W obowiązującej w tym roku ustawie o składce zdrowotnej wysokość składki ustala się w zależności od posiadanego areału.

Zasada obliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne od całej powierzchni gruntów gospodarstwa rolnego za każdą osobę objętą ubezpieczeniem w gospodarstwie wynika z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 stycznia 2012 r. o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników za 2012 r. (Dz. U z dnia 1 lutego 2012r., poz.123), zgodnie z którym składka na ubezpieczenie zdrowotne rolników za każdą osobę podlegającą ubezpieczeniu wynosi 1 zł za każdy pełny hektar przeliczeniowy użytków rolnych w gospodarstwie rolnym, przyjęty dla celów ustalenia wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne rolników – potwierdza KRUS.

Ponieważ jednak rolnicy będący współposiadaczami – w myśl nowych uregulowań – muszą płacić składkę zdrowotną tak, jakby byli jedynymi właścicielami, czyli każdy indywidualnie, nawet kilkakrotnie za ten sam areał, kwestionowali słuszność takiego podejścia. Znalazło to odbicie w interpelacji poselskiej. Odpowiedział na nią wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk. Wskazał, że Zgodnie z art. 38 tej ustawy (czyli ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników – dop. red.) przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu domniemywa się, że jeżeli własność gruntów zaliczonych do użytków rolnych przysługuje kilku osobom lub jeżeli obowiązek podatkowy w zakresie podatku rolnego ciąży na kilku osobach, każda z tych osób uczestniczy w prowadzeniu działalności rolniczej w rozmiarze wynikającym z zakresu opodatkowania.

Zatem składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników, analogicznie jak składki na ubezpieczenie społeczne rolników, są wyliczane w oparciu o powierzchnię całego gospodarstwa pozostającego we współposiadaniu.

Wiceminister wskazał jednak, że rolnik może udowodnić, że stan faktyczny jest inny:

Jednak jeżeli stan faktyczny jest inny, tzn. jeżeli każdy ze współwłaścicieli prowadzi działalność rolniczą wyłącznie w oparciu o swój udział we współposiadanym gospodarstwie, można starać się obalić domniemanie wynikające z art. 38 ww. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przedstawiając dowody przeciwne. Ustanowione domniemanie prawne nie może być bowiem traktowane jako element definiujący ostatecznie prowadzenie działalności rolniczej, od której uzależniona jest m.in. wysokość składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne rolników. Takie stanowisko potwierdza utrwalone orzecznictwo sądowe. Poza tym należy zaznaczyć, że zarówno obowiązek ubezpieczenia społecznego rolników, jak i obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego rolników jest powiązany z faktem prowadzenia działalności rolniczej, a nie z samym faktem posiadania czy dysponowania własnością gospodarstwa rolnego, zdefiniowanego na podstawie ww. ustawy o podatku rolnym. Zgodnie bowiem z art. 6 pkt 4 ww. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników za gospodarstwo rolne uznaje się każde gospodarstwo służące prowadzeniu działalności rolniczej.

Czyli – podobnie jak w przypadku ubiegania się o pełną czy wcześniejszą emeryturę posiadacza gospodarstwa – decydujące jest ustalenie, czy i jaką działalność rolniczą prowadzi rolnik.

Jak zatem przekonać KRUS, że współposiadacz prowadzi działalność tylko na części posiadanych użytków rolnych?

KRUS nie udzielił zbyt wielu rad: Zgodnie z art. 75 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, jako dowód w sprawie należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być m.in. dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Jeżeli przepis prawa nie wymaga urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego w drodze zaświadczenia właściwego organu administracji, organ administracji publicznej odbiera od strony oświadczenie złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania.

Oceny zgromadzonego materiału dowodowego i rozstrzygnięcia w sprawie dokonuje jednostka terenowa KRUS, właściwa ze względu na miejsce prowadzenia działalności rolniczej.

Zatem i w tym przypadku rolnik może złożyć po prostu oświadczenie, licząc się z ewentualną koniecznością zaskarżenia negatywnej decyzji KRUS do sądu i obrony przed nim swoich racji.