Przypomnijmy: MRiRW przedstawiło do konsultacji projekt zmian, zakładający m.in. możliwość kupna działek mniejszych niż 1 ha przez osoby nie będące rolnikami.

Więcej: Projekt: obrót ziemią będzie nieco zliberalizowany

Już dwa dni po opublikowaniu tego projektu grupa posłów PO (przedstawicielem wnioskodawców jest Kazimierz Plocke) złożyła w Sejmie własny projekt nowelizacji, który - według opisu sejmowego - „dotyczy zaostrzenia przepisów w celu ograniczenia nabywania przez cudzoziemców gruntów w Polsce m.in. poprzez: wyłączenie stosowania przepisów ustawy wszelkich gruntów położonych na terenach przeznaczonych na cele pozarolnicze decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydaną po dniu wejścia w życie ustawy, objęcie przepisami ustawy gruntów rolnych o pow. większej niż 5 ha; konieczność osobistego prowadzenia gospodarstwa przez okres 5 lat od dnia nabycia nieruchomości na terenie gminy)”.

A co postulują konkretnie wnioskodawcy?

Przede wszystkim chcą zastosowania ustawy o k.u.r. dopiero do gruntów rolnych o powierzchni większej niż 5 ha - podczas gdy obecnie granicą jest 0,3 ha, a rząd chce, aby przepisy te nie dotyczyły działek o powierzchni mniejszej niż 1 ha.

Postulują też, aby nie podlegały przepisom ustawy o k.u.r. wszelkie grunty położone na terenach, przeznaczonych na cele pozarolnicze decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydaną po dniu wejścia w życie ustawy.

Posłowie PO są natomiast zgodni z rządem co do tego, aby skrócić z dziesięciu do pięciu lat okres, w którym nabywca gruntów rolnych będzie musiał prowadzić gospodarstwo rolne.

Jak podano w uzasadnieniu, dotychczasowe uregulowanie jest nieskuteczne: cudzoziemcy nabywają więcej gruntów niż przed wprowadzeniem ograniczeń (w 2017 r. cudzoziemcy mieliby nabyć 4 483 ha, podczas gdy w 2016 powierzchnia nieruchomości rolnych i leśnych nabyta przez cudzoziemców wyniosła 576 ha, nastąpił więc wzrost o ponad 80 %), rośnie też cena ziemi (w drugim kwartale 2018 r. 1 ha gruntu ornego uzyskał przeciętną cenę na poziomie 44 252 zł, gdy tymczasem 2 lata wcześniej, tj. w drugim kwartale 2016 cena ta wyniosła 39 429 zł, co oznacza, że była niższa o ok. 12%).