Opozycja twierdzi, że obecnie – po wprowadzeniu restrykcji w obrocie ziemią – kłopoty mają tylko polscy rolnicy, a sprzedaż ziemi cudzoziemcom rośnie.

Podczas debaty nad przyjęciem sprawozdania Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z realizacji w 2018 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców poseł Marek Sawicki mówił:

- Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w 17,5 tys. przypadków nie zablokował tej sprzedaży, wyraził zgodę na nabycie przez cudzoziemców, a tylko w niecałych 300 przypadkach tej zgody nie dał.

Więcej: Blisko 800 ha gruntów rolnych sprzedanych cudzoziemcom w 2018 r.

Jakie mechanizmy zastosowano (np. działania w trybie odmowy zgody na nabycie przez cudzoziemców, czy działania w trybie pierwokupu) i w ilu przypadkach KOWR powstrzymał w ubiegłym roku sprzedaż ziemi:

- cudzoziemcom

- obywatelom z UE

- obywatelom Polski? -  zapytaliśmy w KOWR.

Odpowiedź brzmiała:
„W 2018 roku do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wpłynęło 48 wniosków na wyrażanie zgody na nabycie nieruchomości rolnych przez cudzoziemców. KOWR wydał decyzje administracyjne dotyczące wszystkich otrzymanych wniosków. 41 decyzji administracyjnych było pozytywnych, 3 – negatywne, 4 – o umorzeniu postępowania.

Wszystkie decyzje administracyjne pozytywne oraz o umorzeniu postępowania dotyczyły obywateli Unii Europejskiej. Wśród trzech decyzji negatywnych dwie dotyczyły obywateli Unii Europejskiej, a jedna obywatela spoza Unii Europejskiej.”

Na czym polegało wyrażanie zgody KOWR  na nabycie nieruchomości rolnych przez cudzoziemców, w szczególności cudzoziemców z UE, o którego 48 przypadkach informuje KOWR? Co to za tryb postępowania? Prosiliśmy o podanie podstawy prawnej. W końcu cudzoziemcy z UE to od maja 2016 r. nie cudzoziemcy i o zgodę na zakup ziemi nie muszą pytać.

KOWR tak to objaśnia: „Zgodnie z przepisami ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, w brzmieniu obowiązującym w 2018 r., KOWR mógł odmówić udzielenia zgody na nabycie nieruchomości rolnej wyłącznie w przypadku nie spełnienia przez zbywcę lub nabywcę nieruchomości rolnej obligatoryjnych przesłanek ustawowych enumeratywnie określonych w art. 2a ust. 4 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W związku z powyższym niezrozumiałym jest dla nas pytanie dotyczące <mechanizmów> jakie KOWR zastosował w celu uniemożliwienia nabycia nieruchomości rolnych przez cudzoziemców.

Zgoda Dyrektora Generalnego KOWR wyrażona w drodze decyzji administracyjnej na nabycie nieruchomości rolnych odbywa się na podstawie art. 2a, ust. 4 Ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Dodatkowo wyjaśniamy, że zgodnie z przepisami ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego nabyć nieruchomość rolną może co do zasady wyłącznie rolnik indywidualny na powiększenie prowadzonego przez niego gospodarstwa rodzinnego.

Wymaga w tym miejscu zaznaczenia również, iż przysługujące KOWR prawo pierwokupu i prawo nabycia nieruchomości rolnych będących przedmiotem obrotu na rynku prywatnym przysługiwało wyłącznie gdy nieruchomość rolną nabywał rolnik indywidualny, a nabywana nieruchomość położona była na terenie gminy innej niż gmina zamieszkania rolnika lub gminie nie graniczącej z tą gminą, a rolnikiem indywidualnym, zgodnie z ustawą jest osoba fizyczna prowadząca osobiście, co najmniej od pięciu lat, gospodarstwo rolne, która również przez ten okres zamieszkuje (tj. jest zameldowana na pobyt stały) w gminie, na terenie której położona jest jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład tego gospodarstwa.

Mając na uwadze powyższe pragniemy zauważyć, że jak wynika z analizy prowadzonej przez KOWR praktycznie 100% transakcji dotyczy osób posiadających obywatelstwo polskie, które jednakże mogą czasami posiadać inną narodowość.

Dodatkowo odnosząc się do liczb dotyczących nabycia nieruchomości rolnych przez cudzoziemców podanych przez posła RP Marka Sawickiego wyjaśniamy, że nie wiemy co to są za dane. Możemy wyłącznie przypuszczać, że są to dane pochodzące z Ministerstwa Sprawiedliwości. Ministerstwo zbiera od notariuszy informacje co do liczby aktów notarialnych dotyczących nieruchomości, w skład których wchodziły nieruchomości zawierające użytki rolne lecz nie stanowiące nieruchomości rolnych w rozumieniu UKUR z uwagi np. na to, że posiadają powierzchnię mniejszą niż 0,3 ha lub faktycznie stanowią tereny zurbanizowane, co do których nie została zmieniona klasyfikacja w ewidencji gruntów i budynków, a takie nieruchomości nie podlegają pod działanie ustawy.”

Zatem koło obróciło się – poprosiliśmy o wyjaśnienie posła Marka Sawickiego, na czym oparł swoje twierdzenia.

Poseł Marek Sawicki wyjaśnia:

„W 2018 r. do OT KOWR wpłynęły łącznie 19 874 wnioski o wyrażenie zgody na nabycie nieruchomości rolnych o łącznej powierzchni 55,5 tys. ha. W OT KOWR wydano łącznie 18 581 decyzji administracyjnych, które dotyczyły nieruchomości rolnych o powierzchni 50,8 tys. ha (wobec 44,4 tys. ha w 2017 r.), z tego:

- 17 152 decyzje pozytywne (dla nieruchomości o powierzchni 43,9 tys. ha), co stanowi 92,3%

wszystkich wydanych decyzji,

- 1 136 decyzji o umorzeniu postępowania (dla nieruchomości o powierzchni 4 tys. ha),

- 293 decyzje negatywne (dla nieruchomości o powierzchni 2,9 tys. ha).

Dane z raportu MSWiA za 2018 r.

Cudzoziemcy na podstawie 1044 transakcji nabyli w sumie 798 ha. Zezwoleń MSWiA wydało jedynie 41 na powierzchnię 14,19.

Tak więc można założyć, że około 1 tys. transakcji dotyczyło podmiotów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Szwajcarii.

Wnioski:

Powyższe pozwala założyć, że ten 1 tys. transakcji na powierzchnię 757 ha musiało <przejść> przez KOWR i mogło podlegać pod konieczność uzyskania zgody Dyrektora Generalnego KOWR w ramach regulacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (choć niektóre z tych osób mogły być rolnikami indywidualnymi, a wówczas zgoda nie jest wymagana - niestety tego nie da się zweryfikować).

System kontroli nie działa bo KOWR unika wydawania decyzji negatywnych, gdyż zobligowany jest do nabycia nieruchomości na wniosek zbywcy. Tymczasem mechanizm wydawania zgód jest jedynym, który mógłby służyć kontroli nabywania nieruchomości rolnych przez cudzoziemców pochodzących z obszaru Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Szwajcarii (inni cudzoziemcy muszą mieć zgodę Ministra SWiA).”

Ciekawe, czy te problemy i ich wyjaśnienia rozumie ktoś poza polskim rolnikiem zainteresowanym sprzedażą ziemi… A skutki – ktoś poza rolnikiem zainteresowanym kupnem tej ziemi…