Według informacji opublikowanej w mediach społecznościowych, Główny Lekarz Weterynarii wraz z Komendantem Głównym Policji ustalili, że wszelkie interwencje podejmowane z inicjatywy lub na wniosek organizacji ochrony praw zwierząt odbywać się będą się w asyście policji i przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej.

Jak czytamy w piśmie Głównego Lekarza Weterynarii, w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej sygnałów na temat przypadków, w których przedstawiciele niektórych organizacji prozwierzęcych dokonują odbioru zwierząt nawet w sytuacjach, w których nie jest zagrożone ich zdrowie i życie. W celu wtargnięcia na prywatne posesje używają oni często presji i przymusu, łamiąc przy tym prawo do poszanowania miru domowego. W celu uwiarygodnienia swojej działalności posługują się często przygotowanymi przez siebie dokumentami (legitymacje, decyzje etc.) które nie mają jednak absolutnie żadnej mocy prawnej.

W celu zapobiegania takim sytuacjom potrzebne jest współdziałanie policji i służb weterynaryjnych. W przypadku każdej interwencji Policja powinna informować o niej Powiatowego Lekarza Weterynarii. Powinno to działać również w drugą stronę – w przypadku powiadomienia przez organizację służb weterynaryjnych, PLW zobowiązany będzie poinformować o sprawie Policję.

To z pewnością dobry krok w kierunku ukrócenia nadużyć ze strony organizacji ochrony praw zwierząt. Nieraz słyszeliśmy bowiem o sytuacjach, w których zwierzęta były odbierane wyłącznie na podstawie opinii przedstawicieli organizacji, nie posiadających stosownej wiedzy weterynaryjnej, czy kwalifikacji zootechnicznych. Asysta przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej pozwoli stwierdzić czy w danym przypadku faktycznie zagrożone jest życie, zdrowie lub dobrostan zwierząt.