Instytutowi Pamięci Narodowej wydaje się, że jest potrzebny. Już ponad dwa lata temu otrzymaliśmy stamtąd informację, że kierujący Elewarrem podlegają lustracji (pisma w załącznikach).

Tymczasem KOWR nie podzielał tej opinii – jego zdaniem jego własność nie jest własnością skarbu państwa i ustawie lustracyjnej nie podlega. Zatem składania oświadczeń lustracyjnych, w szczególności od prezesa Elewarru, nie wymagał.

Więcej: KOWR nie chce Elewarru

Snuje się zatem ciągle obecny prezes Elewarru Daniel Alain Korona po portalach internetowych i skarży na niesprawiedliwość, jakiej doświadcza: otóż w żaden sposób nie może dokonać autolustracji (tylko dlatego, że nie wpadł na ten pomysł) i oczyścić z zarzutu IPN stwierdzającego, że nie może przyznać mu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, gdyż część posiadanych przez IPN „dokumentów spełnia kryteria dokumentów opisanych w art. 4 ust. 2 ustawy o działaczach opozycji, tj. były wytworzone przez Wnioskodawcę lub przy Jego udziale w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.”

Ponieważ KOWR nie chciał przyjąć od prezesa Elewarru oświadczenia lustracyjnego, ten pozostał z poczuciem krzywdy i bez zaszczytnych tytułów.

Więcej: Daniel Alain Korona, prezes Elewarru, się lustruje (3)

 

Elewarr nareszcie państwowy

Wydawało się, że to pasmo niesprawiedliwości będzie wreszcie przerwane: oto KOWR w drodze umowy w połowie października przekazał Elewarr do Ministerstwa Aktywów Państwowych.

Więcej:

Elewarr już w MAP

Zgodnie z art. 4 ustawy lustracyjnej (tj. ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów) obowiązek składania oświadczenia lustracyjnego ma m.in. członek zarządu, członek rady nadzorczej spółki handlowej z udziałem Skarbu Państwa, w której udział Skarbu Państwa przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji.

Zapytaliśmy więc Ministerstwo Aktywów Państwowych:

1. czy prezes Elewarru Daniel Alain Korona złożył oświadczenie lustracyjne? Czy złożyli je inni członkowie zarządu oraz rady nadzorczej, o ile urodzili się przed dniem 1 sierpnia 1972 r.?

2. czy oświadczenia te zostały przekazane do Biura Lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej i jakie jest stanowisko IPN w sprawie zgodności oświadczeń z prawdą?

3. czy postępowania lustracyjne wobec tych osób zostały zakończone?

MAP nadesłało odpowiedź, z której wynika, że ma świadomość, iż prezesi spółek skarbu państwa podlegają lustracji – niestety nie wiadomo, co z tej świadomości wynika praktycznie.

Napisano: „Zgodnie z treścią Art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1633) <Obowiązek złożenia oświadczenia, dotyczącego pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z tymi organami w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r., zwanego dalej <<oświadczeniem lustracyjnym>>, mają osoby, o których mowa w art. 4, urodzone przed dniem 1 sierpnia 1972 r.>.

Ponadto, zgodnie z Art. 7 ust. 2 , 3 i 3a ustawy osoby, o których mowa w art. 4, miały obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego lub informacji o uprzednim złożeniu oświadczenia lustracyjnego, w chwili wyrażenia zgody na kandydowanie lub zgody na objęcie lub wykonywanie funkcji. ELEWARR Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, przed przejęciem udziałów przez Skarb Państwa – Ministra Aktywów Państwowych,  dotychczas był spółką, w której 100% udziałów należało do państwowej osoby prawnej jaką jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa z siedzibą w Warszawie. Członkowie Zarządu jak i Rady Nadzorczej Spółki z udziałem państwowej osoby prawnej nie są wymienieni w art. 4 ustawy, a zatem dotychczas nie byli objęci obowiązkami ustawy, o której mowa powyżej.”

I to wszystko, co MAP zdołało wyartykułować po prawie miesiącu pytania o te kwestie.

MAP – jak KOWR - nie wymaga składania oświadczeń lustracyjnych

Dopytywałam bezskutecznie: „nie widzę odpowiedzi na moje pytania. Czy z Państwa wywodów mam wnioskować, że prezes i członkowie zarządu i rady nadzorczej przejętego od KOWR 15 października 2021 r. Elewarru nie mają obowiązku składania oświadczenia lustracyjnego? Proszę o podanie podstawy prawnej do takiego stanowiska.”

Odpowiedzi nie ma.

Nie ma też odpowiedzi na pytania dotyczące przeświadczenia MAP o zwolnieniu z obowiązku lustracyjnego prezesa, zarządu i rady nadzorczej Elewarru podległego KOWR i czy było ono może konsultowane z IPN – a wiemy, że zdania IPN i KOWR na temat podlegania prezesa Elewarru lustracji były odmienne (stanowisko IPN w załącznikach, stanowisko KOWR w przypomnianym wyżej tekście „Daniel Alain Korona, prezes Elewarru, się lustruje (3)”).

Wielokrotnie już pisałam, że zgodnie ze stanowiskiem IPN Elewarr powinien podlegać lustracji – i to nawet już wtedy, gdy był własnością KOWR. Potwierdza to obecny rozwój wydarzeń: tylko dlatego, że 100 proc. udziałów miał i ma w Elewarrze skarb państwa, KOWR mógł go teraz sprezentować MAP.

Czy z faktu, że KOWR nie dopełnił obowiązku lustracyjnego wobec podległej mu spółki wynika, że MAP też nie zdobędzie się na zobowiązanie osób kierujących Elewarrem do złożenia oświadczeń lustracyjnych?

Wydaje się to prawdopodobne, zważywszy sposób podejścia do tematu.

Aby ułatwić MAP zajęcie stanowiska, w załączniku publikuję więc raz jeszcze stanowiska IPN w sprawie lustracji w Elewarrze.

Elewarr nie jest wyjątkiem?

Czy MAP w ogóle wymaga oświadczeń lustracyjnych? Nie wiadomo, przez dwa tygodnie nie udzielono odpowiedzi na pytania o to, które jeszcze spółki podległe MAP zwolniono z obowiązków składania oświadczeń lustracyjnych i ile jest spółek, których zarządy i rady nadzorcze

1. poddano lustracji

2. zwolniono z lustracji

- wraz z podstawami prawnymi do zwolnienia.

Czy brak odpowiedzi na te pytania to wynik trudności z liczeniem – czy liczenie na zapomnienie?

Pytać  o to warto, wszak trzeba wiedzieć, kto zarządza majątkiem państwowym, bo to może wskazywać, gdzie go poprowadzi, a i gdzie doprowadzi.

Czytaj też:

Holding do prywatyzacji?