PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak działa Rada Kobiet w Rolnictwie?

Jak działa Rada Kobiet w Rolnictwie?
fot. Shutterstock

Dlaczego tylko na wsi kobiety mają nie być dyskryminowane i wywalczyć sobie równouprawnienie? Czy panie z miasta nie zasługują np. na profilaktykę zdrowia psychicznego, ochronę przed przemocą, aktywizację (zwłaszcza niepełnosprawne) i podnoszenie świadomości społecznej w zakresie ich praw?



26 marca wiceminister rolnictwa Anna Gembicka poinformowała o „powołaniu” Rady Kobiet w Rolnictwie. Jak się okazuje, tylko formalnie.

Informacja o tym „powołaniu” znajduje się tu:

Powołanie Rady Kobiet w Rolnictwie

Rada miała się zebrać na pierwszym posiedzeniu zaraz po Wielkiejnocy – zapowiadała wówczas pani wiceminister. Potem ministerstwo najwyraźniej zwątpiło w to, czy powołało radę i oznajmiło, że do 19 kwietnia czeka na zgłoszenia kandydatur do rady. Tymczasem jak się dowiadujemy na początku maja, a więc jeszcze po miesiącu od zapowiadanego pierwszego spotkania, Rada Kobiet w Rolnictwie wcale nie została powołana. Dopytywane o nią Ministerstwo Rolnictwa informuje, że „do 19 kwietnia br. wpłynęło 110 propozycji kandydatek do Rady. W chwili obecnej trwa procedura oceny przesłanych kandydatur pod kątem doświadczenia w obszarze, jakim zajmować będzie się Rada.”

Rada będzie liczyła „do 20 osób”, jak podano.

Podstawą jej działania jest Zarządzenie nr 7 Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z – a jakżeż by inaczej - 8 marca 2021 r. w sprawie powołania Rady Kobiet w Rolnictwie, które weszło w życie dwa dni później.

Rada jest organem pomocniczym ministra rolnictwa i rozwoju wsi – podaje MRiRW. W czym mu pomoże?

Ministerstwo twierdzi – a powtórzmy to za ministerstwem, gdyż samo zarządzenie ministra nie jest opublikowane - że „do zadań Rady należy:

1) analiza bieżącej sytuacji kobiet na obszarach wiejskich i identyfikowanie problemów w tym zakresie;

2) rekomendowanie i podejmowanie inicjatyw w zakresie polepszania lub wzmacniania pozycji i roli kobiet na obszarach wiejskich i ich aktywizacji, a także przeciwdziałanie dyskryminacji, w szczególności kobiet ze szczególnymi potrzebami (niepełnosprawnych);

3) inicjowanie i wspieranie akcji społecznych, szkoleń, debat, konferencji oraz programów i kampanii społecznych, podnoszących świadomość społeczną w zakresie praw kobiet;

4) opiniowanie projektów aktów prawnych dotyczących obszarów bezpośrednio lub pośrednio związanych z równouprawnieniem i  sytuacją kobiet i dziewcząt;

5) współpraca z komórkami organizacyjnymi w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz jednostkami podległymi Ministrowi lub przez niego nadzorowanymi w zakresie działań na rzecz równości i respektowania praw kobiet, w tym dotyczących polityki rodzinnej, dostępności opieki zdrowotnej, profilaktyki zdrowia psychicznego, ochrony przed przemocą, aktywizacji  zawodowej i równouprawnienia we wszystkich dziedzinach życia;

6) wspieranie i rekomendowanie działań mających na celu promowanie:

a) dobrych praktyk w rolnictwie i przetwórstwie,

b) ekologicznej żywności,

c) dziedzictwa i kultury wsi,

d) pozytywnych aspektów życia na terenach niezurbanizowanych;

7) podejmowanie  innych  działań bezpośrednio  lub pośrednio związanych z szeroko pojętą sytuacją kobiet w rolnictwie.”

Jak z tego wynika, MRiRW uważa więc, że potrzebne jest – powtórzmy, bo wszak rzecz słuszną warto powtórzyć i dwa razy - przeciwdziałanie dyskryminacji kobiet na wsi, podnoszenie świadomości społecznej w zakresie praw kobiet, zmiany prawne w kierunku równouprawnienia i  sytuacji kobiet i dziewcząt oraz działania zmierzające do równości i respektowania praw kobiet. Oczywiście - wszystko w rolnictwie, jak sama rada, minister i jednostki mu podległe.

Panie mieszkające na wsi muszą czuć się podbudowane i umocnione już samą zapowiedzią tak radykalnej i odważnej działalności.

Tym bardziej, że w tym liczącym „do 20 osób” gremium (czyżby nie miały to być tylko kobiety?) znajdą się „oprócz przedstawicieli MRiRW, przedstawicielki Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, jednostek doradztwa rolniczego, Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi, z ogólnopolskich i zarejestrowanych organizacji rolniczych, przetwórczych oraz samorządu rolniczego, kół gospodyń wiejskich i jednostek samorządu terytorialnego.”

Zatem nowość. Będzie się działo, zwłaszcza wiele można sobie obiecywać po działaniach związanych z „szeroko pojętą sytuacją kobiet w rolnictwie”, bo przecież chyba nie ma związku z płcią „promowanie: dobrych praktyk w rolnictwie i przetwórstwie, ekologicznej żywności, dziedzictwa i kultury wsi czy pozytywnych aspektów życia na terenach niezurbanizowanych”…

Aż dziwne, że ministerstwo nie spieszy się z rzeczywistym powołaniem tej rady, na której pomoc zapewne bardzo czeka minister rolnictwa.

I to czeka jako jedyny minister, który potrzebował tak szczególnej rady – dotąd tylko minister sportu odwoływał się do Społecznej Rady Sportu Kobiet, ale dziś już nie ma tego resortu, choć sport kobiet był wcześniej i teraz też pozostał – więc zapewne to nie powołanie tamtej rady zaszkodziło ministerstwu…

Tymczasem więc „za zdrowie pań, za zdrowie, szampana pijmy aż do dna, panowie”… Dawno już MRiRW nie pokazało tak pięknie, że dziewczyny treścią są jego snów. Choć obudzić się też przecież trzeba… Czyżbyśmy byli tego świadkami? Niby „nie zmuszamy, ale jakże przykro nam!” – choć przecież „rolnictwo kobiet” na tym na pewno nie straci, bo przecież nie może stracić coś, co nie istnieje. Może więc lepiej pójść na całego i utworzyć od razu Radę Kobiet w Radzie Ministrów? To by dopiero działało – a jeśli nawet nie, to przecież nazwa taka piękna. Zatem – do dzieła. Trzeba powołać. Równouprawnienie kobiet nie może wszak dotyczyć tylko wsi, kobietom z miasta też się ono należy.

Walczmy więc o równouprawnienie kobiet z miast i wsi – to dopiero piękne hasło, jeśli już nie obiecujący kierunek działalności…



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Biało na czarnym 2021-05-15 09:28:43
    Ilość komentarzy pod tym artykułem świadczy najlepiej o roli i zaangażowaniu kobiet wiejskich w różne aspekty życia .... Wieś leży zdala od ośrodków zarówno kulturalnych i edukacyjnych , a najczęściej wizyta u specjalisty lekarza to jedynie u ginekologa przy okazji zajścia w ciążę , później nie ma na to czasu , a zresztą taka wyprawa do lekarza to często wyprawa na cały dzień . Ciągle różnica między kobietą miejską a wiejską jest duża . Nierzadko jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym jest wyjazd do szkoły na wywiadówkę , na zakupy do sklepu czy do kościoła . Oczywiście są też wyjątki, ale najczęściej jest tak że również brakuje nie tylko czasu , ale szkoda pieniędzy na wyjazd w góry czy nad morze , żeby trochę odpocząć od codziennych obowiązków " . . Gospodarstwo rolne wymaga jednak ciągłego zaangażowania środków finansowych i końca tych wydatków nigdy nie widać . Minęło już blisko 30 lat od premiery filmu " kogel - mogel l" , ale niekiedy jedyną alternatywą dla młodej " Kasieńki " pozostaje wyjście jak najszybciej za mąż , a nie inwestycja we własną edukację i poszerzanie horyzontów wiedzy . Bez wykształcenia , bez alternatyw , uzależniona od rodziny . Zostanie na wsi to jednak powinien być świadomy wybór , a nie przymus . ... . Może z czasem jednak coś się zmieni , ale te zmiany napewno nie nastąpią tak szybko jak byśmy wszyscy chcieli . Każdy polityk zdaje sobie sprawę z tego jak dużą grupę wyborców stanowią kobiety , więc zdobycie poparcia jest niezbędne , ale oby nie były to tcze obietnice które skończą się na ładnym zdjęciu propagandowym . i niczym więcej .

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.179.228
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.