Niepłacenie za towar odebrany od rolników to częsty problem. Niestety nikt nie analizuje, jak częsty i jakie skutki powoduje. Nie udało się doprowadzić do instytucjonalnego rozwiązania tej kwestii i powołania długo zapowiadanego funduszu gwarantowanych świadczeń za sprzedane produkty rolne.

Więcej:

Będzie Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Rolniczych?

Nikt nie płaci zaległych rachunków, nikt nie pomaga rolnikom, których sytuacja nieraz staje się wręcz tragiczna przez brak zapłaty należności za oddane produkty. Dochodzenie do odebrania należności trwa latami.

Nie tym razem.

Dwukrotnie zdarzyło się, że zaległości dłużników zapłaciło państwo.

Wydawałoby się, że ARiMR będzie się tym chwalić – tak, jak chwali się za każdym razem, jak to „przelewa na konta rolników” i jakich to ma „beneficjentów”. Tym razem jednak nabrała wody w usta.

Pomoc przysługiwała tym grupom i producentom rolnym, którzy w latach 2014-2017 co najmniej raz nie otrzymali zapłaty za sprzedany tytoń lub sprzedane świnie w związku z wydaniem postanowienia o ogłoszeniu upadłości lub wszczęciu wtórnego postępowania upadłościowego, lub postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego wobec podmiotu, któremu ten tytoń lub te świnie zostały sprzedane.

Więcej o zasadach pomocy:

MRiRW zapowiada zapłatę za upadłych - skupujących świnie i tytoń

Zapowiadano – przyjmując rozporządzenie określające zasady wypłacania tej pomocy – pomoc za 3 niepłacące firmy i nie wyjaśniono, dlaczego tak a nie inaczej skierowano wsparcie.

Więcej:

Dlaczego jest pomoc tylko za upadłe firmy skupujące trzodę i tytoń?

Potem ponowiono nabór i rozszerzono zasady pomocy.

Więcej:

ARiMR zapłaci faktury także za likwidowane firmy skupujące tytoń i świnie

Cóż – można powiedzieć: „dobre i tyle”. Ale pozostał niedosyt – bo wciąż nie wiadomo, dlaczego ta pomoc jest tak a nie inaczej ukierunkowana?

25 stycznia 2019 r. zakończył się pierwszy nabór wniosków o pomoc – i jeszcze przed rozpoczęciem drugiego naboru, zapowiedzianego na 1 sierpnia 2019 r., pytamy w ARiMR, za które firmy i ile należności zapłaciła. Pytanie: „proszę o podanie nazwy firmy i wysokości zapłaconej za nią należności” ponowiliśmy niezliczoną ilość razy. Poinformowano o tym, za zaległości których firm zapłacono producentom tytoniu, odmówiono natomiast informacji dotyczącej tego, za które firmy niepłacące należności udzielono pomocy producentom trzody.

Więcej:

Za czyje zaległe faktury i ile płaci państwo?

Wreszcie poprosiliśmy agencję… o wydanie decyzji odmawiającej udzielenia informacji. Tak wyposażeni zwróciliśmy się do radcy prawnego Piotra Szczeszka, który 6 lutego 2020 roku zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzję agencji odmawiającą nam udzielenia informacji. I po roku już wszystko wiemy – a raczej wie agencja, bo my byliśmy tego pewni od początku: odmowa udzielenia informacji była bezpodstawna. Podanie nazw firm – nawet jeśli zawierają imię i nazwisko właściciela – nie narusza ich prawa do prywatności.

Szczegóły uzasadnienia zainteresowani znajdą w załączonym wyroku.

Wydawałoby się, że to już kończy problem – wystąpiliśmy więc ponownie do agencji o udzielenie informacji. Ta wprawdzie stwierdziła, że nie zamierza wyroku zaskarżyć, ale… czeka na jego uprawomocnienie się.

Cóż, czekaliśmy tyle, więc kolejne dwa tygodnie można uznać już za nic nieznaczące opóźnienie w udzieleniu informacji.

Więc czekamy nadal, teraz dziwiąc się nie tylko temu, że informacji nie ma, ale że agencja czeka z jej udzieleniem na uprawomocnienie się wyroku – tak jakby miało to jakiekolwiek znaczenie.

Chodzi raptem o dwie firmy. Podobno – mówił nam to już dawno czytelnik, który za zaległość tej firmy otrzymał pieniądze od ARiMR - nazwa jednej zaczyna się na „N”… Ciekawe, czy miał rację… I ciekawe, dlaczego agencja tak broni tej informacji – bo przecież chyba znakomici prawnicy tam zatrudnieni nie mogli myśleć, że dane personalne takiego faktycznego beneficjenta państwowej pomocy można utajnić?...