PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy likwidowanie hodowli jest najlepszym sposobem walki z ASF?

Czy likwidowanie hodowli jest najlepszym sposobem walki z ASF? fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 25-02-2020 10:28

Tagi:

Dlaczego Powiatowy Lekarz Weterynarii w Białej Podlaskiej nie odstąpi od grzywny, pomimo zabicia ostatniej świni w gospodarstwie?



Jak informowaliśmy, pomimo zabicia ostatniej maciory w gospodarstwie niegdyś hodującym świnie, powiatowy lekarz weterynarii w Białej Podlaskiej nie chce zwrócić 500 zł grzywny, pobranej za brak asekuracji i prowadzenie bez niej dalszej hodowli.

Więcej: Ostatnia maciora zabita, ale grzywna do zapłacenia

Nie zwrócił, pomimo wystąpienia o to naszej czytelniczki. I nie zmienia zdania teraz. Odpowiedź na nasze pytanie jest stanowcza:

„Powiatowy Lekarz Weterynarii w Białej Podlaskiej umorzył grzywnę w wysokości 1000 zł. Nie zwrócił grzywny w wysokości 500 zł, bowiem nie zaszły szczególne okoliczności wymagane przepisami w przypadku zwrotu wyegzekwowanej grzywny. Fakt zaprzestania hodowli nie uzasadnia zwrotu grzywny. Nie zasługuje na nagrodę wielomiesięczne uchylanie się od wykonania decyzji i tym samym powodowania stanu narażenia na wystąpienie ogniska choroby zakaźnej.”

Odpowiedź tej treści podpisała starszy inspektor ds. zdrowia zwierząt lek. wet. Agnieszka Juchimiuk.

Ale Radomir Bańko, powiatowy lekarz weterynarii w Białej Podlaskiej, najwyraźniej czuł niedosyt po tej odpowiedzi, bo sam zadzwonił kilka dni później, żeby porozmawiać, pomimo udzielania tej odpowiedzi na piśmie. Co powiedział? Grzywny nie zwróci, bo by postępował wbrew sobie. Tyle było mówione, długi czas się wstrzymywał, ale pani Beata zrozumiała za późno - stwierdził.

A że nie dopuściła do wystąpienia choroby, a w wielu przypadkach nawet tam, gdzie właściciele wpuścili wirusa, dostali w końcu odszkodowania nazwane nagrodami?  Tu przecież do wystąpienia choroby nie doszło.

Ale porządek jakiś musi być i 500 zł zwrócone nie będzie – odpowiada Radomir Bańko.

Wpływ z tytułu nałożonych kar administracyjnych z powodu naruszenia we wszystkich obszarach nadzorowanych na podstawie przepisów weterynaryjnych to w powiecie od 2014 roku 50 354,50 zł.

Jak zapewniał Radomir Bańko, powiatowy lekarz weterynarii w Białej Podlaskiej, pani Beata mogłaby trzymać świnie, gdyby tylko zechciała spełnić zasady bioasekuracji. A tak – sytuacja kosztowała weterynarię dużo zdrowia i nerwów. Wirus był w środowisku i tylko duże szczęście uchroniło świnie pani Beaty przed zachorowaniem, a co za tym idzie – koniecznością zablokowania handlu w promieniu 10 km. I chociaż ostatnie ognisko było na tym terenie dawno (23.06.2018 r., a ostatni przypadek ASF - 31.01.2020 r.), to rolnicy nie wracają do hodowli, bo muszą spełniać bioasekurację. Nie decydują się na to, bo nie posiadają odpowiednich środków. Bioasekuracja być musi, cały czas okolica pozostaje w obszarze z ograniczeniami, w strefie czerwonej, gdzie wirus jest obecny potencjalnie. Nikt nie wie, jak długo taka sytuacja potrwa. Nawet naukowcy, bo choroba w Polsce wystąpiła po raz pierwszy i nikt nie ma doświadczeń. Bierzemy przykład z Hiszpanii, ale tam nie było dzików. Nikt nie broni hodować świń – trzeba tylko spełnić wymogi bioasekuracji. Szkolimy, mówimy, takie są przepisy i to musimy stosować - twierdzi powiatowy lekarz weterynarii.

Jak dodaje, wielokrotnie apelował i mówił naszej czytelniczce: może pani skorzystać z pomocy – bo mogła dostać odszkodowanie za zabitą świnię i rekompensatę za zaprzestanie hodowli. A jaka pomoc jest na bioasekurację? To wiedzą w agencji. A że pani Beata wolała zarabiać na hodowli? Uparła się. I to, że udawało się jej prowadzić hodowlę, to nie znaczy, że jest to jakiś przykład dla innych. To było działanie niezgodne z prawem.

A że – jak się okazało – wcale nie niebezpieczne? – dopytuję. Bo nic dziwnego, że nie ma przypadków zachorowań, jak nie ma hodowli. Każde ze 132 stad utrzymywanych obecnie w powiecie liczy sobie powyżej 50 sztuk świń. Wszyscy mniejsi hodowcy uznali wprowadzenie bioasekuracji za nieopłacalne i zlikwidowali hodowle. Czy jest inny sposób walki z wirusem, nie sprowadzający się do likwidacji stad?

Jak słyszę w odpowiedzi, nikt nie opracował innej metody walki z tą chorobą. A że zaprzestanie hodowli nie kończy życia wirusa, tylko kończy życie hodowli, tym samym czyniąc wirusa wygranym? Radomir Bańko mówi, że nie ma czasu zastanawiać się nad takimi rzeczami. Zastanawia się nad tym, jak nie dopuścić do tego, żeby choroba wróciła na jego teren. Trzeba przestrzegać przepisów. A że przepisy stanowią ludzie i można je zmieniać? Czy z obserwacji nad skutecznością wymogów, które są wprowadzone i – z drugiej strony – z obserwacji sytuacji tam, gdzie wprowadzone nie są, nie wynika może coś do podpowiedzenia osobom stanowiącym przepisy? W końcu nader często okazuje się, że nawet tam, gdzie była bioasekuracja, okazywała się nieszczelna. Czy w ogóle może być szczelna, jeśli mówi się, że ASF przenoszą muchy? W odpowiedzi słyszę, że trzeba minimalizować wszystkie drogi szerzenia wirusa, jeśli już nie uda się ich zlikwidować.

Pozostaje pytanie, czy najlepszą drogą jest jednak zaprzestanie hodowli? Tak może się wydawać po skutkach walki z chorobą i skutecznym zlikwidowaniu na tym terenie wszystkich hodowli do 50 sztuk.

Jak podaje PLW, obecnie w powiecie są 132 stada świń. W poprzednim tekście podałam liczbę stad (obecnie - 4) tylko w powiecie Biała Podlaska, czyli w samym mieście na prawach powiatu, a nie w całym powiecie bialskim. Trzeba więc zauważyć, że w powiecie bialskim było na koniec 2014 roku 3 570 siedzib stad, na koniec 2018 – 895 (przypomnijmy: ostatnie ognisko - 23.06.2018), a 30 września 2019 – 837, teraz jest już tylko 132. Ile będzie za rok? Oby nie 4…

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (18)

  • Małorolny 2020-03-01 08:08:02
    Pan Bańko zlikwidował hodowlę Pani Beaty. Czy ktoś zadał sobie pytanie, że mimo braku bioasekuracji wszedzie szalała choroba a u Pani Beaty nie....? Nikt nie zadał sobie trudu żeby poddać to sprawdzeniu. Może u Pani Beaty w gospodarstwie w naturalny sposób występuje coś co skutecznie powstrzymuje ASF. Wyduszą nas z tym ASF po kolei co do jednego. A potem wejdzie obcy kapitał i pokarze ile kosztuje mięso. Smutne to ale powoli staje się faktem...
  • Czesiek 2020-02-26 16:31:16
    Asf jest to broń biologiczna do niszczenia hodowli rodzimych i przejmowania hodowli w państwach przez międzynarodowe korporacje zniewalający z polskich rolników do hodowli w tuczu nakładczym oraz budowanie Perm przemysłowych hodowli świń. ASR ma wyłącznie zniszczyć rodziną hodowlę. Zapamiętajcie sobie jedno gdzie restrukturyzacja tam jest likwidacja. Cokolwiek kiedyś restrukturyzowano dziś już nie istnieje bądź jest przejęte przez obcy kapitał. Na koniec złe wieści Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Czyli domyślacie się dlaczego tak jest
  • Paweł 2020-02-26 09:53:21
    Tylko Szczepionka!!!
  • Beata 2020-02-25 19:21:46
    W zeszłymv roku weterynaria razem z policją zapolwała na moje dziecko.Doszło do tego że bez nakazu prokuratura zerwali łańcuchy i weszli sami do świni.Tak więc miejcie się na baczności bo tekst prywatny folwark i nikt za nic nieodpowiada.
    • Biała 2020-02-25 19:39:40
      Przejmujesz moje teksty...to ja chora jestem!
    • Rolnik 2020-02-25 19:57:36
      Beata nie mówiłaś że masz dzieci !!!!!
  • Olo 2020-02-25 19:12:24
    Trzeba zapytać koordynatora-specjalistę ds.walki z ASFwiceministra rolnictwa filologa języka polskiego czemu likwiduje jakieś gospodarstwa bo społeczeństwo nie wie ???
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.233.220.21
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.