W połowie grudnia NIK zorganizowała spotkanie, w którym uczestniczyli naukowcy zajmujący się problematyką kontroli żywności i przedstawiciele instytucji kontrolnych.

Podstawą rozważań była analiza 9 kontroli NIK przeprowadzonych w ciągu ostatnich 6 lat oraz wyniki 5 audytów Komisji Europejskiej dotyczących bezpieczeństwa żywności w Polsce.

Jak podano, wnioski sformułowane po tych kontrolach nie zostały do tej pory zrealizowane. „Dlatego Prezes Najwyższej Izby Kontroli powołał specjalny Zespół, koordynowany przez Wiceprezes NIK Małgorzatę Motylow, który wspólnie z ekspertami polskich uczelni wyższych przygotował rekomendacje mające zwiększyć ochronę konsumentów.  Przedstawiając je p.o. Wicedyrektora Delegatury NIK w Łodzi Przemysław Szewczyk zwrócił uwagę na rozproszenie i niejednolitość urzędowej kontroli żywności. Poszczególne inspekcje mają obowiązki, które wzajemnie się nakładają i nie zawsze są w pełni czytelne. Prowadzi to do sporów kompetencyjnych. Urzędowa kontrola regulowana jest przez wiele niespójnych aktów prawnych. Zapisy dotyczące zasad ustalania kar za naruszenie przepisów żywieniowych są nieprecyzyjne. To główne problemy, z którymi mierzy się system kontroli żywności w Polsce. Dodatkowym wyzwaniem stała się walka z pandemią wirusa SARS-CoV-2 i zaangażowanie się w nią Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Dlatego, jak powiedział wicedyrektor Szewczyk, Najwyższa Izba Kontroli rekomenduje przekazanie ogółu kompetencji związanych z kontrolą żywności jednemu z istniejących organów kontroli żywności lub powołanie nowej wyspecjalizowanej inspekcji podległej ministrowi właściwemu do spraw zdrowia. Zmiany te ułatwiłyby skuteczną walkę z szarą strefą produkcji żywności.”

Jest to zatem kolejny wniosek (po niedawnym przekazaniu do innych resortów spraw leśnictwa i gospodarki morskiej, a także po ostatnim przekazaniu do Ministerstwa Aktywów Państwowych kilku spółek nadzorowanych dotąd przez KOWR) zmierzający do zmniejszenia kompetencji resortu rolnictwa.

Jak przypomniano, w 2017 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. Jej założenia były zbieżne z rekomendacjami Najwyższej Izby Kontroli, jednak ustawa nie została skierowana na drogę legislacyjną.