PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Główne problemy rolników przy inwestycjach publicznych

Główne problemy rolników przy inwestycjach publicznych Fot. Shutterstock

Autor: Mirosław Ochojski

Dodano: 22-12-2018 07:33

Tagi:

Wśród wszystkich niepodważalnych korzyści czerpanych przez państwo i społeczeństwo polskie z inwestycji strukturalnych pojawiają się kłopoty, a czasem wręcz dramaty wywłaszczonych. Budowa strategicznych dróg, lotnisk, budowli przeciwpowodziowych następuje poza obszarami zurbanizowanymi i dokonuje się kosztem prawa własności rolników.



W niniejszym artykule omawiamy największe niedogodności dla byłych właścicieli związane z wywłaszczeniami pod drogi publiczne na gruncie tzw. specustawy drogowej. Analogiczne problemy pojawiają się jednak również w przypadku wywłaszczeń pod inne inwestycje, jak np. wspomniane już powyżej lotniska, budowle przeciwpowodziowe c zy też linie kolejowe.

PODZIAŁ NIERUCHOMOŚCI

Podstawowym skutkiem wydania decyzji lokalizacyjnej na gruncie specustawy drogowej jest przeniesienie na inwestora (Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego) prawa własności nieruchomości. W ten sposób rolnik traci tylko taką część działki, jaka jest niezbędna dla realizacji celu publicznego, np. znajdującą się w pasie drogowym. Na skutek dokonanego decyzją podziału, gospodarstwo zostaje zazwyczaj rozdrobnione, niejednokrotnie na kilka działek. Czasem nowo budowana droga rozdziela bazę sprzętową od uprawianego gruntu i zmusza do kilkunastokilometrowych objazdów. Niejednokrotnie dalsze prowadzenie gospodarstwa staje się niemożliwe przez likwidację jego kluczowych składowych, takich jak pastwisko czy obora u hodowców bydła.

Odpowiedzią ustawodawcy na opisaną powyżej sytuację jest ciążący na inwestorze obowiązek wykupu resztówki (na podstawie art. 13 ust. 3 specustawy drogowej). Dochodzi tutaj do konfliktu interesów: realizacja prawa przez wywłaszczonego powoduje dodatkowe, nieplanowane koszty budowy, których zobowiązany próbuje uniknąć. W przypadku sporu sprawa rozpatrywana jest przed sądem cywilnym. Koszty postępowania musi ponosić wywłaszczony i na nim spoczywa ciężar dowodowy.

ZANIŻENIE WARTOŚCI ODSZKODOWANIA

Za utratę prawa własności byłemu właścicielowi należy się słusznie odszkodowanie, o czym stanowi art. 21 ust 2 Konstytucji RP. Jego wysokość ustala ten sam organ, który wydał decyzję lokalizacyjną: wojewoda lub starosta. Dokonuje tego po sporządzeniu operatu szacunkowego przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego. O kwocie ustalonego ostatecznie odszkodowania decydują: przyjęta metoda wyceny, dobór nieruchomości do porównań, określenie cech cenotwórczych i ich wag oraz opis nieruchomości wycenianej. Ze względu na ograniczoną liczbę transakcji nieruchomościami podobnymi zgodnie z nowym przeznaczeniem, szczególnie widoczne różnice ujawniają się przy stosowaniu tzw. zasady korzyści wynikającej z art. 134 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W skrajnych przypadkach wartość tej samej nieruchomości drogowej może być o 50 proc. niższa, niż wynikająca z wyceny dokonanej przez innego rzeczoznawcę.

Strona postępowania ma prawo bronić swojego interesu. Najczęściej przy pomocy kancelarii prawnej będzie wnosić zarzuty do operatu, składać własny materiał dowodowy oraz wnosić środki odwoławcze. Z pewnością warto skonsultować wycenę u innego rzeczoznawcy, zlecić sporządzenie alternatywnego operatu lub dokonać oceny wyniku pracy biegłego przez stowarzyszenie rzeczoznawców majątkowych.

ODSUNIĘCIE W CZASIE WYPŁATY ODSZKODOWANIA

Obowiązek wszczęcia postępowania, zmierzającego do ustalenia odszkodowania, powstaje po stronie właściwego organu dopiero po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej. Jeśli ta została zaopatrzona w rygor natychmiastowej wymagalności, uprawniający inwestora do niemalże natychmiastowego przejęcia władania nieruchomością, odszkodowanie zostanie wypłacone kilka miesięcy, a nawet lat po utracie gospodarstwa. Długość procedury zależy od sprawności organu, poprawności zebranego materiału dowodowego, zakresu czynności dokonywanych przez strony. To z kolei wpływa na realną szansę obrony własnych praw.

Jeśli sprawa nie została załatwiona w ustawowo przewidzianym terminie (zwykle 60-dniowym), warto zastanowić się, czy nie doszło do przewlekłości lub bezczynności organu. Wówczas możliwe będzie wniesienie ponaglenia na działanie organu, a następnie skargi do właściwego sądu administracyjnego. Czynnikiem łagodzącym wskazaną uciążliwość jest prawo strony do zaliczki na poczet odszkodowania.

UTRATA DOMOSTWA

O szczególnej dotkliwości wywłaszczenia możemy mówić w sytuacji utraty nieruchomości zamieszkanej. Skutki psychologiczne odczuwają najmocniej osoby starsze oraz przedstawiciele innych wrażliwych grup społecznych. Ustawodawca nie przewiduje żadnej formy rekompensaty za straty niematerialne. Nie ułatwia również odtworzenia warunków zamieszkania. Przyjęte w Polsce metody wyceny zmuszają rzeczoznawcę do uwzględnienia stopnia zużycia budynków i budowli. Skutek jest taki, że uzyskane środki nie pozwalają na wybudowanie nowego domu o podobnej wielkości. Niemożliwe jest przecież zrobienie tego z używanych materiałów. Bez zaangażowania środków własnych nie będzie również możliwa płynna przeprowadzka, jeśli odszkodowanie zostanie wypłacone dużo później, niż nastąpiło wydanie nieruchomości.

W obronę godności mieszkańców winien szczególnie zaangażować się inwestor. Przy jego dobrej woli możliwe będzie zabezpieczenie odpowiedniego lokalu zastępczego. Wydaje się również, że to wyjątkowe miejsce na rokowania w zakresie ustalenia wartości odszkodowania, sposobu jego wypłaty oraz warunków iterminów wyprowadzki.

WNIOSKI

Wszystkie problemy wywłaszczonych, w tym powyżej omówione, pogłębia faktyczna nierówność podmiotów. Z jednej strony mamy profesjonalnego inwestora (np. Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad), dla którego stosowane procedury są codziennością; z drugiej zaś strony osobę fizyczną (rolnika), który z przedmiotową materią ma do czynienia najczęściej raz w życiu. Nie zna on obowiązujących przepisów, nie rozumie używanej przez organ nomenklatury, nie zna swoich praw i obowiązków. Wywłaszczeni często tracą należne im premie, jak np. 5 proc. wartości nieruchomości za jej wydanie w jednym z terminów określonych w art. 18 ust. 1e specustawy drogowej, nie wykorzystują środków oddziaływania na wynik postępowania. Dość często spotykam się z wywłaszczonymi oczekującymi, że wartość nieruchomości zostanie ustalona w drodze negocjacji, a samo zbycie nastąpi przed notariuszem. W tym czasie postępowanie ustalające wartość odszkodowania odbywa się praktycznie bez wiedzy byłego właściciela.

Edukacja w formie przystępnej dla osób wywłaszczonych byłaby pierwszym krokiem tworzenia środków efektywnej ochrony ich praw. W działania takie sporadycznie włączają się samorządy najniższego szczebla: gminy lub sołectwa. Ustawodawca mógłby również rozważyć czerpanie dobrych wzorców z ustawodawstwa innych krajów europejskich czy instytucji takich, jak Bank Światowy.

Artykuł ukazał się w listopadowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Lewar 2018-12-26 17:40:41
    Po 123 latach zaborów dwóch wojnach światowych 45 latach komuny potem 29 postkomuny Chcecie postępu w kraju pomiędzy Niemcami a Rosją I ciągle wam coś nie pasuje Głupie chłopy Módlcie się o lepsze jutro
  • Kamil 2018-12-22 19:42:50
    Tak to w polsce jest że każdy rolnika w du...ę kopie. Wykorzystuje się nieznajomoś prawa irużne kruczki prawne a najlepiej wychodzą urzędnicy powiązani z inwestorsmi.
  • Rolnik sam w dolinie 2018-12-22 13:30:22
    Główny problem w Polsce jest taki ze w tym kraju nie istnieje prawo własności. Jeżeli zechcą to wyrzucą cię z twojej ziemi i rób sobie co chcesz, ewentualnie zapłacą parę groszy na pocieszenie.
  • Zulawy 2018-12-22 07:38:09
    Ja miałem problemy z firmą Metrostav budująca drogę S7. Moje pole graniczy z drogą i któregoś pięknego ranka jadąc do miasta zauważyłem na moim polu obsianym rzepakiem wozidla i spychy wywozace urobek spod starej drogi czyli śmieci na moje pole. O mojej reakcji nie będę wspominał powiem tylko że do dzisiaj ta część pola nie nadaje się do uprawy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.209.227.199
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.