Upoważnienia dla klasyfikatorów gleby wydają starostowie, bez ustawowych kryteriów ich wyboru. Od 10 lat RPO bezskutecznie zabiega u ministra rolnictwa o określenie kwalifikacji dla osób prowadzących gleboznawczą klasyfikację gruntów.

„Prawidłowe określanie klasyfikacji gruntów ma istotne znaczenie z punktu widzenia konsekwencji zawarcia określonych danych w ewidencji gruntów. Jest ona bowiem urzędowym źródłem informacji faktycznych wykorzystywanych w postępowaniach administracyjnych – podaje RPO. - W Prawie geodezyjnym i kartograficznym nie ma jednak zapisu określającego kwalifikacje dla osób ubiegających się o uprawnienie klasyfikacji gruntów na prawidłowym poziomie merytorycznym. W rozporządzeniu do ustawy zapisano jedynie wymóg posiadania przez klasyfikatora upoważnienia właściwego starosty. Nie wymaga to weryfikowania kwalifikacji, a zatem klasyfikatorem może być dowolna osoba, skoro nie określono żadnych kryteriów wyboru. Tymczasem ustawa nakazuje, aby sposób i tryb przeprowadzenia klasyfikacji gruntów określano tak, aby zapewniać jej prawidłowe i merytoryczne wykonanie.”

Niby minister rolnictwa przyznał rację RPO i uznał konieczność odpowiedniej nowelizacji prawa geodezyjnego i kartograficznego, ale wskazał na resort inwestycji i rozwoju jako właściwy. Ten natomiast jest zdania, że sprawę powinno załatwić MRiRW.

Pisma krążą od 2008 r. MRiRW przekazało już nawet w 2016 r. do Ministra Infrastruktury i Budownictwa projekt odpowiednich zapisów ustawowych w tej sprawie, który miał być opracowywany dalej w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

„31 lipca 2018 r. Minister Inwestycji i Rozwoju poinformował, że w jego opinii ustawa geodezyjna, jako akt regulujący sprawy geodezji i kartografii - należące do działu administracji rządowej: budownictwo, planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz budownictwo -  nie jest aktem właściwym do  określenia statusu klasyfikatorów gruntów. W ocenie ministra przepisy dotyczące problematyki na gruncie tej ustawy powinny ograniczać się do kwestii związanych z ujawnianiem wyników postępowań klasyfikacyjnych w ewidencji gruntów i budynków, bo za prowadzenie tego rejestru odpowiadają organy administracji geodezyjnej i kartograficznej.

Według Ministra Inwestycji i Rozwoju regulacje dotyczące ustanowienia zawodu klasyfikatora (nadawania uprawnień, zasad wykonywania zawodu, odpowiedzialności zawodowej, ewentualnego samorządu zawodowego), powinny mieć miejsce w aktach ustawowych pozostających w kompetencjach Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jako odpowiedzialnego za sprawy gleboznawczej klasyfikacji gruntów.

Jednocześnie Minister Inwestycji i Rozwoju poinformował, że w jego resorcie nie były i nie są prowadzone prace legislacyjne nad nowelizacją. Minister przedstawił również RPO do wiadomości wyrażające tożsame stanowisko pismo do ministra rolnictwa z 13 lipca 2018 r.” – informuje RPO i dodaje, że Rzecznik zwrócił  się do ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego o zajęcie ostatecznego stanowiska, czy w jego ocenie określenie wymagań dla gleboznawców należy do właściwości Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. „W razie odpowiedzi twierdzącej uprzejmie proszę o przedstawienie informacji o stanie ewentualnych prac zmierzających do ustawowego uregulowania przedmiotowej kwestii” – podano w wystąpieniu (całość w załączniku).