospodarnością i pragmatyzmem prawdziwych rolników nie ma nic wspólnego. Ponad 140 udokumentowanych protestów mieszkańców wsi i małych miejscowości jest tego dobitnym przykładem. Jak widać, eliminacja tego typu wątpliwości, tego rodzaju etycznie wątpliwej działalności ma również korzyści ekonomiczne. W dobie, kiedy musimy w szybkim tempie odbudować gospodarkę, gdzie wiele jest wydatków związanych ze wsparciem rodzin, państwo nie powinno i nie może pozwolić sobie na tego typu straty.

To kwestia zwierząt futerkowych. A co myśli poseł Grzegorz Puda o zakazie uboju rytualnego? Na ten temat powiedział już znacznie mniej.

- Po wprowadzeniu ustawy w Polsce obowiązywać będzie zakaz uboju rytualnego - mówił. - Od tego przepisu będzie jednak wyjątek. Na terenie Rzeczypospolitej Polskiej minister właściwy do spraw wewnętrznych określi sposób nadzoru w przypadku maksymalnych potrzeb związków wyznaniowych, którym zgodnie z konstytucją gwarantujemy możliwość praktyk religijnych, w tym możliwość spożywania produktów mięsnych zgodnych z danym wyznaniem.

Jak podkreślił poseł na zakończenie swojego wystąpienia, założenia tej ustawy to nie tylko poprawa dobrostanu zwierząt, ale jednocześnie dbałość o bezpieczeństwo i dobro człowieka w kontakcie z nimi.

- Żyjemy w cywilizacji łacińskiej, ostatnio wiele razy mówiliśmy o wartości tej cywilizacji, jak ona jest dla nas ważna. Jej podstawy to miłość i szacunek dla życia, wrażliwość na ból i cierpienie. W takim duchu mamy więc obowiązek żyć i wychowywać młode pokolenia. Proponowana przez nas ustawa ma walory nie tylko etyczne, ale również ekonomiczne, podkreślam: ekonomiczne, i wychowawcze.

Odniósł się do tej wypowiedzi poseł Marek Sawicki, były minister rolnictwa przez 8 lat, do października 2015 roku.

- Sprytnie pan poseł wnioskodawca Grzegorz Puda, ale także występujący w imieniu Prawa i Sprawiedliwości pan poseł Marek Suski próbowali swój projekt sprowadzić głównie do problemu ferm i hodowli zwierząt futerkowych, prześlizgując się tylko i wyłącznie fragmentarycznie po kwestii związanej z ubojem religijnym, rytualnym – halal, koszer – zauważył Marek Sawicki i mówił o trudnej sytuacji polskich rolników w ostatnich latach: - Chcę wyraźnie podkreślić, jak zmieniła się sytuacja polskich rolników na przestrzeni tylko ostatnich 8 lat. W roku 2012 w sierpniu za żywiec drobiowy kupowany od rolników płacono średnio po 4,26, w tej chwili – 3,23. Trzoda, sierpień 2012 r. – 5,77, obecnie – 4,86. Rzepak – 2 tys., obecnie – 1,6 tys. zł. Jak prezes Kaczyński zapowiedział likwidację uboju rytualnego, to cena żywca wołowego spadła o złotówkę w ciągu dosłownie kilku tygodni. Drodzy Państwo! Dzisiaj jesteśmy w kryzysie koronawirusowym. Trzeba będzie odbudowywać gospodarkę i każda gałąź polskiej gospodarki będzie nam do tego potrzebna. I chcę wam powiedzieć tak: dzisiaj mamy erę rzeczywiście humanizacji hodowli zwierząt i ja jestem w pełni za tym. Jestem w pełni za tym, humanizujmy, ale jestem przeciwny animalizacji człowieczeństwa ludzkości.

Po serii pytań poseł Grzegorz Puda w imieniu wnioskodawców odniósł się do tych pytań, które dotyczyły posłów wnioskodawców.

- Jeżeli chodzi o dane, to warto podkreślić, że 73% społeczeństwa, a na wsi – 72% społeczeństwa popiera projekt ustawy o ochronie zwierząt – mówił i przekonywał do tego następującym wyliczeniem: - W Polsce w ostatnich kilku latach mieliśmy np. 140 udokumentowanych protestów przeciwko fermom zwierząt futerkowych. To oznacza, przyjmując nawet, że w każdej z tych miejscowości jest po 100, 200 osób, że mamy przynajmniej 2,8 tys., 3 tys., kilka tysięcy osób poszkodowanych w wyniku działalności ferm. I to są prawdziwi rolnicy. Te fermy zlokalizowane są na terenach wiejskich, przy małych miejscowościach, gdzie ludzie uprawiają zboża, gdzie ludzie mają trzodę chlewną, gdzie ludzie prowadzą produkcję zwierzęcą, ale akurat ten rodzaj działalności, o który państwo walczycie, i odwiedzacie swoich kolegów, nie należy do tych, które polska wieś wspiera. Polscy rolnicy nie wspierają tego typu działalności – mówił poseł, adresując te swoje uwagi do przerywających jego wypowiedź posłów Konfederacji.

- Jeżeli chodzi o informacje dotyczące wpływów do budżetu, mówił już o tym pan minister, ale warto powiedzieć o dwóch elementach. Po pierwsze, przemysł futrzarski odpowiada za 0,0008 PKB, powtórzę: 0,0008 PKB. Jest to właściwie branża niszowa, która nie ma wpływu na polską gospodarkę.

W tym momencie poseł Krzysztof Bosak wtrącił:

- …a rytualne za ile?

- Jeżeli chodzi o polski eksport, to jest 0,0016 – kontynuował poseł Puda. - A jeżeli chodzi o udział w finansach publicznych, w podatkach, w składkach, to jest 0,00014. To są, szanowni państwo, tak małe kwoty, tak małe ilości, tak małe liczby, że ciężko jest dyskutować o tym, jaki wpływ ma to na polską gospodarkę.

Poseł Grzegorz Puda odniósł się też do pytania, czy projekt był konsultowany z polskimi rolnikami.

- Szanowni państwo, tak, konsultowaliśmy to z rolnikami, ale nie z tymi, którzy są pseudorolnikami, którzy są biznesmenami, ale z tymi, którzy przez tych biznesmenów są poszkodowani i którzy cierpią z powodu fetoru, z powodu owadów, z powodów zanieczyszczenia środowiska, wód gruntowych. Tak, z nimi to było konsultowane i mamy ich duże poparcie – zapewnił.

Poseł zakończył swoje wystąpienie zapewnieniem, że Polska jest nowoczesnym krajem i nie musi hodować zwierząt na futra. Jak przekonywał, jesteśmy jednym z ostatnich krajów, który przyjmuje takie prawodawstwo:

- Szanowni państwo: Austria – zakaz hodowania zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer. Belgia, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czechy, Dania, Niemcy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Macedonia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwecja i Szwajcaria to kraje, które cały czas prowadzą prace lub już wprowadziły zakaz hodowli zwierząt futerkowych.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (25)

  • Konfederat 2020-10-04 23:08:47
    Grzegorz Puda wie o co chodzi z fermami norek holenderskich. Szkoda że Ardanowski udaje ślepego.
  • Waldek 2020-10-02 12:29:29
    Ruska mafia wykonczy Spurek. Kaczora i tego pseudo ministra. Czarna mafia nigdy nie odpusci. Beda mieli rytulal na swoich gardlach
  • Jan 2020-10-01 20:30:07
    Puda to wielka obłuda
  • Ekoterror się rozkręca, do końca roku rolnictwo poskładane być może 2020-10-01 08:48:15
    Sylwia Spurek @SylwiaSpurek · 14 g. Panie Ministrze @GrzegorzPuda , gratulacje + pomysły na cd. #PiatkaDlaZwierzat: ✅ zakaz transportu zwierząt na duże odległości ✅ całkowity zakaz chowu przemysłowego ✅ zero wydatków na promocję prod. mięsnych i mlecznych + wsparcie produkcji wegańskiej. Pomogę w pisaniu ustaw!
    • Sebastian 2020-10-01 20:28:58
      Spurek & Spurek teraz my później wy. Jak nas wykończą to i do was się dobiorą i wykończą. Walczcie by leki nie były testowane na zwierzętach bo tam cierpią tylko na ludziach w szczególności na weganach. A tak apropo zdejmij z nóg te buty skórzane bo zwierzęta cierpiały jak były hodowane.
      • zaz 2020-10-02 13:16:56
        Nie napadaj na niego bo on tylko przytoczył dosłownie wypowiedź spurek z jej profilu
      • Miron 2020-10-10 07:22:03
        Skoro Spurek i ta cała "Elita" jest taka "WEGE" to może wyślimy ich ich na jakąś zieloną wyspę, gdzie będzie mnóstwo roślinności, to będą mieli co jeść. Przydałoby się też tam kilka drapieżników, którym niech spróbują wytłumaczyć, że to dobry kierunek.
  • ANTYpis 2020-10-01 08:29:28
    "W dobie, kiedy musimy w szybkim tempie odbudować gospodarkę, gdzie wiele jest wydatków związanych ze wsparciem rodzin, państwo nie powinno i nie może pozwolić sobie na tego typu straty." A przerąbane 70 mln na pseudo wybory to nie strata? A kasa za respiratory których nie ma to nie strata? A rozdawnictwo kasy na kościół i rydzyka albo na TVPis to nie strata??? Ten nowy ministerek niech walnie porządnie głową w mur to może mu się przestawi. O rolnictwie wie tylko tyle co zobaczył w tv albo z samochodu jadąc przez wieś i teraz wielki minister z niego? Pogonić dziada widłami i wybrać na ministra osobę która się zna na tym, a nie osobę która chce niszczyć Polskie rolnictwo!!!!
    • zaz 2020-10-02 13:13:28
      Walenie głową w mur mu nie pomoże może tylko pogorszyć jego stan, a co do kompetencji to o wiele łatwiej zniszczyć rolnictwo z pozycji ministra niż np zwykłego posła
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.230.1.126
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.