Wykorzystanie limitu pomocy de minimis w rolnictwie na dzień 25.08.2021 wynosi 269 509 395,06 euro, co stanowi 91,07% z trzyletniego limitu 295 932 125,00 euro.

Zanim w styczniu limit się odnowi, pozostało nam więc do wykorzystania niespełna 9 procent limitu, ok. 26 mln euro.

Jak już zaobserwowaliśmy wcześniej, średnio – bez skumulowania szczególnych wypłat z budżetu państwa - miesięcznie ubywa z limitu de minimis ok. 3-4 mln euro, co oznacza, że do końca roku limit ten prawie wyczerpiemy bez realizowania żadnych nadzwyczajnych wydatków.

Więcej: Maleje limit de minimis

Podobna sytuacja była w poprzednich latach, np. w 2019 roku, kiedy to limitu zabrakło oficjalnie w czwartym kwartale:

Koniec limitu de minimis, dopłaty do materiału siewnego w 2020 roku

Tymczasem w tym roku czekają nas jeszcze właśnie takie liczne wydatki szczególne (co nie znaczy, że nieoczekiwane) - chociażby realizacja dopłaty do nasion (ostatnio przeznaczano na ten cel ok. 74 mln zł), pomoc dla spółdzielni mleczarskich (w szczególności dla Bielmleku, zaplanowano na to 30 mln zł).

Więcej: Pieniądze na mleczarnie popłyną z budżetu?

Trzeba też liczyć się z potrzebą wypłacenia pomocy po suszy, a hodowcy drobiu wciąż czekają na pomoc po grypie ptaków. W ramach de mnimis będzie też płacona pomoc dla hodowców świń po ASF.

Więcej: Będzie pomoc po ASF i zmiany w udzielaniu pomocy po suszy

Czy w tym roku wystarczy więc limitu de minimis –  a raczej: na jak długo wystarczy? Nie wydaje się możliwe, aby w dostępnym jeszcze limicie zmieściły się wszystkie potrzebne wydatki. Warto brać to pod uwagę, planując skorzystanie z de minimis, np. w ramach zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych przy sprzedaży gruntów stanowiących gospodarstwo rolne czy przy wystąpieniu o refundację składki KRUS dla niepełnosprawnych.

Przypomnijmy, że niestety nie budujemy w kraju systemu pozwalającego zwiększyć limit de minimis - limit mógłby wynosić 355 118 550 euro (czyli 1,5 proc. rocznej produkcji, a nie jak teraz 1,25 proc.), gdyby Polska zdecydowała się na skorzystanie z możliwości odstępstwa sektorowego i prowadziła centralny rejestr pomocy. Limit dla rolnika czy gospodarstwa to obecnie 20 tys. euro na trzy lata – a mógłby być wówczas zwiększony do 25 tys. euro.

Po raz kolejny w tym roku może się więc okazać, że minimalna pomoc, jakiej może udzielić państwo bez zgłaszania tego faktu do UE, nie wystarcza tam, gdzie są potrzebne systemowe uregulowania.