PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kto jest najbardziej winny postępującym ograniczeniom w chemicznej ochronie roślin?

Kto jest najbardziej winny postępującym ograniczeniom w chemicznej ochronie roślin?
Co będzie z nowymi substancjami czynnymi w ochronie roślin?, fot. shutterstock

Jak wynika z oceny resortu rolnictwa - postępującym i coraz bardziej dotkliwym ograniczeniom w chemicznej ochronie roślin winni są sami producenci tych środków.



- Kryteria oceny substancji czynnych, a także metody służące ich ocenie zostały dobrze sprecyzowane, tak więc państwa członkowskie, Europejski Urząd do Spraw Bezpieczeństwa Żywności i Komisja Europejska prowadzą obiektywną ocenę tych substancji - wyjaśnia ministerstwo rolnictwa w odpowiedzi na list otwarty Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych z czerwca, dotyczący ograniczeń w zakresie chemicznej ochrony roślin.

- Przyczynami nieodnowienia zatwierdzenia substancji czynnych jest zatem ich niedopuszczalny wpływ na zdrowie człowieka i środowisko, lecz także brak zainteresowania przedłożeniem wymaganej dokumentacji, lub braki w tej dokumentacji, przez co nie można potwierdzić, że stosowanie danej substancji jest bezpieczne - podkreśla w odpowiedzi Elwira Zdrodowska, zastępca dyrektora Departamentu Systemów Jakości w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Słowem - to firmy dostarczające na rynek środki ochrony roślin są winne postępującym ograniczeniom w chemicznej ochronie roślin.

W ocenie Elwiry Zdrodowskiej, wycofywania zatwierdzenia substancji aktywnych środków ochrony roślin nie można też utożsamiać wyłącznie z realizacją celów Strategii „Od pola do stołu”.

Ale przyznaje - że resort rolnictwa ma kłopot z tą Strategią:

- Nie negując konieczności zapewnienia rolnictwu efektywnych metod ochrony roślin, od szeregu lat dostrzegalna jest potrzeba racjonalizacji stosowania chemicznych środków ochrony roślin, ograniczania ryzyka związanego z ich użyciem oraz stosowania – tam gdzie jest to możliwe – alternatywnych (w tym biologicznych) metod ochrony roślin. Ma to na celu zarówno ograniczenie presji ze strony rolnictwa na środowisko, jak i wynika z troski o zdrowie ludzi - odpowiada Elwira Zdrodowska. - W odniesieniu do celów redukcyjnych dotyczących ilościowego ograniczenia stosowania środków ochrony roślin, ujętych w Strategii „Od pola do stołu”, Ministerstwo dostrzega, że cele te zostały ustalone bez uwzględnienia właściwych podstaw naukowych - dodaje.

- Z tego powodu w ramach dyskusji na forum Unii Europejskiej dotyczącej Strategii „Od pola do stołu” oraz spodziewanej nowelizacji postanowień dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/128/WE z dnia 21 października 2009 r., ustanawiającej ramy wspólnotowego działania na rzecz zrównoważonego stosowania pestycydów, Polska stoi konsekwentnie na
stanowisku, że wszelkie zmiany legislacyjne w tym zakresie powinny zostać poprzedzone rzetelną analizą wpływu, uwzględniającą także zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej oraz zachowanie konkurencyjności unijnego rolnictwa - zaznacza zastępca dyrektora Departamentu Systemów Jakości w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak podkreśla też w piśmie do PZPRZ Elwira Zdrodowska, resort rolnictwa zdaje sobie sprawę, że drastyczne ograniczenie dostępności środków produkcji rolnej może doprowadzić do ograniczenia jego efektywności. - Ministerstwo dostrzega, że ograniczenie produkcji rolnej w Unii Europejskiej i uzależnienie unijnego systemu żywnościowego od importu żywności, prowadziłoby do wzrostu ryzyka związanego ze zdarzeniami kryzysowymi zakłócającymi łańcuchy dostaw, takimi jak epidemia COVID-19 - zaznacza.

Pytanie więc, jak to się więc wszystko dalej potoczy? Czy mimo wszystko rolnicy mogą liczyć na nowe i przede wszystkim skuteczne substancje czynne w ochronie upraw?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Piotr 2021-07-12 12:43:02
    W tym chorym kraju wszystko jest choree, moja kontrol z PIORiN, przyjeżdżają we dwóch, z dwoma laptopami, i heja po ewidencji zabiegów, ja mam odpowiadać na pytania, i znac wszystkie substancje, a oni laptop, i znalezli jedną substancję, która nie była wymieniona w etykiecie ,w tym środku, bo w innych środkach już jest dopuszczona w tej uprawie, naprawdę fajnie się czyta te śmierdzące etykiety, mało czytelnei które źle się odklejają, moim zdaniem substancja jak jest zarejstrowana do danej uprawy, guzik mnie obchodzi,czy jest dopuszczona w nazwie innych środków, no ale za co by wtedy karali?
    • kissmy... 2021-07-13 10:48:05
      Ciesz się, że to nie kontrola z ARiMR i dziękuję, iż Piorin im nie doniósł - dopiero wtedy by zabolało
  • stallone 2021-07-12 11:58:41
    Dziwne ze przez 20 lat te wycofane substancje nie szkodzily zdrowiu czlowieka a teraz szkodza.Prawda jest taka ze substancje zostana wycofane a dozwolone beda nieliczne srodki produkowane przez basf bayer za 300zl na hektar.I wtedy bedzie dobrze bedzie ekologia.
    • ktos 2021-07-12 13:14:06
      każdy jeden środek, nawet zwykły tebukonazol, był wprowadzony na rynek przez te "złe, duże firmy", a to że kupujesz teraz tańsze zamienniki jest tylko kwestią tego, że upłynął czas ochrony patentowej i wszelakie firmy "krzak i synowie" mogą wykorzystać gotową substancję. I chyba niewiele środków wypadło z rynku dlatego, że "20 lat nie szkodziły a teraz nagle zaczęły", po prostu minął termin ich dopuszczenia. Taki Bayer czy BASF nie będą bawiły się w odnawianie dopuszczeń dla substancji, na której żerują klepacze zamienników, a Ci drudzy z kolei też nie będą się w to bawić, bo mają w du..e Was jako rolników i klientów, dla nich liczy się szybki pieniądz. Wypadnie jedna substancja? Trudno, za chwilę skończy się ochrona patentowa innej i będzie można klepać zamiennik.
      • Prawda 2021-07-12 13:32:08
        Święta racja
      • Leon 2021-07-12 13:48:19
        Każda firma, nawet ta która produkuje zamienniki musi uzyskać pozwolenie na wprowadzenie środka obecnie na teren UE. Chciałbym bardzo, żeby komisja UE tak gorliwie wycofywała dodatki Exxxx stosowane praktycznie we wszystkich produktach.Pomimo stwierdzenia, ze są rakotwórcze i chorobotwórcze, nadal są stosowane. Zjadamy tego znacząco więcej niż chemii zawartej w produktach zbożowych.
      • Miki2 2021-07-12 14:01:01
        Są też pozwy i to co wydaje zgody powinno brać odpowiedzialność za dopuszczenie i wymagają teraz roznych cudów żeby to producent był winny
  • Vice 2021-07-12 09:31:50
    Chemia będzie, tylko droższa razy x.
    • nika 2021-07-12 11:52:01
      dokładnie bo po łatwiej wprowadzić nową substancję której szkodliwość poznamy za 20 lat a która będzie 3 razy droższa niż substancja obecnie użytkowana i produkowana przez wiele podmiotów jako generyk
  • GERMAN 2021-07-12 09:11:11
    Winna jest polityka UE zmierzająca do pseudo - ekologii
  • Oleole 2021-07-12 08:39:13
    Winny jest donek
    • Marian 2021-07-12 14:05:50
      Winni są też: Żydzi, LGBT, uchodźcy, lewactwo. Jakiś wróg, prawdziwy albo wyimaginowany musi być, żeby lud miał się czym zająć i nie patrzył się zbytnio na ręce decydentów.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.248.200
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.