W trwających pracach na forum UE, dotyczących przepisów na lata 2023-2027, brane jest pod uwagę m.in. zwiększenie dopuszczalnej zawartości THC w konopiach z 0,2% do 0,3%. Polska opowiada się za wprowadzeniem takiej zmiany – poinformowała wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Anna Gembicka, odpowiadając na interpelację posła Jarosława Sachajki.

„Kontrole zawartości THC w uprawach konopi włóknistych wykazały, że w przypadku konopi odmiany Finola, uprawianych w Polsce w latach 2019-2020, średnia zawartość THC przekroczyła dopuszczalną w Unii Europejskiej wartość (0,2%)” – tak Anna Gembicka uzasadniła w odpowiedzi wycofanie możliwości przyznawania dopłat do tej odmiany.

Poseł Jarosław Sachajko - w interpelacji i przedwczoraj, podczas omawiania w sejmowej KRiRW projektu ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - podkreślał zalety odmiany Finola i twierdził, że zawartość THC jest zmienna i zależna od wielu czynników.

„Finola jest odmianą dwupienną, o krótkim okresie wegetacji, świetnie przystosowaną do uprawy w Polsce – podał w interpelacji. - Osiąga maksymalnie do 2 m wysokości, jej słoma zawiera małą ilość delikatnego włókna i dojrzewa równomiernie, oznacza to, że można jej zbiór przeprowadzać kombajnem zbożowym, co jest bardzo istotne dla rolników niedysponujących specjalistycznym sprzętem do zbioru odmian wysokich. Dzięki równomiernemu dojrzewaniu i krótkiemu okresowi wegetacyjnemu nie ma zagrożenia wykorzystywania przez rolników środków chemicznych do desykacji/defoliacji chemicznej, powodującej wyrównanie dosuszania na polu i ułatwiającej zbiór. Ziarno odmiany Finola jest najchętniej wybieranym przez przetwórców, jest ono bardzo dobrze zaolejone (ok. 33% tłuszczu), posiada bardzo korzystny dla ludzkiego zdrowia profil kwasów tłuszczowych, oprócz tego olej z niego pozyskany ma bardzo dobry smak i charakterystyczny zielony kolor. Większość olejarni oleju tłoczonego na zimno w Polsce wybiera tę odmianę jako surowiec do tłoczenia oleju. Brak możliwości zakupu tej odmiany wyprodukowanej w Polsce prawdopodobnie spowoduje zakup jej nasion z zagranicy (Litwa, Ukraina, Kanada), gdzie może być ona uprawiana, a nie zmianę przez odbiorców odmiany surowca.”

Jednak podobne argumenty przeciwko dopuszczeniu Finoli wiceminister Gębicka przedstawiła wczoraj w Sejmie, podczas obrad nad projektem ustawy o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego.

- Jeżeli chodzi o kwestie, które pojawiały się podczas prac komisji i które wzbudziły dosyć duże zainteresowanie, to w odniesieniu do tego przepisu dotyczącego ogłaszania w drodze obwieszczenia listy odmian konopi włóknistych, które nie kwalifikują się do przyznania płatności bezpośrednich, chciałabym tutaj tylko podkreślić, że niezależnie od naszej ustawy te przepisy i tak obowiązują bezpośrednio, ponieważ są to regulacje na poziomie unijnym i dla wszystkich państw członkowskich ta dopuszczalna zawartość jest określana w taki sam sposób. Chciałabym to doprecyzować, ponieważ w ramach komisji pojawiły się pewne przekłamania, jakoby Polska miała jakieś bardziej restrykcyjne normy…

Cała odpowiedź na interpelację w załączniku.