PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Inspekcja weterynaryjna i policja będą nosić kalendarz za tzw. organizacją prozwierzęcą?

Inspekcja weterynaryjna i policja będą nosić kalendarz za tzw. organizacją prozwierzęcą? fot. falconp4 z Pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Ani Główny Inspektorat Weterynarii, ani Policja nie wiedzą, jak będą realizować „asystę” przy tzw. organizacjach prozwierzęcych, dokonujących interwencji u właścicieli zwierząt.



Pytamy o to od czasu uchwalenia przez Sejm nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Art. 7.3 ustawy o ochronie zwierząt po nowelizacji z 18 września 2020 roku uregulował kwestię odbierania zwierząt właścicielom w następujący sposób: „W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, organizacja pozarządowa wpisana na listę, o której mowa w art. 34e ust. 1 (tj. prowadzoną przez ministra administracji - dop. MP-K), w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), w celu podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. W razie stwierdzenia przez policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii braku zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia, odstępuje się od odebrania zwierzęcia”.

Więcej: Jak teraz będziemy chronić zwierzęta? 

Słowa „asysta” nie zdefiniowano w słowniczku ustawy - o to, jak będzie wyglądać owa „asysta” organu państwowego pełniona przy „organizacji pozarządowej” pytamy zatem u tych, którzy będą ową „asystę” pełnić.

Niestety – ani policja, ani weterynaria nie potrafią wyjaśnić, jak już niedługo będą wykonywać te swoje nowe obowiązki.

GIW najpierw nie wykazał zainteresowania problemem, traktując go wyraźnie jako iluzoryczny: „zgodnie z wiedzą Głównego Lekarza Weterynarii przepisy dotyczące zmiany ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt nadal są na etapie projektu (prace w Senacie RP). W związku z tym Główny Lekarz Weterynarii nie jest zobowiązany do przedstawiania sposobu realizacji zadań przewidzianych tymi przepisami. Projektowane przepisy nie przewidują zresztą, aby organy Inspekcji Weterynaryjnej miały <asystować> organizacjom społecznym w wykonywaniu interwencji.”

Zatem Główny Lekarz Weterynarii nie rozumie sensu „pytań w zakresie przyszłych podstaw prawnych działania Inspekcji Weterynaryjnej, gdyż jak sama Pani wskazuje ewentualne działania w tym względzie będą odbywać się na podstawie znowelizowanej ustawy” i powtarza, że nie uczestniczył w opracowaniu procedowanych zmian do ustawy o ochronie zwierząt.

Poinformowaliśmy więc GIW, że nowy przepis ma wejść w życie 30 dni po opublikowaniu ustawy - czyli najprawdopodobniej przed końcem roku - za ok. 2 miesiące i pytaliśmy dalej, czy inspekcja oczekuje wobec tego przepisów wykonawczych, skoro wydaje się jej, że "Projektowane przepisy nie przewidują zresztą, aby organy Inspekcji Weterynaryjnej miały <asystować> organizacjom społecznym w wykonywaniu interwencji"? Czy zdaniem GIW "asystować" powinny "organy"? Czy GIW nie interesuje, na jakiej podstawie i jak będzie wykonywana "asysta lekarzy weterynarii"? Czy jeśli "Główny Lekarz Weterynarii nie uczestniczył w opracowaniu procedowanych zmian do ustawy o ochronie zwierząt" nie będzie ich wykonywał? I czy wiedząc o przyjęciu tej nowelizacji GLW nadal "nie uczestniczy w opracowaniu procedowanych zmian", czy też może postanowił się na ten temat wypowiedzieć? Kiedy to zrobi? Czy GIW nie uważa, że oddaje swoje uprawnienia amatorom?

Ale GIW czeka na uchwalenie ustawy i tak tłumaczy swoje zachowanie:

„Główny Lekarz Weterynarii jest centralnym organem administracji rządowej powołanym do kierowania Inspekcją Weterynaryjną. Główny Lekarz Weterynarii nie posiada kompetencji ustawodawczych, jest organem wykonawczym. W przypadku nałożenia w nowelizowanej ustawie na organy Inspekcji Weterynaryjnej zadań, będą one wykonywane.

Główny Lekarz Weterynarii aktywnie uczestniczy w działaniach prawodawczych rządu wyrażając swoją opinię na temat przekazywanych mu projektów, natomiast w przypadku inicjatyw poselskich, a z taką mamy tu do czynienia, działania Głównego Lekarza Weterynarii są znacznie bardziej ograniczone. Udział organów administracji rządowej w opiniowaniu poselskich projektów ustaw może odbywać się wyłącznie w trybie uchwały Nr 190 Rady Ministrów Regulamin pracy Rady Ministrów (M.P. z 2016 r. poz. 1006), a w szczególności jej § 166. W związku z powyższym Główny Lekarz Weterynarii mógłby wyrazić opinię wobec projektowanej ustawy tylko w zakresie udzielonego mu przez Radę Ministrów upoważnienia.

Odpowiadając na pozostałe Pani pytania, uprzejmie informuję, że znany jest mi projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt procedowany obecnie przez Parlament. Przepisy wykonawcze mogą zostać przyjęte, tylko jeżeli odpowiednią delegację do ich wydania będzie przewidywać ustawa. Obecny projekt nie przewiduje takiej delegacji w zakresie art. 7 dotyczącego interwencyjnego odebrania zwierzęcia.

Jak wskazałem powyżej Głównemu Lekarzowi Weterynarii nie zostały przyznane kompetencje ustawodawcze, zaś w procesie stanowienia prawa może uczestniczyć w zakresie ograniczonym przepisami. Instytucje powołane w RP do tworzenia przepisów powszechnie obowiązujących są wspierane przez profesjonalnych legislatorów (Rządowe Centrum Legislacyjne, Rada Legislacyjna, Biuro Legislacyjne Sejmu, Biuro Legislacyjne Senatu). W związku z powyższym, po pierwsze Główny Lekarz Weterynarii nie oddaje swoich uprawnień, po drugie w proces stanowienia prawa są zaangażowani profesjonaliści.

Zgodnie z art. 34a nowelizowanej ustawy nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie zwierząt sprawuje Inspekcja Weterynaryjna. Wskazówki co do działań organów Inspekcji w związku ze zmianami w prawie zostaną przekazane przez Głównego Lekarza Weterynarii po ostatecznym uchwaleniu ustawy, tj. w okresie vacatio legis.”

Zatem trzeba czekać na ostateczne załatwienie sprawy przez „profesjonalistów” od stanowienia prawa.

Czeka też Policja – i umywa ręce podobnie jak GIW: „Policja na żadnym etapie nie brała udziału w przygotowaniu ustawy, jak dobrze powinno to być znane Pani ustawa nie weszła jeszcze w życie, a nie jest profesjonalnym odnosić się hipotetycznie - co mogłoby wprowadzić czytelnika w błąd, zwłaszcza, że nie jest znana decyzja Pana Prezydenta RP co do dalszych losów tej ustawy.”

Zatem i dla policji jest za wcześnie, aby przymierzać się do realizacji nowych przepisów - niezależnie od tego, czy policja "brała udział w przygotowaniu ustawy". Pytaliśmy też: "Na jakiej podstawie prawnej przedstawiciel policji będzie pełnił swoje zadania podczas tej <asysty>? Kiedy jeszcze obywatel może poprosić policję o asystę?" - ale na te pytania też „profesjonalnie” nie odpowiedziała Policja.

Nie wiadomo więc, jak państwo przygotowuje się do realizacji przepisów, które przyjmuje. Nie określono np., jak będzie powiadamiana policja czy inspekcja weterynaryjna o planowanej interwencji. Nie wiadomo, czy zachowuje ważność dżentelmeńska umowa zawarta wcześniej między policją i weterynarią, dotycząca wzywania inspekcji przez policję przy tego typu interwencjach.

Więcej: Weterynaria nie musi być przy odbieraniu zwierząt

Zatem „profesjonalistów” zastąpią wkrótce w działaniu amatorzy.

Wszystko wskazuje na to, że wejdą po zwierzęta tam, gdzie uznają to za stosowne (dlaczego nie uprzedzą ich policja i inspekcja weterynaryjna, mające za zadanie realizować obowiązujące przepisy, także te zapewniające zwierzętom odpowiednie warunki?), a inspekcja i policja lub straż miejska udzielą im ochrony i przyjmą współodpowiedzialność za ich działania. Profesjonalnie oddadzą więc swoje usługi amatorom, zastępującym ich w pracy. Pozostaje liczyć na profesjonalizm amatorów – w końcu oni uczestniczyli w przygotowaniu nowych przepisów. Tylko po co nam jeszcze inspekcja weterynaryjna i policja? Do „asysty”?

Czytaj też:

Co to znaczy „asysta”, czyli czy ustawę o ochronie zwierząt przyjęto na serio?

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Teoretyk 2020-10-09 13:17:45
    Dla mnie sprawa prosta. Organizacja pozarządowa jest nadzorowana przez wpis i utrzymywanie nie "liście". Ocena ich pracy dokonywana jest na miejscu przez decyzję policjanta/weterynarza, a na końcu sądu. Jeżeli organizacja podejmie nietrafne decyzje może odpowiadać. Komornik też działa w asyście policji, tylko że jego decyzję nie mogą być na miejscu podważone, tak jak organizacji i za jego błędy odpowiada skarb państwa.
    • praktyk 2020-10-09 13:40:31
      komornik realizuje własne wyroki? wpis to nadzór? policjant wydaje decyzje na miejscu? a co wydaje gmina? na czym polega "odpowiadanie" organizacji i kiedy następuje? myśl, to nie boli
      • olo 2020-10-10 00:10:02
        Komornik realizuje własne wyroki co zabrać delikwentowi i wycenuajac nawet rzecz. Policjant na miejscu ma prawo oceniać, a nawet nakładać mandaty karne. Jeżeli nie zgadza się obywatel idzie do sadu. Kolo Łowieckie odpowiada za szkody tez.
  • W. 2020-10-09 12:35:17
    Należy zapytać Pude , co i jak ma być , ostatecznie to on pisał tą ustawę , a teraz to minister rolnictwa , godny naśladowca tych co rozłożyli stadnine koni w Janowie na łopatki
  • tomasz 2020-10-09 12:23:19
    ręce opadają na profesjonalną ustawę Kaczyńskiego.chciałoby się powiedzieć"kończ waść wstydu oszczędź"
  • tomasz 2020-10-09 12:21:19
    Ręce opadają na profesjonalną ustawę Kaczyńskiego.chciałoby się powiedzieć "kończ waść wstydu oszczędź"

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.232.96.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.