PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie dość, że nawozy drogie, to jeszcze mają się zmarnować?

Nie dość, że nawozy drogie, to jeszcze mają się zmarnować?
Pozwólmy rolnikom stosować nawozy w uprawach wtedy, kiedy jest to konieczne, a nie wtedy gdy pozwala na to Bruksela - apeluje PZPRZ, fot. shutterstock

- Pozwólmy rolnikom stosować nawozy w uprawach wtedy, kiedy jest to konieczne, a nie wtedy gdy pozwala na to Bruksela - apeluje Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych i po raz kolejny zwraca się do resortów infrastruktury i rolnictwa o zmianę przepisów określających terminy stosowania nawozów azotowych w rolnictwie.



Przypomnijmy - chodzi o przepisy Rady Ministrów z dnia 5 czerwca 2018 r. związane z obowiązującym w Polsce „Programem działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczaniu”, który został przyjęty zgodnie z obowiązującą Dyrektywą 91/676/EWG, zwaną dyrektywą azotanową.

O dotychczasowych działaniach Związku zmierzających do wprowadzenia stałych zmian lub czasowych odstępstw (uwarunkowanych określonymi zjawiskami atmosferycznymi) w przepisach dotyczących dopuszczalnych terminów stosowania nawozów w rolnictwie w okresach przed i pozimowych na terenie Polski pisaliśmy m.in. tu:

Ale tym razem Stanisław Kacperczyk, Prezes PZPRZ, kierując ponownie w imieniu rolników pisma w sprawie uelastycznienia terminów stosowania nawozów w rolnictwie do stosownych resortów, zwraca uwagę na jeszcze inne bardzo ważne aspekty, będące konsekwencją ww. przepisów.

- Nasza prośba o zmiany w Programie wynika również z sytuacji jaka panuje obecnie w zakresie cen nawozów. Przy tak wysokich cenach nawozów (a w tym roku katastrofalnie wysokich) my producenci jesteśmy zmuszeni do bardzo racjonalnego ich dawkowania. Nie możemy sobie pozwolić w żadnej mierze na nieefektywne ich wykorzystanie - zaznacza Prezes PZPRZ.

Związek od dłuższego okresu poddaje permanentnej ocenie koszty produkcji płodów rolnych. Wynika z niej, że ostatnie lata były związane z ciągłym spadkiem naszych dochodów z produkcji roślinnej, ale przeprowadzona w październiku bieżącego roku ocena, biorąca pod uwagę obowiązujące obecnie ceny nawozów, wskazuje, że ich zrównoważenie z przyszłymi przychodami ze sprzedaży płodów rolnych będzie po prostu trudne.

- Ta sytuacja już dziś zabiera nam – rolnikom - możliwość racjonalnego kształtowania rozwoju naszych gospodarstw. Niestety, z informacji kierowanych do Zarządu Związku wynika, że z powodu wysokich cen środków produkcji (w tym głównie właśnie nawozów), aktualnie znaczna część krajowych gospodarstw nie ma zabezpieczenia na pierwszą, wiosenną dawkę nawozową. Rośliny niedostatecznie nawożone słabiej będą się rozwijały, a jeśli dodatkowo wystąpią niedobory opadów (które są obecnie pewną normą) to negatywny wpływ niekorzystnej pogody na poziom plonów i ich jakość spotęguje się. Bez wątpienia sytuacja ta wpłynie niekorzystnie nie tylko na nasze gospodarstwa ale także na cały przemysł spożywczy, bo zbiory będą mniejsze i gorsza będzie ich jakość - prognozuje Stanisław Kacperczyk.

PZPRZ podkreśla: - Jak zauważa w swoim komunikacie z połowy listopada 2021 r. Grupa Azoty S.A. – główny producent nawozów na rynek krajowy - nadchodząca zima, najprawdopodobniej przyczyni się do dalszych wzrostów cen głównych surowców energetycznych takich jak gaz, energia elektryczna, węgiel czy paliwa. Niestety, efektem takiej sytuacji mogą być kolejne wzrosty cen produktów finalnych, w tym nawozów.

Najbliższe tygodnie - w ocenie Grupy Azoty - będą decydujące dla właściwego przebiegu wiosennych prac polowych wśród krajowych producentów rolnych. Ich decyzje zakupowe dotyczące zabezpieczenia wymaganego poziomu ilościowego środków do produkcji, szczególnie nawozów, będą miały bezpośredni wpływ na uzyskaną efektywność prowadzonych gospodarstw produkcyjnych w nowym sezonie.

- To nie polscy rolnicy są winni obserwowanej aktualnie sytuacji cenowej na rynku nawozowym, są jednak zmuszeni funkcjonować nadal w takiej rzeczywistości gospodarczej, jaka jest. Ci, którzy decydują się na zalecaną przez ekspertów dywersyfikację ryzyka, czyli na zakup choć części potrzebnych nawozów dla zabezpieczenia ciągłości i efektywności własnej produkcji, chcieliby mieć możliwość ich racjonalnego zastosowania, w terminie najbardziej odpowiednim ze względu na przyjęte zasady agrotechniczne. Nie chcą być krępowani przepisami, które określają urzędnicy w Brukseli kierowani politycznymi postanowieniami, a które nie mają nic wspólnego z zasadami dobrej praktyki rolniczej i nie chcą tracić potencjału nawozów, które byli zmuszeni kupić po takich jak obecnie, realnie zdecydowanie zbyt wysokich, cenach - podkreśla Prezes Kacperczyk.

Jak przypomina, na początku 2020 roku, dzięki wielokrotnym, wcześniejszym apelom kierowanym przez Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych do Jana Krzysztofa Ardanowskiego – Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marka Gróbarczyka – Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Mateusza Morawieckiego – premiera, a także do Janusza Wojciechowskiego – Komisarza UE ds. rolnictwa – Rząd przyjął rozporządzenie zezwalające na stosowanie nawozów azotowych przez rolników już od 15 lutego. Było to jednak jednorazowe odstępstwo – zgoda została wydana tylko na okres wiosny 2020 r.

Zgodnie z tym odstępstwem, stosowanie nawozów zawierających azot na gruntach ornych z uprawami ozimymi, uprawach trwałych, uprawach wieloletnich oraz trwałych użytkach zielonych tj. dla gruntów, które pokryte są roślinami od 15 lutego było możliwe, jeżeli gleba nie była zamarznięta, zalana wodą lub pokryta śniegiem.

- Dzięki temu odstępstwu, ewidentnie - w 2020 roku - udało się rolnikom uratować plony. Początek tego roku był stosunkowo ciepły i wilgotny, dzięki czemu podany wcześniej azot startowy został bardzo dobrze wykorzystany przez rośliny. W kolejnych dwóch miesiącach przy całkowitym braku opadów ówczesnej wiosny wystąpiła susza – która w sytuacji trzymania się na sztywno omawianych przepisów spowodowałaby, że azot podany dopiero w tym terminie po prostu ulotniłby się do atmosfery, a z pola nie byłoby co zbierać. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu rolników w stosowaniu nawozów oraz decyzji dot. odstępstwa od przepisów, zbiory zbóż zostały wtedy uratowane - podkreśla Prezes Związku.

- Nie wiemy jak będzie wyglądała wiosna 2022 roku, oraz każda kolejna. Wiemy jednak, że zjawisko wiosennej suszy – z uwagi na zmieniający się klimat - powtarza się coraz częściej. Rolnicy to ludzie myślący i odpowiedzialni. Szanujmy ich mądrość i doświadczenie i pozwólmy im stosować nawozy w uprawach wtedy, kiedy jest to konieczne, a nie wtedy gdy pozwala na to Bruksela - apeluje Stanisław Kacperczyk.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • Bolek 2021-12-07 12:32:10
    Ja tam sprowadzam pyły wulkaniczny i jest okej albo w górę zamiast nawozów.
  • WimorPólnocy 2021-12-04 17:04:12
    Zobaczycie tanie nawozy na wiosnę jak świnia niebo. Wiosną zawsze było najdrożej i tak samo będzie w tym roku. Oni dobrze wiedzą, że musicie kupić azot, bo inaczej nic nie urośnie i nie będziecie mieli z czego spłacić kredytów. Jeśli myślicie, że ich przetrzymacie to grubo się mylicie. Ja zawsze kupuję nawozy w drugiej połowie czerwca. Wtedy jest najtaniej.
  • Andszej 2021-12-03 12:34:57
    Pod żadnym pozorem nie kupujcie teraz nawozów, ropa mocno tąpnęła na giełzie co ciągnie za sobą również ceny gazu, w dół oczywiście, złodzieje poczuli strach na (...) i próbują tamować wybijajace szambo gazetami, już probują spekulować ceną zboża w dół ale nic to im nie da bo popyt jest wielki a podaż mała, raz że rolnicy niechętnie sprzedają a dwa że ziarna po prostu jest bardzo mało, te ich spekulacje są na krótką metę, to tak jakby nakleić plaster na złamanie otwarte, kto się wystraszy tego okradną, dobre i troche nakraść. Z nawozami jest dokladnie na odwrót, podaż wielka bo chcą się pozbyć tego drogiego nawozu któtego teraz naprodukawali a ten z taniego gazu wywieźli do niemiec żeby dobrze im zrobić, a popytu teraz na nawoz nie ma, raz że do wiosny sa jeszcze 4 miesiące a dwa rolnicy nie chcą kupować tak drogo. Do tego pisowcy już trąbią że nawozu ma zabraknąć, magazyny już są zapchane po sam dach a produkcja dalej trwa, boją się że nie zejdzie im ten nawóz po drogiej cenie tak jak sobie zaplanowali aby mieć na socjal dla swoich wyborców nierobów. Już poszedł cynk do pośredników i handlarzy że to ostatni dzwonek na wciśnięcie chłopu drogiego nawozu, dzisiaj widziałem w lokalnym składzie 2 tiry z saletrą i mocznikiem więc już upychają te nawozy gdzie mogą a naganiacze już działają. Paniętajcie jeśli pis was do czegoś zachęca to róbcie dokładnie na odwrót bo oni nie chcą dobrze tylko zawsze chcą nas okraść. Jak się nie przestraszymy to tym razem rolnicy frajerzy nie będą nadstawiać (...) i finansować kiełbase wyborczą karakana kaczyńskiego. Niestety wśród nas są szkodnicy działający na niekorzyść nas wszystkich, kukle z jutubów zachęcają do kupna nawozu dziwnym trafem po występach w tvp razem z żoną a bambry idioci głównie krowiarze już targają przyczepy z nawozem bo ich jeszcze na ten nawóz stać, chamy wieśniaki sobie myślą że są tacy mądrzy, że teraz kupią i będą mieć a inni na wiosnę nie będą i że się będą wtedy z nich śmiać. Zobaczymy kto się będzie śmiał jak nawozy stanieją na wiosne
    • Lu 2021-12-03 13:02:34
      Masz rację. Magazyny u dystrybutorów są pełne. Na kupili po wysokich cenach i teraz robią nagonkę bo widzą na horyzoncie ich być albo nie być na rynku. Ja tam nie kupuję, rozsiewam nawoz naturalny. Koszty są po prostu za duże ... Bez nawozów sztucznych się obędzie, przypilnowac śor i będzie dobrze ;) pozdrawiam
      • Jan 2021-12-04 07:12:11
        No obędzie się bez nawozów. Gleba odpocznie, mniej będzie ton do przerzucenia. Kombajny nie będą obciążone w czasie żniw. Same zalety. A w kolejne żniwa bez nawozów będzie jeszcze mniej roboty. A co chłop na zagrodzie równy wojewodzie!
    • Jan 2021-12-04 07:08:43
      Brawo Andszej! Uświeciłeś mnie. Zrobię dokładnie odwrotnie niż piszesz. Dziękuję i oby do wiosny.
      • Prosty rolnik 2021-12-08 14:04:23
        Janie, wychodzi na to że kolega Andrzej ma jakiś problem z krowiarzami, to jest ten porządny obywatel co nie kłóci narodu, i słuchaj panie Andszeju czy masz jakiś problem sprzedałeś pszenicę po 800 i dupka boli? Posiej mało ja bd siał prawie normalnie ale jak sprzątnięsz 4t pszeniczki to nie miej do nikogo żalu że tak ci wyszło, pozdrawiam krowiarzy i wszystkich dookoła bo najgorszej to życzyć komuś po chamowatemu....
  • Zaq 2021-12-03 06:08:25
    Spokojnie, jokerfarm, kula, słomek kupią. Zakłady i tak zarobią bo sprzedadzą mniej ale z dużą marża. Koledzy PiSu z głodu nie umrą.
    • Andszej 2021-12-03 11:37:37
      Kukla i złomek pucują sie w tvp także pewnie mają płacone za naganianie do zakupu nawozów, ja rozumiem że kredytów nabrali celepryci jutubowi ale żeby kolaborować z wrogiem pisowskim to trzeba nie mieć rozumu i godności człowieka
    • Zibi 2021-12-03 11:47:27
      Sprzedawczyki z y tuba pieprzą takie głupoty że aż przykro słuchać
  • Jan 2021-12-02 18:54:10
    No i zboże też za drogie jest i rzepak! Gdyby były tańsze to nawozy by nie zdrożały! Obniżyć ceny zbóż! Niech hodowcy świń trochę zarobią na tym!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.164.9
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.