Minister środowiska Henryk Kowalczyk zorganizował dziś w Ministerstwie Środowiska spotkanie konsultacyjne. W rozmowach udział wzięli: minister środowiska Henryk Kowalczyk, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Rafał Romanowski, a także przedstawiciele organizacji ekologicznych, rolników, leśników i myśliwych.

Spotkanie stało się okazją do przedstawienia po raz kolejny różnych poglądów i różnych punktów widzenia. A czy przybliżyło wreszcie dyskutantów i pozwoliło im zobaczyć i uwzględnić potrzeby drugiej strony? Trzeba wątpić. W każdym razie okazja do tego została stworzona.

Przypomnijmy, że nowe uregulowanie Prawa łowieckiego ma zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego, dotyczący wyznaczania obwodów łowieckich z uwzględnieniem prawa własności. Rolnicy oczekują też uracjonalnienia planów łowieckich oraz kwestii wyceny i wypłaty odszkodowań za szkody łowieckie.

Jak zapewnia minister Henryk Kowalczyk, już w najbliższy wtorek – w przeddzień zapowiedzianego na 24 stycznia posiedzenia sejmowej podkomisji pracującej nad rządowym projektem z druku 1042 - Ministerstwo Środowiska zaproponuje poprawki do procedowanego w Sejmie projektu Prawa łowieckiego.

Poprawki te mają być kompromisowe, ale minister nie spodziewa się, że powstanie prawo, które zadowoli wszystkich i które można będzie uznać za ustawę ostatecznie kończącą wszystkie spory.

- Wzrastająca populacja dzików stanowi obecnie ogromne niebezpieczeństwo, szczególnie dla trzody chlewnej ze względu na rozprzestrzeniająca się chorobę afrykańskiego pomoru świń, dlatego konieczna jest interwencja myśliwych, aby ją zredukować – mówił minister środowiska.

O tym, jak bardzo potrzebne i oczekiwane w środowisku rolników jest nowe uregulowanie, mówił wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski. Jak przypomniał, ASF doprowadził do zniszczenia 2600 gospodarstw – działamy więc w sytuacji awaryjnej.

- Strona rolnicza oczekuje bardzo pilnego procedowania Prawa łowieckiego – mówił wiceminister Romanowski. Jak wskazał, ważne dla rolników jest likwidowanie szkód łowieckich, ale i ASF, dla którego wektorem są dziki. Dlatego podziękował za szybkie zorganizowanie spotkania. – Niestety, kolejne narzędzia są nam usuwane z rąk – dodał w kontekście walki z ASF, wyrażając nadzieję, że teraz powstanie narzędzie pozwalające skutecznie prowadzić gospodarkę łowiecką i zwalczać choroby.

Więcej: Kowalczyk: Powinno powstać Prawo łowieckie, które będzie kompromisem