PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Od nowego roku Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa?

Od nowego roku Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa? fot. shutterstock

Wszystko wskazuje na to, że od 1 stycznia 2021 będziemy mieli Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa. Czy to pomoże w walce z ASF lub ograniczaniu szkód rolniczych, czynionych przez dzikie zwierzęta?



Jak przypomina Wielkopolska Izba Rolnicza, Sejm przyjął w dniu 20 listopada projekt zmiany ustawy o działach administracji rządowej i skierował dokument pod obrady senatu. Zgodnie z tym wydzielono między innymi leśnictwo i łowiectwo jako nowy dział administracji rządowej. Dziedziny te były dotychczas w kompetencji Ministra Środowiska.

W projekcie zaznaczono, iż docelowo, w wyniku rekonstrukcji Rady Ministrów, działem tym będzie kierował minister rolnictwa i rozwoju wsi który obejmie sprawy: zachowania, ochrony i powiększania zasobów leśnych; gospodarki leśnej; nasiennictwa w zakresie leśnego materiału rozmnożeniowego; ochrony lasów i gruntów leśnych oraz łowiectwa.

Do czasu przejścia łowiectwa pod zarząd ministerstwa rolnictwa sprawy związane z tymi obszarami pozostają w gestii ministra klimatu i środowiska. Konsekwencją wyodrębnienia działu leśnictwo i łowiectwo jest konieczność dokonania zmian w ustawach.

W uzasadnieniu czytamy, że sprawy objęte tymi działami administracji rządowej są ściśle związane ze sprawami objętymi nowym działem leśnictwo i łowiectwo. Wskazuje na to chociażby definicja gospodarstwa rolnego określona w przepisach Kodeksu cywilnego – za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Ponadto prowadzenie działalności rolniczej jest związane z prowadzeniem gospodarki łowieckiej czego przykładem jest chociażby wpływ zwierząt łownych na uprawy rolne i z tym związane szkody łowieckie.

Nowe przepisy mają wejść w życie z 1 stycznia 2021 r, z wyjątkiem niektórych artykułów, które zaczną obowiązywać z dniem następującym po dniu ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Wielkopolska Izba Rolnicza postulowała o objęcie tych działów nadzorem Ministerstwa Rolnictwa od dawna. W opinii wielkopolskiego samorządu rolniczego przejęcie kompetencji leśnictwa i łowiectwa przez Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa daje możliwość uregulowania problemów, których nie dało się uporządkować przez ostanie kilkadziesiąt lat oraz zwiększenia wpływu rolników na gospodarkę łowiecką. Taki model funkcjonował do końca lat 80-tych ubiegłego stulecia i się sprawdzał. Wśród nierozwiązanych spraw jest chociażby możliwość wpływu rolników na funkcjonowanie tzw. ośrodków hodowli zwierzyny i nadmierną populację zwierzyny na terenach wyłączonych z dzierżawy, konieczność zmiany przepisów związanych z szacowaniem szkód łowieckich. Konieczne jest również uregulowanie współpracy producentów rolnych z Lasami Państwowymi. Działania WIR nakierowane były właśnie na niwelowanie problemów, które narosły pomiędzy rolnikami i myśliwymi w okresie prowadzenia tych działów przez Ministerstwo Środowiska.

Dążenia wielkopolskiego samorządu do nadania właściwej rangi wzajemnym relacjom pomiędzy producentami rolnymi, myśliwymi a leśnikami realizowane były poprzez organizację wielu spotkań z przedstawicielami Zarządów Okręgowych PZŁ, organizacją Forów rolniczo-łowieckich, czy też konferencji "Prawo Łowieckie w aspekcie społecznym, środowiskowym, rolniczym i ekonomicznym". Liczne wystąpienia i apele WIR dotyczyły rozwiązywaniu problemów, jakie napotykali rolnicy w swojej pracy, a które związane były z gospodarką łowiecką prowadzoną przez koła. Nasza aktywna działalność na tej niwie dotyczyła również opiniowania aktów prawnych dotyczących łowiectwa. Wskazywaliśmy na konieczność wprowadzenia zapisów gwarantujących obiektywne szacowanie szkód, gdyż populacje zwierząt łownych stale rosną.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego nastąpił wzrost pogłowia jeleni w Polsce w 2019 o około 230%, tj. o 153 tys. sztuk w porównaniu z rokiem 2000, w którym określono poziom populacji tych zwierząt na 117,5 tys. sztuk. W Wielkopolsce w porównaniu z danymi w kraju wzrost był jeszcze wyższy, bo aż o ponad 330%. Należy jednak zaznaczyć, że we wskazywanym okresie wzrósł też odstrzał tych zwierząt również o ponad 300%. W przypadku saren populację w 2019 roku określono wg. GUS na 906,1 tys. sztuk, w Wielkopolsce jest to 95,3 tys. sztuk. A więc populacja tego gatunku również rośnie, gdyż w roku 2000 była odpowiednio na poziomie 597,1 tys. sztuk w kraju i 71,3 tys. sztuk w Wielkopolsce. Niestety zgodnie z danymi GUS odstrzał saren w 2019 roku zmalał o 239 sztuk w porównaniu z rokiem 2000, pomimo zwiększenia ich ilości w łowisku.

Inaczej przedstawia się sytuacja liczebności i odstrzału dzika, a ma to związek z wystąpieniem Afrykańskiego Pomoru Świń w Polsce i wdrożenia działań do walki z nim. Główny Urząd Statystyczny w 2000 roku podaje liczebność dzików w ilości 118,3 tys. sztuk w Polsce i 13,7 tys. sztuk w Wielkopolsce. Najwyższy wskaźnik liczebności tego gatunku zanotowano w 2014 roku i wyniósł on odpowiednio 285,5 i 30,1 tys. sztuk. Przypomnimy, że właśnie w lutym 2014 roku zanotowano pierwszy przypadek ASF w Polsce. Od tego roku następuje systematyczna redukcja pogłowia dzika, aż do roku 2019, w którym wg. danych GUS w Polsce jest obecnie 71,8 tys. sztuk dzika, w naszym województwie 7,9 tys. sztuk. Ma to odzwierciedlenie w prowadzonym odstrzale tego gatunku, który systematycznie rośnie z roku na rok i bieżące dane z 2019 roku wg. GUS wskazują, iż odstrzelono w tym sezonie łowieckim 331 886 sztuk dzików, a w Wielkopolsce 43 004 sztuki, jest to o wzrost o ponad 350%, niż w roku 2000.

Jak ocenia Barbara Idczak z WIR, niestety stan ten w tym sezonie łowickim może być zgoła odmienny ze względu na wprowadzone obostrzenia epidemiczne związane z COVID-19, ale i obostrzenia związane z bioasekuracją i walką z Afrykańskim Pomorem Świń. Z pozyskanych informacji od myśliwych można przypuszczać, że pozyskanie dzika w naszym województwie jest na poziomie 50-60% planu na dzień 31 października 2020 r. A więc istnieje realna groźba niewykonania planów założonych w rocznych planach łowieckich w odniesieniu do dzików. Jest to dla nas rolników bardzo zła wiadomość, gdyż na wiosnę możemy się spodziewać nie tylko jeszcze większych strat na polach, ale i niekontrolowanego rozprzestrzenienia się ASF w regionie.

Wielkopolska Izba Rolnicza w ostatnich wystąpieniach do Ministerstwa Rolnictwa oraz Głównego Lekarza Weterynarii zaapelowała o przywrócenie możliwości wykonywania przez koła łowieckie polowań zbiorowych. Myśliwi wykonają wykonują obowiązki związane z prowadzeniem prawidłowej gospodarki łowieckiej, a więc wykonują zadania służbowe, również poprzez zwalczanie chorób zakaźnych na terenie Polski - Afrykańskiego Pomoru Świń. Niestety najwięcej polowań zbiorowych odbywa się w listopadzie i grudniu, a więc czas ten wydaje się stracony na taką formę polowań. Obowiązujące nadal zakazy i obostrzenia epidemiczne fatalnie wpływają na realizację zadań nałożonych na myśliwych w ramach gospodarki łowieckiej. Finansowo odczuwają to rolnicy poprzez dramatyczne zwiększenie strat na polach spowodowanych przez zwierzynę łowną, w szczególności dziki i jelenie. Skutki finansowe odczuwają również myśliwi, których przychody do kół uległy znacznemu zmniejszeniu, a odszkodowania dla rolników rosną. Skutkiem działań związanych z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się ASF jest również wzrost pogłowia dzików spowodowany jego mniejszym odstrzałem, gdyż myśliwi w strefach ASF mają obowiązek badania każdej pozyskanej tuszy dzika. Chłodni w terenie jest za mało, a te którymi dysponują myśliwi są przepełnione. Również negatywnie na odstrzał dzików wpływa fakt długiego oczekiwania na wyniki badań z Inspekcji Weterynaryjnej – w niektórych regionach nawet do 12 dni. Sytuację pogłębia jeszcze bardzo niska cena skupu tusz dzika, która oscyluje w granicach 1,50 zł za kg, która żaden sposób nie rekompensuje kosztów polowania i nie przynosi zysków kołom łowieckim. Zdaniem wielkopolskiego samorządu rolniczego należy przedsięwziąć nadzwyczajne środki, które umożliwią utylizację odstrzelonych dzików na koszt Państwa. Ograniczony zostanie czas przetrzymywania dzików w chłodniach, nie zostaną wydatkowane również środki na badania tusz pod kątem ASF. Praktycznie w momencie pozyskania tusza dzika zostaje zutylizowana wraz z patrochami. W chłodniach powinny być przetrzymywane jedynie tusze, które docelowo mają trafić na skup lub też na użytek własny myśliwego.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (51)

  • Olo 2020-12-30 18:59:53
    krew w kierunku ASF badają zakłady higieny weterynaryjnej to nie jest inspekcja wet. Wydłużony czas badań to między innymi brak ludzi do pracy - nikt nie chce za darmo w stresie i kłamstwach dyrektorów zarządzających tymi instytucjami pracować . Inspekcja wet. pracuje od 7 do 15 a nie jak opowiada GLW z Warszawy całą dobe, są to najgorzej opłacani lekarze wet. w całym systemie kontroli żywności i zwalczania chorób zakaźnych np. ASF HAPAI.
    • Michał 2021-01-15 19:05:04
      ZHW oraz I.Wet to jednostki PIWet.
  • uh 2020-12-27 23:41:55
    pamiętam radosne okrzyki i wpisy rolników że Wojsko, Policja i WOT przepędzą myśliwych i wybiją dzikie świnie oraz inne zwierzęta z ich pól..... ale byli naiwni.
  • Spec 2020-12-26 23:38:49
    Tak tak ja jestem myśliwym i rolnikiem, obserwuje tą całą sytuacje z ASF wszystkie te szkolenia nie wspomnę o biurokracji jaka panuje wokół tego politycznego moim zdaniem kabaretu. Pieniądz robi pieniądz ,nadeszły czasy takie że wstydzę się przyznawać do związku PZŁ.
    • albo jestes członkiem Partii 2020-12-27 22:45:48
      i opłacasz grzecznie składki, albo nie jesteś myśliwym. I nie ma znaczenia, czy łowiectwem będzie zarządzał Minister Cyfryzacji czy Minister Szkolnictwa. Ważna jest przynależność partyjna.
      • chcesz łapać ryby w rzece zapisz się do PZW 2020-12-27 23:31:00
        Chcesz łapać ryby w rzece lub jeziorze musisz być członkiem PZW i płacić haracz, inaczej,.... nielzja i won. Chcesz mieć swoją działkę musisz zapisać się do stowarzyszenia działkowców. Więc nie pisz tendencyjnie.
    • wstydzisz się swojego ? 2020-12-31 01:21:40
      to po co jeszcze jesteś w tej organizacji jak się jej wstydzisz,..... przypuszczam że jesteś trollem
  • ...... 2020-12-26 15:22:20
    PZŁ, tak przez was wieśniacy opluwany /właściwie tylko przez małą garstkę na farmerze/ ma zalety i wady, jako jednolita organizacja doprowadził do dobrej genetycznie populacji zwierzyny, między innymi przez selekcyjne odstrzały, przez założenie stacji badawczej w Czempiniu. Podtrzymaniu tradycji łowieckiej sięgającej dawnych czasów itd. A najciekawsze w tym wszystkim jest to że reformować myśliwych chcą nie myśliwi tylko garstka która ma wiedzę na temat łowiectwa i tradycji podobnie jak wozacy węgla z filmu "Miś" Obecnie nie wszyscy jeszcze wiedzą że PZŁ nie jest już organizacją samorządną tylko podlega pod Ministerstwo Środowiska i tam musicie składać swoje uwagi i żale.
    • Olek 2020-12-26 15:47:09
      Od Nowego Roku podlega MinRol . O tym jest artykuł.
    • Janek 2020-12-26 21:41:14
      selekcyjne odstrzały - hahahaha jak wy nie wiecie ile czego w obwodach wam łazi po lasach i polach, nie badz smieszny
      • jan 2020-12-26 21:53:50
        A ty wiesz ile nasz kubek gnoju w oborze ?? Nie bądź taki filozof. Nie będzie myśliwych to wam dziki jelenie sauny żubry j losie wp...ą uprawy, unia zabierze niedługo kasę i będziesz żebrał.
      • ....... 2020-12-27 10:04:16
        A ty młodzieńcze masz wiedzę na poziomie --- nie znam się na tym, ale chętnie się wypowiem.
      • Roman 2021-01-15 19:06:31
        Głupiś...
    • o! 2020-12-28 09:04:40
      Nic nigdy samo się nie zreformuje! Sądy miały się same oczyścić i co? Koleś kolesia kryje i po co mają reformować jeśli maja dobrze z tym co jest. Tak samo z PZŁ.Nikt z nich nie będzie reformował, bo musieli by oddać przynajmniej część władzy i przywilejów. Dobrowolnie? A po co?
  • Leszek 2020-12-26 09:13:54
    Obawiam się że ustawa o działach ma na celu gigantyczny majątek lasów państwowych a myśliwi to przykrywka. Przystawka do rolnictwa jak weterynaria. Podległość weterynarii pod ministra, którego z założenia ma kontrolować to bzdura. I podobnie będzie z myśliwymi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.236.140
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.