Jest możliwość uzyskania mięsa prosto od rolnika. Wystarczy… nabyć od niego świnię.

Potem tylko, jak już wyjaśniła ARiMR, „każdy, kto staje się posiadaczem zwierzęcia (nawet tymczasowo), musi zarejestrować siedzibę stada. W przypadku uboju zwierzęcia, w celu odwzorowania faktycznego ruchu zwierzęcia, trzeba złożyć zgłoszenie przemieszczenia z siedziby stada do rzeźni (miejsca, gdzie zostanie dokonany ubój zwierzęcia)”.

Więcej: Czy u rolnika można kupić świnię na mięso?

Główny Inspektorat Weterynarii, zapytany, czy właściciel świni, który posiada ją bez zamiaru prowadzenia działalności gospodarczej (na własny użytek lub hobbystycznie) ma też obowiązek zgłaszania faktu takiego posiadania do powiatowego lekarza weterynarii, potwierdza informację ARiMR dotyczącą konieczności zarejestrowania posiadania zwierzęcia – i nie wskazuje, aby nabywca świni musiał wykonać jeszcze jakieś czynności w weterynarii.

„Każdy posiadacz zwierzęcia gospodarskiego takiego jak świnia, jest obowiązany zgłosić kierownikowi biura powiatowego ARiMR siedzibę stada. Wynika to z art. 9 ustawy z dnia 2 kwietnia 2004 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt.  Natomiast siedzibą stada są wszelkie budynki, zagrody, pastwiska lub miejsca na otwartej przestrzeni, w których przebywa dane stado lub stada różnych zwierząt gospodarskich, a także jest prowadzony chów lub hodowla tych zwierząt. Zatem, bez względu na cel utrzymywania, każda świnia jest zwierzęciem gospodarskim i podlega systemowi identyfikacji i rejestracji zgodnemu z ww. ustawą, tak samo jak każdy posiadacz zwierzęcia gospodarskiego. Jednocześnie nie ma obowiązku osobnej rejestracji u Powiatowego Lekarza Weterynarii w przypadku posiadania jednej świni” – podaje GIW.

Wyjaśniwszy w ten sposób, czy człowiek, który kupuje świnię z zamiarem niezwłocznego zabicia jej musi zgłaszać ten fakt do lekarza weterynarii, GIW podsunął… pomysł na ubicie świni w gospodarstwie ją sprzedającym. Otóż – już bez pytania - podpowiedziano taki sposób dalszego postępowania z nabytkiem, analizując przy tym sytuację na terenach objętych ograniczeniami związanymi z ASF.

GIW podpowiada taki sposób na zamianę nabytej świni w mięso – i to możliwy nawet w tym samym gospodarstwie, w którym świnię zakupiono: „W przypadku jeżeli produkty pochodzenia zwierzęcego będą przeznaczone wyłącznie na użytek własny (nie będą wprowadzone na rynek) możliwe jest przeprowadzenie uboju w gospodarstwie. W takim wypadku spełnione muszą być wymagania rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 października 2010 r. w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji mięsa przeznaczonego na użytek własny (tj. Dz. U. z 2016 poz. 885), w tym w szczególności obowiązek poinformowania powiatowego lekarza weterynarii o zamiarze przeprowadzenia uboju na 24 godziny przed dokonaniem tego uboju. Ponadto, ww. rozporządzenie określa:

- wymagania dotyczące zdrowia zwierząt, z których pozyskuje się mięso;

- wymagania, jakie powinny być spełnione przy uboju na terenie gospodarstwa;

- wymagania dotyczące badania poubojowego mięsa;

- sposób znakowania mięsa.

Ubojowi na terenie gospodarstwa w celu produkcji mięsa poddaje się zwierzęta, które nie pochodzą z gospodarstwa lub obszaru podlegającego ograniczeniom, nakazom lub zakazom, mającym zastosowanie do danych zwierząt, wydanym na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz.U. z 2014 r. poz. 1539 oraz z 2015 r. poz. 266 i 470). Dopuszczalny jest ubój na terenie gospodarstwa, w celu produkcji mięsa, świń utrzymywanych w gospodarstwie podlegającym ograniczeniom, nakazom lub zakazom, o których mowa w § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 października 2010 r. w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji mięsa przeznaczonego na użytek własny (tj. Dz. U. z 2016 poz. 885), wydanym w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa trzeciego, graniczących z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, pod warunkiem że były one utrzymywane w tym gospodarstwie co najmniej przez 30 dni przed ubojem. Ubijane świnie powinny być poddane badaniu przedubojowemu oraz  badaniu poubojowemu, w tym obowiązkowo w kierunku wykrywania włośni.”

Dodajmy, że – zgodnie z tym samym rozporządzeniem - podmiot prowadzący gospodarstwo, w którym dokonywany jest ubój zwierząt pochodzących z innych gospodarstw w celu produkcji mięsa, zapewnia, że:

1) zwierzęta są ubijane niezwłocznie po przybyciu do gospodarstwa;

2) ubój zwierząt odbywa się w warunkach zapobiegających zanieczyszczeniu mięsa.

Podmiot prowadzący gospodarstwo, w którym dokonywany jest taki ubój zwierząt, prowadzi ewidencję przeprowadzonych w gospodarstwie ubojów oraz przechowuje ją przez okres trzech lat od daty dokonania uboju danego zwierzęcia.

Tak więc rolnikowi nie wolno sprzedać mięsa pochodzącego z uboju gospodarczego, ale wolno mu sprzedać świnię i dokonać jej uboju w gospodarstwie (czyli zamiany w mięso). Jedynym „kosztem dodatkowym” dla osoby mającej apetyt na takie mięso jest konieczność zarejestrowania siedziby stada w ARiMR. No i wyrejestrowania jej – wydaje się to być do wykonania podczas jednej wizyty w agencji, którą można odbyć w czasie dokonywania zamiany świni w mięso, ale to już należałoby sprawdzić…

A czy można pominąć zmianę w ARiMR siedziby stada dla nabytej świni? W żadnym wypadku. Rolnik nie może sprzedawać mięsa pochodzącego z uboju gospodarczego. Świnia - to co innego.