Podczas ostatniego posiedzenia PE odbyło się wspólne wysłuchanie publiczne Komisji Petycji i Komisji Rolnictwa na temat "Jak traktować rolników w sposób sprawiedliwy i równy w całej Unii Europejskiej".

Wysłuchanie było odpowiedzią na dwie petycje, które złożono w 2018 i w 2019 roku z Polski i Litwy, podnoszące, że  koszty prowadzenia działalności rolnej są obecnie zbliżone we wszystkich krajach UE, natomiast dopłaty znacznie od siebie odbiegają. Autorzy petycji wskazali, że w takich warunkach młodsze kraje UE są mniej konkurencyjne na wspólnotowym rynku.

Wysłuchanie przebiegło w dwóch dyskusjach panelowych - pierwszy panel skupił się na przyszłych zasadach dopłat rolnych po reformie unijnej polityki rolnej po 2022 roku, drugi panel poświęcono nierównościom i płatnościom w ramach WPR.

Komisję Europejską reprezentował Georg Häusler,  dyrektor DG AGRI.

Jak relacjonuje przebieg wysłuchania były minister rolnictwa i europoseł Krzysztof Jurgiel, „przedstawiciel Komisji Europejskiej wyjaśnił historyczne uwarunkowania zróżnicowania między płatnościami bezpośrednimi: sytuacja w sektorze rolnym w 27 państwach członkowskich znacznie różni się od siebie, tj. inny jest koszt gruntów, siły roboczej, typy produkcji, obszary i typy upraw, gleba itd. W związku z tym płatności bezpośrednie są wyższe np. w Grecji niż w Finlandii, ponieważ prowadzenie działalności w Grecji jest trudniejsze, droższe i bardziej pracochłonne. Wyjaśnił także, że zwiększenie płatności dla jednego państwa członkowskiego wiąże się z ich zmniejszeniem dla innego państwa członkowskiego”.

Przypomnijmy, że podobne stanowisko zaprezentował komisarz Janusz Wojciechowski, odpowiadając pół roku temu na pytanie europosła Krzysztofa Jurgiela w sprawie braku wyrównania dopłat w Unii Europejskiej.

Więcej:

Wojciechowski nie widzi dyskryminacji w braku równych dopłat w UE