Minister środowiska Henryk Kowalczyk podczas niedawnej konferencji prasowej był pytany o ochronę wilka.

- W tej chwili trwa dyskusja, mamy taki wspólny zespół, jeśli chodzi o podejście do wilków – wyjaśniał minister. - Szczególnie strona niemiecka jest tutaj b. aktywna, bo u niej również ten problem występuje – oczywiście w nieporównywalnej skali, bo u nas jest to kilka tysięcy sztuk, u nich – kilkaset. Trzeba brać pod uwagę lęki i obawy rolników, ale nie ma  zamiaru likwidacji ochrony. Natomiast to, czy potrzebna jest jakaś regulacja tej populacji, to zostawiamy decyzję, opinię ekspertom w tej dziedzinie.

W ostatnich dniach media poinformowały o zastrzeleniu przez myśliwych dwóch wilków – jak sugerowano, chodzi o straty, jakie wilki powodują dla kół łowieckich. Zatem nie tylko rolnicy są grupą zainteresowaną ograniczaniem ochrony roztoczonej nad wilkami.

Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez żubry, wilki i rysie, niedźwiedzie  oraz bobry.