O planowanym wprowadzeniu tzw. opłaty środowiskowej, czyli tak naprawdę podatku od pestycydów pisaliśmy m.in. tu:

Przypomnijmy, w pierwszym projekcie ustawy o rolnictwie ekologicznym, który został skierowany przez resort rolnictwa do Rządowego Centrum Legislacji 31 maja 2021 r. znalazł się artykuł 26, gdzie zapisano: „Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa będzie realizował program żywności ekologicznej w przedszkolach i szkołach w celu promowania produktów ekologicznych. W ramach programu będą organizowane cyklicznie dni z produktami ekologicznymi w wytypowanych placówkach pedagogicznych, podczas których dzieci będą miały okazję spożyć produkty rolnictwa ekologicznego oraz otrzymać informacje na temat charakterystyki tych produktów. Zaplanowano, że wydatki związane z realizacją programu żywności ekologicznej przez KOWR będą finansowane w całości z opłaty od sprzedanych środków ochrony roślin o kodzie CN 3808 w wysokości 100% jej wartości każdego roku, czyli 30 mln zł rocznie.”

Zapis ten wzbudził wiele kontrowersji wśród rolników gospodarujących tzw. metodami konwencjonalnymi.

- Nie jest akceptowalne, by źródłem dofinansowania gospodarstw ekologicznych stały się (jak wynika z projektu ustawy) środki uzyskane przez opodatkowanie 1% marżą środków ochrony roślin używanych w naszych, tradycyjnych gospodarstwach. Pragnę podkreślić, że nasze dochody są coraz niższe i dalsze ich obniżanie jest groźne dla stabilnej egzystencji naszych gospodarstw, dlatego apelujemy o rezygnację z chęci pokrycia kosztów egzystencji gospodarstw ekologicznych za pomocą środków uzyskanych naszym kosztem. Jeśli tak się stanie, będzie to wielką szkodą dla rolnictwa – apelował wówczas m.in. Stanisław Kacperczyk, Prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.

Inwestuj w swoje gospodarstwo, zobacz jakie to proste!

Wychodzi jednak na to, że apele poskutkowały, a tzw. rolnicy konwencjonalni będą mogli odetchnąć z ulgą, bo niezbyt – wydaje się – mądry pomysł uzależniania rozwoju rolnictwa ekologicznego od skali i ilości sprzedanych pestycydów upadł. W kolejnym projekcie ustawy o rolnictwie ekologicznym, który w styczniu br. opublikowano na stronie RCL (po uwzględnieniu uwag złożonych w ramach konsultacji publicznych), zrezygnowano z naliczania opłaty od wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin.

Zdecydowano też, że żywność ekologiczna znajdzie się w Programie Szkolnym (prowadzonym przez KOWR), bez tworzenia oddzielnego systemu w ramach projektowanej ustawy o rolnictwie ekologicznym.