Minister podczas IV Kongresu Rolników RP wyjaśnił, że wzmocnienie kontroli nad PZŁ ma polegać na zatwierdzaniu przez jego resort statutu tej organizacji, jak również poprzez kontrole finansowe, oraz mianowanie i powoływanie przez ministra środowiska Krajowego Łowczego.

Czytaj również: „IV Kongres Rolnictwa RP” rozpoczął obrady

Jak dodał, chcemy też ucywilizować szacowanie szkód i wypłacanie pieniędzy, bo to rolnicy ponoszą największe straty. Przynajmniej na razie przyjemniej szacowaniem szkód nie będzie zajmowała się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jak to proponuje rolnicze OPZZ (Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych) - zaznaczył.

Szef tej organizacji Sławomir Izdebski zaproponował podczas obrad Kongresu, by szacowaniem szkód zajmowała się ARiMR. - Dlatego, że Agencja ma instrumenty, numer działek, ma zdjęcia satelitarne, ma przeszkolonych fachowców - argumentował.

Kowalczyk wyjaśnił, że w tym roku takie rozwiązanie nie jest możliwe, gdyż "tegoroczny budżet nie przewiduje na to środków, a darmo ARiMR tego nie zrobi".

Jak mówił, w tym roku resort chce, by szacowaniem strat zajęły się wieloosobowe komisje, tak by nie tylko "myśliwy był sędzią w swojej sprawie", ale aby w szacowaniu szkód brał udział albo przedstawiciel gminy albo sołtys. - Chcemy zapewnić dobre przeszkolenie tych komisji - dodał.

Szef resortu środowiska zwrócił uwagę, że samo wyszacowanie strat nie wystarczy, trzeba jeszcze wypłacić rekompensatę rolnikowi. - Dotąd różnie bywało wśród kół łowieckich, dlatego proponujemy utworzenie funduszu gwarancyjnego przy Polskim Związku Łowieckim, który wypłacałby pieniądze w przypadku, gdy koło łowieckie nie będzie w stanie ich wypłacić - poinformował Kowalczyk.

Minister podkreślił, że proponowane zmiany w Prawie łowieckim ucywilizują relacje między myśliwymi a rolnikami. Ponadto zapewnią wypłatę sprawiedliwych odszkodowań, a wzmocniony nadzór państwa nad myślistwem spowoduje, że będą sprawniej realizowane zalecenia lekarzy weterynarii co do redukcji populacji dzików, "aby ASF (afrykański pomór świń - PAP), który mocno zagraża całej Polsce został w sposób istotny ograniczony".

W piątek przed resortem środowiska protestowała ok. 600 osobowa grupa myśliwych. Głównym postulatem protestujących jest wycofanie się ministerstwa z propozycji zakładającej, że to minister środowiska będzie powoływał i odwoływał Łowczego Krajowego oraz zatwierdzał statut Polskiego Związku Łowieckiego. Zgodnie obecnym statutem PZŁ, w skład zarządu głównego organizacji wchodzi Łowczy Krajowy. Jest on też jego przewodniczącym.

W poniedziałek połączone komisje środowiska oraz rolnictwa zajmą się zmianami w Prawie łowieckim. Kowalczyk przekazał już swoje propozycje parlamentarzystom. Wcześniej, w poniedziałek, planowane jest spotkanie ministra środowiska z przedstawicielami środowiska myśliwych.