Obecnie, wg prezesa ANR Waldemara Humięckiego, Społeczne Rady Terenowe zapewniają, że „proces rozdysponowania gruntów został uspołeczniony i odbywa się pod rzeczywistą kontrolą rolników”. Opinię taką prezes wygłosił podczas spotkania 12 stycznia we Włodzimierzowie pod Piotrkowem Trybunalskim.

Więcej: Będą zmiany w zasadach sprzedaży ziemi

Tego samego zdania nie są jednak izby rolnicze, które zaraz po tym spotkaniu, 24 stycznia 2017 r. wystąpiły do ministra rolnictwa „w sprawie działania Rad Społecznych działających przy ANR, jak i zwiększenia kompetencji izb rolniczych przy obrocie ziemią rolniczą”:

„Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych poinformował Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że zgodnie ze zdaniem Prezesa ANR Rady Społeczne działające przy ANR są jedynie ciałem doradczo-opiniującym, a ich działalność nie jest konieczna przy gospodarowaniu Zasobem Własności Rolnej Skarbu Państwa. Zasady oceny kryteriów ofert pisemnych w przetargach ograniczonych na dzierżawę albo sprzedaż zależą jedynie od wyniku matematycznego, a czynnik społeczny jakim są Rady Społeczne nie muszą być brane pod uwagę przez ANR. Wiele wątpliwości budzi również praca samych Rad Społecznych. Brak jest jednolitych regulaminów funkcjonowania Rad Społecznych przy Dyrektorach OT ANR. Na posiedzeniach Rady Społecznej nie jest wymagane kworum, co powoduje, że często wystarczy tylko jeden przedstawiciel Rady Społecznej, aby było ważne posiedzenie.”

W związku z tym i wobec prowadzonych obecnie prac nad powołaniem KOWR, który przejmie zadania ANR związane z gospodarowaniem ziemią, KRIR oczekuje na „ustawowe umocowanie izb rolniczych w pracach Rad Społecznych przy nowotworzonej Instytucji, jak i zwiększenia kompetencji izb rolniczych przy obrocie ziemią rolniczą na wzór francuski. Izby rolnicze powinny być partnerem dla nowopowstałego podmiotu, jakim będzie Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.”

A na jakiej podstawie w ogóle działają obecnie Społeczne Rady Terenowe i na jakiej podstawie członkowie tych rad ustalają zasady, które są stosowane przy  organizacji przetargów na danym terenie?

ANR wyjaśnia:

„Społeczne Rady Terenowe przy Oddziałach Terenowych Agencji powołane zostały w 2012 r. Zarządzeniem Prezesa Agencji. Początkowo Rady te spotykały się co najmniej raz na kwartał. Celem spotkań miała być wymiana informacji, konsultacje w zakresie problemów zgłaszanych przez rolników, a także wyrażenia opinii w przedstawianych przez Agencję sprawach. Z czasem jednak współpraca ta uległa rozluźnieniu. Podjęcie przez Prezesa Humięckiego inicjatywy reaktywacji i wzmocnienia znaczenia Rad Społecznych  w rozdysponowaniu gruntów Zasobu, było następstwem odbytych uprzednio rozmów  i konsultacji z przedstawicielami różnych organizacji i związków zawodowych rolników. Prezes wraz z reaktywacją Rad, zwiększył ich znaczenie i uprawnienia. Obecnie Rady Społeczne działające przy Oddziałach Terenowych Agencji powoływane są zarządzeniem Dyrektora Oddziału Terenowego. Delegowani przez Radę Społeczną przedstawiciele wchodzą w skład komisji przetargowych, jak również w ramach swoich kompetencji ustalają kryteria i wagi przy wyłanianiu kandydatów na dzierżawców i nabywców nieruchomości Zasobu, opiniują tryb oraz formę rozdysponowania nieruchomości na danym terenie. Każda zmiana uprzednio przyjętych zasad wymaga uzgodnienia z Radą Społeczną i może być dokonywana co do zasady raz w roku w celu wykluczenia „indywidualnego podejścia” do kwestii konkretnych przetargów.”

Jak z tego wynika, nie jest to solidne umocowanie prawne. A czy w ogóle możliwe i potrzebne jest mocniejsze  i czy izby rolnicze mogą i powinny zyskać tu silniejszą pozycję?

Czy w Polsce będzie silny samorząd rolniczy? Czy w Polsce będzie SAFER? Z pewnością dysponowanie ziemią we Francji nie opiera się na czynniku społecznym.

Więcej o zasadach sprzedaży ziemi we Francji: Sprzedaż gruntów – jak to robią Francuzi?

Jedno nie wymaga wątpliwości: sposób opiniowania zasad rozdysponowywania państwowej ziemi i w ogóle opiniowania sprzedaży ziemi w naszym kraju wymaga przemyślenia i zmiany – a teraz, w trakcie tworzenia KOWR, jest ku temu okazja. Kto ją wykorzysta?