- Czy resort ochrony środowiska zamierza podjąć działania mające na celu zwiększenie nakładów finansowych na utrzymanie urządzeń melioracyjnych i w ten sposób wyjść naprzeciw oczekiwaniom i starostów, i wójtów? - zapytała w Sejmie posłanka Renata Butryn z PO.

Odpowiedzi udzielił sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski:
- Z inicjatywy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi został powołany międzyresortowy zespół, który ma przygotować narodowy program odnowy melioracji. Ten program będzie obejmował takie zadania, jak niezbędne inwestycje oraz szacunek ich kosztów, szacunek środków niezbędnych do prawidłowego utrzymania urządzeń melioracji wodnych, potrzeby w zakresie szkolenia kadr, propozycje ewentualnych zmian w przepisach prawa. Program będzie w dwóch perspektywach - do 5 lat i do 20 lat. Te działania winny poprawić możliwość przepływu wód rzekami i kanałami. To w konsekwencji zmniejszy zagrożenia powodziowe.

Wiceminister przypomniał, że zadania dotyczące melioracji są w dużej części realizowane przez samorządy:
- Już dzisiaj samorządy w tym zakresie mogą wykazywać inicjatywę, a nie tylko i wyłącznie oczekiwać na działania na poziomie administracji rządowej. Ale też mamy świadomość, że są to zaniedbania sięgające czasami dziesiątków lat i że samorządy nie są w stanie same, bezpośrednio z własnych budżetów wygenerować większych pieniędzy na inwestycje związane z odbudową bądź z budową urządzeń melioracyjnych. W związku z tym uruchamiamy różnego rodzaju programy. W tej chwili choćby państwowe gospodarstwo Lasy Państwowe realizuje dwa duże projekty związane z melioracją na obszarach nizinnych i na obszarach górskich. Pierwsze zadanie dotyczy obszarów nizinnych i jest to kwota ponad 200 mln. Drugie zadanie dotyczy obszarów górskich, obejmujących 55 nadleśnictw, w zasadzie wszystkie nadleśnictwa znajdujące się na terenach górskich, i jest to kwota ponad 170 mln. Łącznie na te dwie inwestycje pójdzie ok. 400 mln ze środków unijnych i bezpośrednio z budżetu Lasów Państwowych. To pozwoli na odbudowę, odtworzenie całego systemu melioracyjnego znajdującego się na terenach leśnych. Ten system ma kolosalny wpływ i ogromne znaczenie w części dotyczącej ochrony przeciwpowodziowej, ale też w części dotyczącej ochrony przed zalewaniem i podtopieniami obszarów rolniczych. Te dwa zadania inwestycyjne, tak jak powiedziałem, już w tej chwili uruchomiliśmy. One są realizowane i ich finał będzie w roku 2013. Tak że te działania już są podejmowane. Również są podejmowane działania realizowane przez wojewódzkie zarządy melioracji i urządzeń wodnych w wymiarze melioracji podstawowej. To się dzieje i to wszystko jest absolutnie już w tej chwili realizowane. Aby jednak zbudować pełny obraz potrzeb kraju, tak jak powiedziałem, przygotowywany jest narodowy program odnowy melioracji.

Poseł Piotr Tomański z PO zadał pytanie dodatkowe:
- Co zrobić, aby uprościć procedury, które pozwoliłyby gminom na szybsze inwestowanie, m.in. procedury dotyczące uregulowania własności, tak by gmina mogła rów, potoczek melioracyjny w jakiś sposób wyczyścić... (tu poseł Renata Butryn wtrąciła: - Jeśli ziemia należy do rolnika.)... nawet jeżeli ziemia nie należy do niej, i czy resort ochrony środowiska zamierza zwiększyć aktywność administratorów wód, w szczególności regionalnych zarządów gospodarki wodnej.

Wiceminister przypomniał, że trwają prace nad systemowym uregulowaniem gospodarowania wodą.
- Co do w ogóle administracji czy zarządzania wodami w Polsce, to my w tej chwili rozpoczynamy pra-ce związane z przygotowaniem nie tyle nowelizacji, co nowego prawa wodnego. A w nowym prawie wodnym chcielibyśmy zaproponować reformę administracji zarządzającej wodą z przewidzianym w niej bardzo dużym udziałem samorządów terytorialnych, zwłaszcza na poziomie melioracji, tej szczegółowej i podstawowej, ale też w zakresie zarządzania w odniesieniu do rzek, tych mniejszych rzek, tak żeby jednak samorządy czuły się zobowiązane do tego i by w pierwszej kolejności na mniejszych ciekach podejmowały działania dotyczące ochrony przeciwpowodziowej. Ale też jednoznacznie chcemy określić odpowiedzialność w odniesieniu do wszystkich głównych rzek w Polsce administracji rządowej, żeby już nie było wątpliwości, że wał to jest sprawa wojewódzkiego zarządu melioracji i urządzeń wodnych, międzywale - RZGW, i samo koryto rzeki - również RZGW. Chodzi o to, żeby było dość jednoznacznie określone, że w całości za główne rzeki i główne zbiorniki wodne, za zbiorniki retencyjne, za to wszystko ponosi odpowiedzialność rząd i administracja wodna odpowiednio do tego przygotowana, która będzie tym majątkiem zarządzać. A więc to jest gigantyczne wyzwanie, bo ono wymaga uzgodnienia i pogodzenia interesów bardzo wielu różnych środowisk, ale wydaje nam się, że przy dobrej woli różnych środowisk, również stronnictw politycznych, to nowe prawo wodne będzie przyjęte już pewnie w następnej kadencji Sejmu.