Marszałek Senatu Tomasz Grodzki we wtorek Polsat News był pytany o to, kiedy Senat zajmie się ustawami, wspierającymi odbiorców ciepła, korzystających z innych źródeł niż węgiel.

Jeżeli, jak słyszę, Sejm się zbierze 2 września, my od dawna mieliśmy zaplanowane posiedzenie Senatu 7 września, czyli raptem kilka dni. I to posiedzenie się odbędzie, będą inne akty legislacyjne, nie tylko te, które trafią z Sejmu. Przypomnę, że do tej pory żadnego projektu nie ma, jesteśmy na czysto - powiedział Grodzki.

Jego zdaniem dodatki dla ludzi korzystających z innych źródeł energii niż węgiel "można było załatwić już na początku lipca", przyjmując poprawki Senatu do ustawy o dodatku węglowym. "Ludzie nie żyliby prawie miesiąc w niepewności" - podkreślił.

Zaznaczył, że przyjęte we wtorek przez rząd ustawy jeszcze nie wpłynęły do Sejmu i nie zajęły się nimi nawet komisje sejmowe. "My w ciągu pięciu dni, to jest ekspresowo, podejdziemy do nich na posiedzenie 7 września" - powiedział. Zwrócił uwagę, że nie ma nawet jeszcze formalnej zapowiedzi posiedzenia Sejmu 2 września.

Grodzki nie zgodził się z tezą, że Senat przetrzymuje ustawy, które trafiają z Sejmu. Na uwagę, że w roku 2021 było 126 ustaw, które były w Senacie procedowane dłużej niż 20 dni podkreślił, że "jest 81 projektów ustawodawczych z Senatu, które leżą w tak zwanych zamrażarkach, i to nie 30 dni, tylko po kilkaset dni".

Pytany, czy będzie autorem nowego paktu senackiego, marszałek podkreślił, że ma nadzieję, iż autorami "drugiego paktu senackiego" będą liderzy partii politycznych z liderem PO Donaldem Tuskiem na czele. Na uwagę, że według kuluarowych informacji między nim a Tuskiem nie ma chemii, Grodzki odpowiedział, że "chemię to można było mieć w liceum z koleżanką z klasy".

Współpracujemy z Donaldem Tuskiem na bieżąco, uważam, że jest to współpraca skuteczna i doskonała, natomiast te plotki kładę między próby rozmontowywania opozycyjnej demokratycznej większości, nie mają one nic opartego na prawdzie - zapewniał.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekty dwóch ustaw, które mają pomóc w sfinansowaniu ciepła. Pierwsza dotyczy wsparcia odbiorców ciepła używających do opalania pelletu, LPG, oleju opałowego, drewna opałowego i używających ciepła systemowego. Drugi projekt powiększa wsparcie dla samorządów, które otrzymają w tym roku dodatkowo prawie 13,7 mld zł z przeznaczeniem m.in. na dopłaty do ciepła, na wydatki bieżące czy inwestycje.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział po posiedzeniu rządu, że ustawy powinny zostać rozpatrzone na dodatkowym posiedzeniu Sejmu na początku września i że "pani marszałek taką decyzję podjęła".