Za poparciem projektu inicjatywy ustawodawczej, dotyczącego zmiany Kodeksu postępowania karnego, głosowało 17 senatorów z komisji samorządu terytorialnego i administracji, praw człowieka, praworządności i petycji oraz ustawodawczej, przeciw była jedna osoba, zaś dziewięć wstrzymało się od głosu.

Przygotowana przez senacką komisję samorządu propozycja zakłada, że decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego polegającego na zawieszeniu w czynnościach służbowych podejrzanego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta lub ich zastępców, jeśli wykonują kompetencje wójta, burmistrza lub prezydenta, będzie wydawał tylko sąd, a nie jak obecnie prokurator.

Ponadto - zgodnie z proponowanymi zapisami - sąd wyższej instancji na rozpoznanie zażalenia na postanowienie dotyczące zawieszenia w czynnościach służbowych miałby siedem dni, tak jak w przypadku zażalenia na tymczasowe aresztowanie.

Przedstawiciel projektodawców senator Wadim Tyszkiewicz (niezrzeszony) podkreślił, że nowelizacja "nie ma chronić samorządowców, tylko ma chronić samorząd (...) bez względu na to, kto rządzi". "Dziś prokurator indywidualnie podejmuje decyzję o odsunięciu od sprawowania funkcji wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta" - wskazał.

Senackie komisje zajmowały się tym projektem na trzech posiedzeniach - wcześniej 21 i 26 maja. Ostatecznie projekt uzupełniono o zapis przewidujący, że wniosek prokuratora o zastosowanie takiego środka zapobiegawczego sąd rozpatrywałby "nie później niż przed upływem trzech dni od dnia przekazania sądowi tego wniosku". Dodano także dostosowawcze zapisy do ustawy o samorządzie gminnym.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że zmiany mają na celu podwyższenie standardów ochrony mandatu wójta, burmistrza, prezydenta miasta lub ich zastępców w przypadku zastosowania wobec tych osób w toczących się śledztwach środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych.

"Projekt zawiera propozycję zabezpieczenia i podwyższenia gwarancji procesowych osób, które sprawują swoje funkcje, jako powierzone im w drodze mandatu przedstawicielskiego lokalnej społeczności" - wskazano.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, obecnie w sytuacji zawieszenia w czynnościach służbowych wójta, burmistrza lub prezydenta miasta może dojść do sytuacji, że ich funkcje przejmuje osoba wyznaczona przez premiera. "Oznacza to doniosłe dla gminy skutki, polegające na zastąpieniu organu pochodzącego z wyborów powszechnych, powołanym urzędnikiem rządowym, który - choćby jak najlepiej wykonywał powierzone mu zadania i kompetencje - nie może być uznany za organ samorządu terytorialnego" - podkreślono.

Do projektu wpłynęła w końcu maja m.in. negatywna opinia Sądu Najwyższego, według którego cel niedopuszczenia w takich przypadkach do zarządzania miastem przez komisarza nieposiadającego mandatu od lokalnej społeczności można zrealizować poprzez nowelizację ustaw samorządowych i dopuszczenie do zastępowania włodarza niemogącego pełnić swych obowiązków przez kolejnych jego zastępców.

Z kolei część senatorów PiS swoje ostateczne stanowisko do projektu uzależnia od opinii resortu sprawiedliwości, która jeszcze nie została przedłożona.