• Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez rząd Krajowego Planu Odbudowy
  • Krajowy Plan Odbudowy to dokument opisujący sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE.
  • Rzecznik rządu zapewnił, że rząd finalizuje przepisy dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej oraz reformy orzecznictwa, które stały na drodze do przyjęcia KPO przez Komisję Europejską. 

Rzecznik rządu pytany w poniedziałek w TVN24, co z porozumieniem z Komisją Europejską w tej sprawie, odparł:

Jeżeli chodzi o sam KPO, to my w tej chwili finalizujemy już ostatni przepis, to znaczy kamień milowy, który jest w Krajowym Planie Odbudowy, dotyczący reformy wymiaru sprawiedliwości.

Dopytywany, gdzie jest to finalizowane, odparł, że dzieje się to w Brukseli z Komisją Europejską. Jak dodał, oznacza to, że "my deklarujemy ze strony rządu polskiego likwidację Izby Dyscyplinarnej (Sądu Najwyższego) i reformę orzecznictwa (dyscyplinarnego sędziów)".

Na uwagę, że premier Mateusz Morawiecki już 19 października ub. roku zadeklarował w Parlamencie Europejskim likwidację Izby Dyscyplinarnej, rzecznik rządu zwrócił uwagę, że polska strona była gotowa taką deklarację podpisać, jednak okazało się wtedy, że "Komisja Europejska nie zadowala się nawet podpisanymi dokumentami".

- Komisja Europejska oczekiwała, że będzie jeszcze szczegóły różnego rodzaju funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości regulować w KPO. A na to nie chcemy się zgodzić, bo to nie jest kompetencja Unii Europejskiej, to jest kompetencja wyłącznie państwa polskiego i stąd jest ten spór - oświadczył Müller.

Pytany, co zatem będzie z likwidacją Izby Dyscyplinarnej i kiedy to może nastąpić, zapewnił: "Ona będzie realizowana po podpisaniu KPO, a to się powinno odbyć niebawem. Mamy ustawę pana prezydenta, która jest w tej chwili w Sejmie i Prawo i Sprawiedliwość ją popiera".

Krajowy Plan Odbudowy czeka na zaakceptowanie

Przyznał jednak, że w Zjednoczonej Prawicy są "inne wrażliwości, jeżeli chodzi o pewne przepisy w tym projekcie". - Ale gospodarzem tego projektu jest pan prezydent, dlatego też apeluję do kolegów z Solidarnej Polski, żeby jednak, jeżeli zgłaszają jakieś poprawki, żeby one mieściły się racjonalnych ryzach tego, co oczekuje również pan prezydent - zaznaczył.

- W tej chwili czekamy na zaakceptowanie KPO, a bezpośrednio po tym i tak będzie głosowanie dotyczące tego projektu prezydenckiego. Liczę na to, że nawet jeżeli Solidarna Polska tego nie poprze, to opozycja, jak rozumiem, też domaga się pewnych zmian w wymiarze sprawiedliwości. (...) Po to są też kompromisy w Sejmie - mówił Müller.

W tym kontekście rzecznik rządu został zapytany o wypowiedzi wicemarszałka Sejmu i szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, który oświadczył, że w Zjednoczonej Prawicy "trzeba odstrzelić tych, którzy są nielojalni, którzy szkodzą i podkładają nogi".

Niezdyscyplinowanej część Zjednoczonej Prawicy

- Marszałek Terlecki lubi czasami ostrzejszy język wobec naszej niezdyscyplinowanej części Zjednoczonej Prawicy. Pewnie też bym sobie życzył, żeby takich konfliktów w niektórych sprawach nie było, a w szczególności tych ważnych, a dla nas na przykład kwestia Krajowego Planu Odbudowy jest ważna i to jest faktycznie zasadnicza różnica pomiędzy nami a Solidarną Polską - oświadczył rzecznik rządu.

Jak dodał, "podobna różnica była w sprawie ustawy o zasobach własnych". - Czyli zaakceptowaliśmy budżet Unii Europejskiej i Zjednoczona Prawica przez ten okres przeszła. Liczę na to, że tak się stanie ponownie - powiedział Piotr Müller.

Zmiany w sądownictwie

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka na początku kwietnia rozpoczęła prace nad dwoma projektami dotyczącymi zmian w SN, autorstwa prezydenta i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym będzie prezydencka propozycja.

Przedstawiciele SP oświadczyli, że nie mogą poprzeć tego projektu w obecnej formie z powodu proponowanego tam "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". Nadal nie wiadomo, kiedy komisja skończy prace i projekt wróci na obrady plenarne Sejmu.