PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dzierżawcy bardzo krytycznie o Planie Strategicznym dla WPR

Dzierżawcy bardzo krytycznie o Planie Strategicznym dla WPR fot. pixabay

Struktura obszarowa rolnictwa w Polsce jest zła, w efekcie słaba jest także konkurencyjność polskich gospodarstw na tle innych krajów – uważa Związek Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych. I dodaje: - Uważamy, że powyższy problem będzie w najbliższych latach narastał. Zdaniem dzierżawców, przedstawiony przez resort rolnictwa Plan Strategiczny dla WPR jest niesprawiedliwy. Nie będzie im sprzyjał, a wręcz przeciwnie. Dlatego też Związek zdecydował się przedstawić swoje propozycje w tej sprawie.



W połowie lutego zakończyła się pierwsza tura konsultacji Planu Strategicznego dla WPR. Na konferencji prasowej, na której podsumowano wstępnie wyniki przeprowadzonej ankiety, szef resortu rolnictwa poinformował, że jednym z głównych obszarów, nad którymi w szczególności prowadzone będą dalsze prace związane z ostateczną wersją Planu będą rozwiązania umożliwiające szczególne wsparcie gospodarstw rodzinnych, które czerpią dochody z pracy w rolnictwie i potrzebują wsparcia na dalszy rozwój.

Tymczasem, zdaniem Zarządu Związku Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych najważniejszymi z głównych celów WPR na lata 2021–2027 powinny być promocja i wsparcie wspólnych inicjatyw w sferze organizowania się rolników w szersze struktury gospodarcze, które odgrywają kluczową rolę dla podniesienia konkurencyjności polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich.

- Rachunek ekonomiczny już dziś wskazuje, że w wielu małych gospodarstwach, jak nie w ich większości, produkcja rolna jest nieefektywna i nie zapewnia wystarczających środków na utrzymanie. Problem ten dotyczy aż 1,2 mln polskich rodzin. Raport Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Towarzystwa Ekonomistów Polskich przedstawia dane, z których jasno wynika, że aż 90% gospodarstw nie zapewnia dochodów wystarczających do życia – napisano w stanowisku.

Zdaniem Związku, jedną z możliwych szans rozwoju całego rolnictwa w Polsce jest współpraca między gospodarstwami rodzinnymi a gospodarstwami towarowymi, które mają m.in. dostęp do dużych rynków zbytu – przetwórców rolno-spożywczych, specjalistycznych usług maszynowych, nowych wysokomarżowych upraw czy nowoczesnych technologii i wiedzy. - Duże gospodarstwa nie tylko stawiają na wykwalifikowaną kadrę pracowniczą posiadającą odpowiednie kompetencje, ale także wprowadzają do produkcji innowacyjne rozwiązania i nowoczesne technologie, jak również są integratorem i szansą rozwoju dla sąsiadujących małych gospodarstw – uważają dzierżawcy.

Fundamentalne jest także wypracowywanie dobrych rozwiązań i bieżąca ich analiza w kontekście ogólnospołecznym i utrzymania miejsc pracy. Sztuczna ingerencja w prawa rynku może okazać się bardzo niekorzystna dla producentów rolnych oraz może doprowadzić do braku konkurencyjności polskich gospodarstw rolnych na europejskim rynku – uważa Związek Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych

Jak podaje organizacja: aż 90% polskich gospodarstw, użytkujących 50% gruntów ogółem, nie jest w stanie utrzymać się z prowadzonej produkcji.

- Z analizy przeprowadzonej przez zespół ekspertów realizujących wspólny projekt Fundacji EFRWP oraz TEP wyłania się również obraz niewydolnych dochodowo gospodarstw zajmujących się produkcją zwierzęcą – podkreślają dzierżawcy. - W obecnych warunkach polscy rolnicy za opłacalny uznają chów co najmniej 400 sztuk trzody. W przypadku krów mlecznych za minimalne opłacalne stado uznają oni 20 sztuk. Jak podkreślają autorzy opracowania, są to wielkości znacznie mniejsze niż w większości państw Unii Europejskiej. Tymczasem tylko nieliczne polskie gospodarstwa (zaledwie 2%) prowadziły w ostatnich latach chów w skali zapewniającej satysfakcjonujący dochód; 98% miało stada mniejsze niż 400 sztuk. Z kolei chów krów mlecznych prowadzony był przez blisko 335 tys. gospodarstw, z których 90% miało stada poniżej 20 sztuk. Autorzy raportu prognozują, że większość tych gospodarstw w dłuższej perspektywie będzie rezygnować z uciążliwego i jednocześnie niezapewniającego satysfakcjonującego dochodu chowu zwierząt – podaje Związek.

W ocenie dzierżawców, aktualna polityka rolna hamuje przekształcenia na polskiej wsi. Niebezpiecznie rośnie bowiem różnica pomiędzy siłą ekonomiczną polskich gospodarstw a tych znajdujących się w większości państw UE, zwłaszcza w tej samej strefie klimatycznej co Polska, tj. w Niemczech, Danii, Belgii, Holandii czy Francji. - Większość gospodarstw w dłuższej perspektywie będzie rezygnować z uciążliwego, a niezapewniającego satysfakcjonującego dochodu chowu zwierząt. Cele i założenia WPR powinny zatem prowadzić do tego, by produkcja likwidowanych gospodarstw została zrekompensowana produkcją gospodarstw prowadzących chów w strukturach zapewniających satysfakcjonujące dochody – podkreślają w stanowisku dzierżawcy.

Wprowadzenie Europejskiego Zielonego Ładu, który obliguje rolnictwo i przetwórstwo rolno-spożywcze do zmiany sposobu produkcji i konsumpcji z poszanowaniem środowiska naturalnego, jest możliwe przede wszystkim w gospodarstwach otwartych na innowacje – zauważa Związek.

Zdaniem organizacji dzierżawców, rolnicy ze względu na konieczność zmiany mentalności w podejściu do agrotechniki i edukacji biologii gleby jako pierwsi muszą w tej transformacji uczestniczyć. - Preparaty biologiczne już dziś są stosunkowo drogie, a po wprowadzeniu ograniczeń w stosowaniu ich chemicznych odpowiedników będą jeszcze droższe. Rolników nie będzie stać na skuteczną ochronę produkcji. Zmiany w agrotechnice wymagają czasu na badania i doświadczenia dające możliwość wdrożenia tylko bezpiecznych rozwiązań i opłacalnych ekonomicznie technologii. Dlatego należy zapewnić środki na badania i doradztwo, aby rolnicy nadal mogli utrzymywać się z działalności rolniczej i aby wykorzystali proponowane zmiany jako szansę rozwoju – uważa ZP-DiWR.

W ocenie Związku, w projekcie Planu Strategicznego dla WPR brakuje refleksji nad społeczno-gospodarczymi konsekwencjami założonych celów oraz obecnych kierunków wyznaczonych przez Unię Europejską. - Z punktu widzenia ekonomicznego oraz stabilności gospodarowania, rolnicy ze względu na konieczność zmiany mentalności w podejściu do agrotechniki i edukacji biologii gleby będą musieli zainwestować, a przy racjonalnym gospodarowaniu takie działania można podjąć tylko na wieloletnich dzierżawach lub wykupionych gruntach. Brak stabilności gospodarowania wynikająca z krótkich umów dzierżaw oraz wyłączenie części ziemi w celu powiększenia lub utworzenia gospodarstw rodzinnych będzie miało wiele negatywnych skutków. Następstwem likwidacji gospodarstw rolnych najlepiej przygotowanych do zmian będzie spadek innowacyjności w sektorze rolnym, bo małe gospodarstwa nie przejmą roli, jaką dziś pełnią duże przedsiębiorstwa rolne. Innowacje wymagają dużych nakładów inwestycyjnych, ale i świadomości, że jest to konieczny kierunek rozwoju. Uważamy, że likwidacja dużych i dobrze funkcjonujących przedsiębiorstw przyniesie szkodę małym i średnim gospodarstwom rolnym. Ucierpi bowiem rozwój całego sektora rolno-spożywczego – zaznaczono w stanowisku.

Wzrost dochodów rolniczych można osiągnąć przez wzrost produkcji i poprawę jej efektywności, co wymaga nie tylko modernizacji gospodarstw rolnych i upowszechnienia najnowszych technologii, ale także działań w innych segmentach łańcucha żywnościowego – uważa organizacja dzierżawców.

- Większość działań PROW obecnie jest kierowana do małych gospodarstw rolnych, a gospodarstwa rolne, które mają potencjał, nie mogą z programów skorzystać ze względu na status przedsiębiorstwa lub ilość posiadanych hektarów. Uważamy, że nie należy dyskryminować żadnej grupy, a instrumenty wsparcia oraz ich wysokość trzeba dopasowywać do szans rozwoju poszczególnych podmiotów sektora rolno-spożywczego – zaznacza Związek.

Dla przetwórstwa rolno-spożywczego gospodarstwa wysokotowarowe są partnerami biznesowymi, którzy gwarantują produkcję oraz dostawy znacznych i powtarzalnych ilości płodów rolnych. Co bardzo istotne – o wysokiej i jednolitej jakości, a to z kolei pozwala na spełnienie wymogów stawianych przez przepisy prawne oraz certyfikowane systemy zarządzania bezpieczeństwem jakości żywności.

- Polska w poprzednich latach rozdysponowywała środki unijne w znacznej większości na problemy społeczne związane z utrzymaniem sztucznie ilości gospodarstw, a nie na wspieranie rozwoju gospodarstw perspektywicznych rozwijających cały sektor rolno-spożywczy – stoi na stanowisku organizacja.

W jej ocenie, ingerencja państwa w dobrze prosperujący system rolniczy będzie miała katastrofalne skutki również dla pracowników, członków ich rodzin, lokalnych społeczności.

Biorąc pod uwagę rentowność gospodarstw indywidualnych, których budżet często w sporym stopniu opiera się na dopłatach, a właściciele dodatkowo wykonują prace pozarolnicze, trudno spodziewać się, aby to właśnie oni przejęli funkcję wsparcia lokalnej społeczności. Osoby zarządzające gospodarstwami towarowymi mają pełną świadomość społecznej odpowiedzialności biznesu. Przedsiębiorstwa te ze względu na miejsce prowadzonej działalności są często jedynym dużym pracodawcą. Działają na rzecz lokalnej społeczności poprzez wsparcie szeregu instytucji, tj. domów kultury, szkół i przedszkoli, klubów sportowych, jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Przeznaczają pieniądze na poprawę infrastruktury czy ochronę środowiska.

W momencie kiedy duże gospodarstwa zostaną zlikwidowane lub ich rentowność spadnie do niskiego poziomu, ze strony lokalnych instytucji pojawią się oczekiwania, aby dotychczasowe komercyjne wsparcie społeczności lokalnej przejęły samorządy.

- Reasumując, jeśli w Polsce nie będzie przepływów ziemi do gospodarstw większych, to spowoduje to problemy strukturalnego rozwoju rolnictwa oraz zahamuje rozwój całego sektora rolno-spożywczego. Z kolei realizacja działań prowadząca do zabierania ziemi prywatnym gospodarstwom rolnym dzierżawiącym grunty państwowe nie rozwiąże problemów gospodarstw rodzinnych, bo ziemi jest za mało, a małe gospodarstwa nie od razu będą w stanie przejąć zaopatrzenie dużych zakładów produkcyjnych, głównie ze względu na skalę swojego działania. Z kolei pośrednicy, markety oraz duże zakłady przetwórcze wobec małych, niezorganizowanych ekonomicznie oraz prawnie gospodarstw będą wykorzystywać swoją przewagę konkurencyjną, oferując niekorzystne zapisy w umowach oraz niskie ceny zakupu produktów rolnych – uważają dzierżawcy.

Zarząd Związku Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli podkreśla, że należy chronić gospodarstwa wielkotowarowe, ponieważ odgrywają one znaczącą rolę w zaopatrywaniu kraju w produkty rolno-spożywcze, zapewniając bezpieczeństwo żywnościowe, oraz pełnią funkcję integratora, przez co mniejsze gospodarstwa zyskują dostęp do wiedzy, technologii, kapitału i rynków zbytu.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (30)

  • brzoza 2021-02-26 21:56:13
    Rekompensaty z mocy UE nie są powiązane z produkcją AMENT. UE nie chce by produkować bo ma za dużo produktów rolnych sama u siebie (w starej unii). Wszystko robi by najlepiej odłogować . A mu wykończmy wszystkich którzy myślą ekonomicznie czyli ograniczają produkcję.
  • REM 2021-02-24 07:01:26
    Monopol w skupie i przewaga kontraktowa to też zaraża. Kto to ukróci. Oczywiście rodzinne wg. kiepskiej ale jednak Konstytucji.
  • PRAKTYK 2021-02-23 17:31:15
    Ojciec narodu Tadek Rydzyk ma najwiecej ziemi w polsce i tak was wydoji z reszty kaski . Jarek mu dorzuci z dopłat od ferm norek i wszyscy bedo zadowolone - OPRCZ CHŁOPA .
    • Rol 2021-02-24 07:01:25
      Chłopi powinni też być zadowoleni, do kościoła chodzą, księdza słuchają, on im mówi na kogo głosować i już. Potem 8 gwiazd robi swoje. No kochani, jak już papież mówi, że w 21 wieku każde państwo rozwinięte powinno być świeckie, to czego jeszcze szukać? Niech wprowadzają to w Polsce. W Boga nie wierze, do kościoła nie chodzę, dziecka nie ochrzciłem. Dlaczego mam płacić na tą obłudę pieniądze z podatku. Ci co potrzebują wiary, kościoła, coraz częściej i pedofila w swojej miejscowości niech płacą!! Księży pogonił bym do pracy, chcą mieć pole to niech na nim pracują. Obawiam się, że gdyby zaczęli to sprzedaż luksusowych maszyn rolniczych by poszybowała w góry haha. No bo pleban by musiał mieć najlepszy ciągnik. A w dziekanacie to już kolejny wyścig szczurów. Ale wracając do pracy Księży, uważam że powinni pracować a w niedziele się spełniać jako duchowni. Tak jak pastor w USA. Ma rodzinę, bzyka żonę nie dzieciaki i wszystko gra. Ale w Polsce to wiecie... i niech te 3 kropki każdy sobie rozważy sam. Pozdrawiam przedsiębiorców i nie mogę się doczekać spotkania na proteście na ul. Wiejskiej.
      • Marek 2021-02-26 08:36:22
        W rzyciu trzeba w coś wierzyć , inaczej jest to puste rzycie, wiara dodaje siły i wytrwałości.
      • Miodek 2021-02-26 08:54:19
        Marek skąd się bierze tyłu anal...... tutaj? "Rzycie" ?
  • o! 2021-02-23 10:01:09
    Czego wy ,kurna ,chcecie? Obszarnik -dzierżawca reprezentuje pogląd i interes obszarnika-dzierżawcy, a nie dobro gospodarstw rodzinnych. Liczycie na to, że obszarnik napisze: tak, trzeba nas rozparcelować, bo nachapaliśmy się dzierżaw placów ,magazynów,ferm na 30 lat za grosze, teraz za grosze chcemy wykupić, bo kasy mamy w h.j, A reszta niech zdycha!
  • Rolnik 2021-02-23 09:23:22
    Trudno się nie zgodzić ze związkiem dzierżawców. Polityka PiS polegająca na preferowaniu i sztucznym podtrzymywaniu przy życiu gospodarstw które są nierentowne prowadzi donikąd. Nie ma sensu wspierać gospodarstw które nie są w stanie utrzymać się wyłącznie ze sprzedaży wyprodukowanych przez siebie towarów. Tak naprawdę takie gospodarstwa są kamieniem u szyi całego rolnictwa i skutecznie blokują rozwój gospodarstw produkujących na rynek. Jeśli dla kogoś rolnictwo to jest hobby po pracy to niech to robi w pełni hobbystycznie bez żadnego wsparcia z WPR. Nie można też dyskryminować gospodarstw nie posiadających hodowli. Mam nadzieję, że po odsunięciu PiS od władzy na rolnictwo zacznie się patrzyć pod kątem ekonomicznym a nie socjalnym jak teraz. Skanseny w których utrzymuje się parę krówek i świnek powinny być atrakcją turystyczną czy też dla młodzieży szkolnej a nie "siłą" polskiego rolnictwa.
    • KzO 2021-02-23 10:14:17
      Czyli w twoim wielkopanskim rozumku nie dopuszczasz do siebie myśli, że Polska to nie tylko obszarnicy i patusy dwuhektarowe wiernie głosujące na PiS za socjal? Motorem polskiej wsi powinny być gospodarstwa rodzinne do 100 hektarów które utrzymują całe rodziny, mogą dać pracę w sezonie i po za, i zasilają pieniędzmi lokalny rynek usług czy w jakimś stopniu produkcji. No ale skąd mają się wziąć takie gospodarstwa jak wszystko pozabierały na początku lat 90 komuchy partyjniackie za przynależność do parti? Na wieczne oddanie za 100 kilo pszenicy na rok.
      • Rolnik 2021-02-23 13:15:25
        Nie jestem obszarnikiem tylko trzeźwo oceniam sytuację. 90% polskich gospodarstw użytkuje 50% gruntów i nie jest w stanie się utrzymać z rolnictwa. Tam należy szukać tej ziemi. To jest hamulec polskiego rolnictwa i niestety elektorat populistów z PiSu oraz Konfederacji.
    • Rolnik z mazowsza 2021-02-23 16:36:05
      Ok 90% ma 50% to czemu rzad i minister nie weźmie się za tych którzy mają ziemię 2,3,10ha nic na niej nie robią tylko biorą dopłaty... czysty socjal taka ziemia powinna zasilać gospodarstwa które chcą się rozwijać i żeby było jasne nie na zasadzie z lat piedziesiatych tylko forma długoletnich dzierżaw zgodnych z prawem.
      • Rol 2021-02-24 07:08:26
        No ale wymyśl teraz jak to zrobić. Nie jest takie proste, zabrać nie możesz pola właścicielowi. Możesz się z nim dogadać i wydzierżawić. Jak ktoś ma 10ha nic nie sieje a wiesz, że bierze dopłaty, to trzeba gościa zgłosić do agencji. To nie jest podpi... kogoś, tylko ratowanie polskiej gospodarki.
      • Maniek 2021-02-24 08:48:56
        Rol można to zrobić w bardzo prosty sposób, wystarczy zlikwidować KRUS a dopłaty powiązać z produkcją i sami oddadzą tę ziemię. Mylisz się, nie muszą nic siać. Dzisiaj pełne dopłaty należą się do ugorów. Wystarczy utrzymać pole w "czarnym ugorze" i można brać pełne dopłaty. Niestety póki PiS jest u władzy nic się nie da zrobić w tej sprawie bo to jest ich elektorat.
      • brzoza 2021-02-26 21:50:43
        A może go po prosty rozkułaczyć i wywieźć do gułagu, już to przerabialiśmy i jeszcze się nie możemy podnieść. A może ma Pan za duży metraż i domeldować panu kogoś z klasy robotniczej .
    • Marek 2021-02-26 08:44:21
      Kolego na małych gospodarstwach mają lepiej niż ty na swoim dużym, na małych gospodarstwach mają czas na wypoczynek ,rozrywkę , dorobi do gospodarstwa i jest dobrze, a ty zeby wypocząć to musisz to robić za kierownicą ciagnika , bo nie masz kiedy, taka jest prawda, im więc masz, tym więc masz kłopotów.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.186.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.