Treść Oświadczenia A została tak niefortunnie zredagowana, jakby wszystkie użytki rolne, a nie "przynajmniej jeden ha" musiały zostać nabyte lub znajdować się w dzierżawie przed 3 grudnia 2011 r., co na pewno nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach o kształtowaniu ustroju rolnego – alarmuje nas rolnik, który dokupił w zeszłym roku grunty w sąsiedniej gminie. - Myślę, że ANR zagalopowała się, przygotowując wzór Oświadczenia A i nie wzięła pod uwagę młodych rolników, których te ograniczenia najszybciej dotkną. Wystarczyłoby, aby rolnik przedstawił wyłącznie z gminy,  w której chciałby wystartować do przetargu ograniczonego, zmodyfikowany wzór A, gdzie  potwierdzi "fakt posiadania lub dzierżawy użytków rolnych o powierzchni przynajmniej jednego ha przed 3 grudnia 2011 r.", a z pozostałych gmin wystarczyłyby zupełnie znacznie prostsze, stare wzory. Problem w tym, że rolnik, który nabył lub nabędzie (z czasem takich przypadków bedzie przeciez znacznie wiecej) nowe grunty po 3 grudnia 2011 r. w sąsiedniej gminie, gdzie nie posiadał wcześniej gruntów rolnych, obowiązkowego wzoru A Oświadczenia dla tych nowych gruntów wypełnić nie może, gdyż poświadczyłby nieprawdę.

Przyjrzyjmy się drukom. Teraz wymagany jest:

"Oświadczam, że na dzień 03.12.2011r. osobiście prowadziłem gospodarstwo rolne położone w miejscowości .......... na terenie gminy …….......... w powiecie .......... w woj. ...... o ogólnej powierzchni ............. ha, w tym użytków rolnych  ......... ha, oraz nadal osobiście je prowadzę."

Wcześniej:

"Oświadczam, że osobiście prowadzę gospodarstwo rolne położone w miejscowości .......... na terenie gminy …….......... w powiecie .......... w woj. ...... o ogólnej powierzchni ............. ha, w tym użytków rolnych  ......... ha."

- Wystarczyłoby, wyłącznie dla nowych gruntów zakupionych po 3 grudnia 2011 r., skorzystać z wcześniej obowiazującej formuły oświadczenia - mówi rolnik. - W przeciwnym razie z przetargów ograniczonych wykluczeni zostaną rolnicy, którzy spełniają wszystkie kryteria rolnika indywidualnego, ale nie mogą przedstawić wzoru A Oświadczenia w treści przygotowanej przez ANR, a nie taka przecież była intencja ustawodawcy. Uważam, że ANR zupełnie niepotrzebnie skomplikowała całą sytuację, opracowując wzory Oświadczeń A.

Trudno nie zgodzić się z przedstawionymi argumentami.

Zapytaliśmy w ANR – agencja milczy od miesiąca…

A co poradzić rolnikom, którzy mają podobny problem?

Nasz czytelnik znalazł takie wyjście:

- Na przetarg złożę oświadczenie wg wzoru A w zmienionej formie (bez daty 3 grudnia 2011r.) dla tej jednej gminy i mając na względzie to, co na początku (tj. w cz. 1 "Jak dokumentować możliwość udziału w przetargu ograniczonym") napisało Biuro Prawne ANR tj. "W przypadku przetargów ograniczonych komisje przetargowe zawsze biorą pod uwagę szereg warunków, które determinują potencjalne uczestnictwo w tych przetargach. Komisje mają za zadania zanalizować treść oświadczeń i dokumentów składanych przez kandydatów na nabywców nieruchomości rolnych, które Agencja Nieruchomości Rolnych wystawiła do sprzedaży w trybie przetargu ograniczonego. Analizy te mają na celu sprawdzenie, czy kandydaci posiadają status rolnika indywidualnego czy też nie." Myślę, że do przetargu w mojej rodzinnej gminie zostanę jednak zakwalifikowany.

Tylko czy naprawdę trzeba tu kluczyć?