- Czy pan premier, minister gospodarki i minister rolnictwa wiedzą o tym, ile dzisiaj kosztuje 1 kg kurczaka u producentów? 2 zł. A 1 kg wieprzowiny u producentów? 3 zł. To im się należy pomoc, a nie uwzględniliście ich w tej tarczy – tak wczoraj w Sejmie mówił poseł Dariusz Klimczak, klub parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe – Kukiz15, podczas omawiania projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Podobnie uważa jego klubowy kolega Dariusz Kurzawa:

- Mówiliśmy tutaj o kłopotach różnych branż, od transportowej poprzez restauracje, sklepy. Ale też powinniśmy pamiętać o rolnikach, o tych, którzy uprawiają przede wszystkim warzywa, choćby w województwie kujawsko-pomorskim. Co mają zrobić rolnicy, którzy zostali na polach z cebulą, marchwią, czerwonymi buraczkami czy innymi warzywami? Nikt od nich tego nie chce odbierać. Stoją restauracje, stoją różnego rodzaju bary, które były normalnym odbiorcą tego typu płodów rolnych. Czy rząd przewiduje jakąkolwiek rekompensatę dla tej branży, dla naszych przedsiębiorców rolnych, dla naszych rolników?

Poseł Konrad Frysztak, Koalicja Obywatelska, dopatrzył się nawet niewybaczalnych błędów przy organizowaniu pomocy „chryzantemowej” i twierdził:

- Jeśli chodzi o zamknięte cmentarze, w jaki sposób pomogliście tym, którzy uprawiali chryzantemy i chcieli sprzedać znicze pod cmentarzami? Odpowiedź jest bardzo prosta. Część kazaliście kupić wojsku za pieniądze z funduszu obrony, a do pozostałej części wyznaczyliście Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. I co ta agencja robi? Wskazuje miejscowości w innych województwach, do których trzeba oddać chryzantemy cięte. Co za tym idzie? Ci ludzie i tak muszą ponieść koszty dostarczenia. W taki sposób pomagacie.

Odpowiedzi na te bardziej i mniej wnikliwe poselskie wątpliwości nie było – poza zapewnieniem, że generalnie gospodarka ma się dobrze, a pomoc jest „punktowa” i nie można jej przecież rozszerzać na wszystkie branże.

Trzeba jednak powiedzieć, że konkretów wynikających z przeświadczenia o konieczności skierowania pomocy po pandemii do rolników nie było także podczas nieco wcześniejszych obrad Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak mówiono, pomoc przewidziana po wiosennej fali zakażeń (udzielana w ramach nowego działania z PROW) trafi do rolników do końca roku. Nowych sposobów pomocy jednak nie przedstawiono. Mimo to komisja przyjęła dezyderat, w którym dziękowała rządowi za „już” i delikatnie prosiła o rozważenie „jeszcze”: „(…) komisja doceniając dotychczasową pomoc, zwraca się do pana premiera o rozważenie przygotowania kolejnego wsparcia rolników, którzy wraz z przedłużającą się sytuacją epidemiologiczną, są w coraz cięższej sytuacji”.

Więcej: Komisja rolnictwa prosi o wsparcie dla rolników poszkodowanych przez COVID-19

Nic więc nie wskazuje na to, że pomoc po pandemii trafi do rolników, a w przyjmowanej właśnie w Sejmie kolejnej "tarczy antykryzysowej" zostaną uwzględnione potrzeby rolnictwa.

Podczas wczorajszych obrad komisji padło wiele negatywnych ocen dotyczących sytuacji na poszczególnych rynkach rolnych. Padły też pomysły na zaradzenie sytuacji – czasem daleko idące i zaskakujące, jak np. stwierdzenie, że wolny rynek powoduje bankructwo, potrzebne jest zawieranie umów kontraktacyjnych i zmniejszanie hodowli, a także przekierowanie na udzielanie pomocy pieniędzy zebranych  na niewykorzystywane obecnie fundusze promocji.

Konkretów jednak nie było, tak jak i zapowiedzi poprawek do zgłoszonego projektu rządowego.

Przypomnijmy, że po wiosennych ograniczeniach rolników zwolniono z zapłaty części składki na KRUS.

Więcej: Czy będzie zwolnienie z opłacania całej składki KRUS?

Wśród innych sukcesów w tej dziedzinie wymieniano:

- podniesienie zasiłku chorobowego do 15 zł za każdy dzień czasowej niezdolności do pracy, trwającej nieprzerwanie nie dłużej niż 14 dni i spowodowanej COVID

- objęcie rolników zasiłkiem opiekuńczym

- opłacanie z budżetu państwa testów dla pracowników przyjeżdżających do pracy w Polsce zza granicy

- kredyty obrotowe z dopłatą do oprocentowania i gwarancje spłaty kredytów obrotowych finansowane z Funduszu Gwarancji Rolnych, utworzonego w Banku Gospodarstwa Krajowego ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Więcej o sposobach, w jaki MRiRW radzi sobie z epidemią można przeczytać na stronie internetowej ministerstwa: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/rozszerzenie-rozwiazan-tarczy-antykryzysowej

W połowie czerwca minister Ardanowski oceniał:

 – Być może, nie w krótkiej perspektywie, ale w nieco dłuższej, polskie rolnictwo wyjdzie z epidemii koronawirusa wzmocnione.

Niewykluczone, że wszystko jest więc kwestią perspektywy…

W załączniku ministerialna informacja o sytuacji na rynkach rolnych, przedstawiona na wczorajsze posiedzenie komisji i zawierająca również opis działań, podejmowanych przez MRiRW.

Zwróćmy uwagę na wystąpienie o podjęcie przez KE interwencji na rynku wieprzowiny.