Samorząd rolniczy, opiniując projekt ustawy, podkreślił, że propozycja budowy ogrodzenia wzdłuż granic z krajami, w których występuje wśród populacji dzików wirus ASF wychodzi naprzeciw postulatom zgłaszanym przez samorząd rolniczy, już w 2012 roku od czasu wystąpienia wirusa na terenach zachodniej Białorusi.

Zdaniem Izb Rolniczych budowa zapory wzdłuż granicy wydaje się być inwestycją konieczną, chociaż zbyt późno podjętą. Biorąc pod uwagę niewystarczające działania w zakresie zwalczania ASF u naszych wschodnich sąsiadów, samorząd rolniczy uważa, że ogrodzenie w znacznym stopniu przyczyni się do powstrzymania migracji zarażonych dzików, a tym samym pozwoli skuteczniej eliminować napływ chorych osobników na terytorium Polski.

Izby zwracają jednak uwagę na kilka istotnych elementów budzących wątpliwości. Przedstawiony harmonogram projektu zakłada rozłożenie całej inwestycji aż na trzy lata, a rozpoczęcie właściwych robót budowlanych na okres grudnia br. W opinii Zarządu KRIR, mając na uwadze narastający problem rozprzestrzeniania się wirusa ASF, ogrodzenie powinno zostać wykonane w jak najkrótszym czasie i bez zbędnej zwłoki oraz bez konieczności prowadzenia długotrwałych procedur przetargowych.

Nadzór nad realizacją i wykonaniem tego programu należałoby powierzyć nie tylko ministrowi właściwemu do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa ale rozszerzyć o Ministerstwo Środowiska i np. Ministerstwo Obrony Narodowej - podkreślają izby.

Zarząd KRIR uważa, że projekt ustawy o szczególnych zasadach realizacji inwestycji w zakresie budowy zapory zapobiegającej migracji dzików na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, należy uzupełnić o dodanie przepisów zabezpieczających rolników posiadających zobowiązania rolnośrodowiskowe, rolnośrodowiskowo-klimatyczne, ekologiczne oraz inne zobowiązania wobec ARiMR wynikające z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, aby w wyniku zmniejszenia powierzchni gospodarstw nie zostały naliczone sankcje lub nie nastąpiło wstrzymanie płatności lub zwrot uzyskanego dofinansowania.

Do projektowanej ustawy powinny być też dodane przepisy dotyczące określenia podmiotu, sposobu naliczania i terminu wypłaty odszkodowania za utracone korzyści i płody rolne w przypadku wykorzystania nieruchomości na prace czasowe podczas budowy i napraw bieżących ogrodzenia (składowanie mat. budowlanych, dojazd do placu budowy, park maszynowy).

Przeciwnikiem budowy ogrodzenia jest rolniczy OPZZ. Jej przewodniczący Sławomir Izdebski w liście do premiera Mateusza Morawieckiego "zaapelował o powstrzymanie planów budowy ogrodzenia wzdłuż wschodniej granicy kraju, mającego zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii i przekazania zarezerwowanych na ten cel środków na rekompensaty dla gospodarstw zmuszanych do utylizacji dobytku i pozbawienia ich tym samym środków do życia".

- Na obecną chwilę budowa przedmiotowego ogrodzenia nie rozwiąże zadbanego problemu związanego z ASF, lecz skupi siły i środki budżetu Państwa (...) na inwestycji na ten moment zbędnej- spóźnionej o co najmniej kilka lat - argumentował Izdebski.

Obecnie projekt ustawy znajduje się w pracach rządowych. Pod koniec marca zakończyły się konsultacje publiczne. Projekt skierowano do 54 organizacji, odpowiedziały cztery, w tym Izby Rolnicze. Do projektu nie odniosła się oficjalnie żadna organizacja związkowa.

Według szacunków resortu rolnictwa, budowa ogrodzenia przed dzikami będzie kosztowała ok. 235 mln zł.