O tym, że myśliwy postrzelił czyjegoś psa, krowę czy konia, bo pomylił go z dzikiem, albo żubra, bo wydawało mu się, że zwierzę - uznawane nota bene za jedno z łagodniejszych - atakuje go - media donoszą niestety często. Ostatnio głośno było o 16-latku postrzelonym śmiertelnie z broni myśliwskiej w sadzie, w miejscowości Kluczkowice w woj. lubelskim. Sprawcą okazał się były już policjant z Opola Lubelskiego i właśnie myśliwy, któremu wydawało się, że strzela do zwierzęcia, a nie do człowieka.

Odwlekanie obowiązkowych badań zwiększa ryzyko postrzałów osób postronnych

W 2018 roku znowelizowano przepisy dotyczące wydawania pozwoleń na broń myśliwym. Zobligowały one myśliwych do przeprowadzania badań lekarskich i psychologicznych co 5 lat. Ale – jak zauważyła posłanka Joanna Mucha - w nowelizacji jednak nie sprecyzowano, w jakim czasie powinno się wykonać badania.

- MSWiA informowało, że ten obowiązek powstał z dniem wejścia ustawy w życie, czyli 1 kwietnia 2018 r., czyli od tego terminu należy liczyć maksymalny okres, w którym właściwemu organowi Policji trzeba przedstawić orzeczenia lekarskie i psychologiczne (wystawione nie wcześniej niż trzy miesiące przed ich złożeniem). Rzecznik prasowy komendanta głównego Policji odwołał się do przypadku ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, na mocy której wymóg dostarczania orzeczeń przez osoby do tego zobowiązane również egzekwowano po pięciu latach od wejścia w życie tych przepisów. Taka interpretacja nie została zakwestionowana w wyniku kontroli sądowo-administracyjnych (m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt II OSK 977/07). Osoby, które miały pozwolenie na broń do celów łowieckich, wydane przed ostatnią nowelizacją ustawy o broni i amunicji, będą zobowiązane do przedłożenia stosownych orzeczeń po pięciu latach od wejścia w życie tego przepisu, tj. do 1 kwietnia 2023 r. – pisze w interpelacji do ministra spraw wewnętrznych i administracji posłanka Mucha.

Podkreśla przy tym, że odwlekanie obowiązkowych badań zwiększa ryzyko postrzałów osób postronnych, które bywają pomylone przez myśliwych z dzikimi zwierzętami.

W Polsce jest ok. 120 tys. myśliwych, którzy do 1 kwietnia 2023 r. mają zostać przebadani przez lekarzy i psychologów wylicza posłanka Mucha i pyta resort spraw wewnętrznych: ilu z ok. 120 tys. myśliwych przedstawiło stosowne zaświadczenia od lekarzy i psychologów w celu uzyskania pozwolenia na broń? Czy ministerstwo przewiduje problem związany z kolejkami myśliwych do lekarzy i psychologów, którzy zwlekają do ostatniej chwili z uzyskaniem wymaganych zaświadczeń? Ile osób zostało rannych w wyniku postrzelenia przez myśliwych w poszczególnych latach 2018-2022?

Posłanka poprosiła też o wskazanie liczby wypadków śmiertelnych podczas polowań.

Interpelacja została wysłana 26 października 2022, niestety do dziś nie doczekała się odpowiedzi.

PZŁ sugeruje myśliwym wstrzymywanie się od badań!

Na stronie internetowej Polskiego Związku Łowieckiego znajdujemy natomiast inną ciekawą informację.

- Jak wynika z informacji, dostępnych na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji Prezes Rady Ministrów podpisał rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2022 r. zmieniające rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego. Wskutek zmiany stanu prawnego stan zagrożenia epidemicznego zostaje przedłużony do dnia 31 marca 2023 r. Podpisane rozporządzenie zostało już skierowane do publikacji w Dzienniku Ustaw, a termin jego wejścia w życie określono na dzień 31 grudnia 2022 r. – podaje PZŁ.

Jak wyjaśnia Związek, zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla myśliwych w kontekście obowiązku przeprowadzania badań lekarskich w związku z posiadaniem pozwolenia na broń myśliwską i konieczności przedstawienia właściwemu organowi Policji orzeczenia lekarskiego i psychologicznego; obowiązek ten wynika z przepisu art. 15 ust. 4 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji.

- Przedłużenie stanu zagrożenia epidemicznego powoduje, że termin przedstawienia wspomnianych orzeczeń zostaje przesunięty do dnia 29 czerwca 2023 r. włącznie (pierwotnym terminem był dzień 31 marca 2023 r.), co wynika z przepisu art. 12d ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tzw. specustawa covidowa), zgodnie z którym terminy przedstawienia właściwemu organowi Policji orzeczeń lekarskich i psychologicznych, o których mowa w art. 15 ust. 4 ustawy o broni i amunicji, przedłuża się do 90. dnia od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii. Tym 90 – tym dniem będzie właśnie 29 czerwca 2023 r. – informuje PZŁ.

Istotne jest to - dodaje Związek - że przepis art. 12d specustawy covidowej termin jedynie wydłuża, a nie wyłącza obowiązek przeprowadzenia badań i przedstawienia orzeczeń. O ile zatem badania wynikające z art. 15 ust. 4 ustawy o broni i amunicji myśliwi, którzy pozwolenia na broń uzyskali przed dniem 1 kwietnia 2018 r., mogą przeprowadzić już po dniu 1 stycznia 2023 r. (tu stan prawny nie uległ do tej poru zmianie) to obowiązek przedstawienia orzeczenia lekarskiego i psychologicznego upływa – w aktualnym stanie prawnym – w dniu 29 czerwca 2023 r.

Polski Związek Łowiecki zwraca przy tym uwagę swoich członków na fakt, że Sejm RP pracuje nad projektem ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych (druk sejmowy 2842) przewidującym w przepisie art. 11 pkt 3 projektu w ogóle wyeliminowanie obowiązku poddawania się przez myśliwych badaniom z art. 15 ust. 4 ustawy o broni i amunicji i przedstawiania wspomnianych orzeczeń.

- O postępach prac nad tą ustawą Zarząd Główny będzie informował na bieżąco - zaznacza PZŁ i biorąc pod uwagę aktualny stan prawny - sugeruje myśliwym, których dotyczy obowiązek przeprowadzenia badań, wstrzymanie się do końca marca 2023 r. z przeprowadzeniem tych badań; do tego czasu najpewniej wyklaruje się sytuacja co do zmiany stanu prawnego wynikającego ze wspomnianego wyżej projektu ustawy.

W jakim wieku jest populacja myśliwych?

Młoda raczej nie jest. Dwa lata temu fundacja Niech Żyją podawała, że przeciętny wiek myśliwych wynosi 52 lata. Czy w związku z tym, że z wiekiem obniża się sprawność psychofizyczna, apelowanie o wstrzymywanie się od okresowych badań lekarskich jest działaniem właściwym? 

Zdaniem myśliwych przebadanie ich, zanim otrzymają broń do ręki, jest wystarczające.

- Każdy myśliwy przed uzyskaniem pozwolenia na broń przechodzi szereg badań, w tym okulistyczne oraz psychologiczne, i to jest jak najbardziej słuszne. Niektórzy z nas, rozszerzając decyzję administracyjną na posiadanie broni, takie badania przechodzą wielokrotnie. Należy wiedzieć też o tym, że jeśli zachodzi jakiekolwiek podejrzenie co do stanu zdrowia osoby posiadającej broń, organ wydający zezwolenie ma prawo żądać od tej osoby przedstawienia aktualnych badań lekarskich - stwierdził w wywiadzie dla prawo.pl Wacław Matysek, rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego.

Dodał, że w analizowanych z ostatnich lat wypadkach dotyczących postrzelenia, w żadnej sytuacji powodem nieszczęśliwego zdarzenia nie był zły stan zdrowia sprawcy. - Dlatego też Polski Związek Łowiecki uważa, że wprowadzenie obligatoryjnych, okresowych badań lekarskich jest niesłuszne i krzywdzące nasze środowisko, zwiększy to również koszty myśliwych, którzy działają na rzecz państwa - podkreśla rzecznik PZŁ.

Portal zwraca natomiast uwagę, że już w zeszłym roku think tank myśliwych o nazwie Instytut Analiz Środowiskowych podnosił, że w efekcie badań licząca ponad 120 tys. populacja myśliwych może zostać zredukowana o 40 proc.

Czy tu jest pies pogrzebany?