Zgodnie  z przyjętą nowelizacją ustawy o nawozach i nawożeniu, od 1 sierpnia 2021 r. nie będzie można stosować mocznika w formie granulowanej, z wyłączeniem zawierającego inhibitor ureazy albo powłokę biodegradowalną.

Więcej: Senat: ustawa o nawozach i nawożeniu - bez poprawek

Podczas debaty w Senacie wiceminister rolnictwa Jan Białkowski zapewnił, że nie spowoduje to znaczącego wzrostu kosztów:

- Według naszych ocen wzrost ceny nawozu z zwartością inhibitora lub otoczkowanego może wynieść 190–240 zł za tonę. W Niemczech, gdzie ten zakaz obowiązuje już od 1 lutego tego roku, ten wzrost to ok. 30 euro za tonę. Mamy również nadzieję, że takie szerokie stosowanie i rynek po prostu wymuszą obniżenie tych wzrostów. A zakładając, że korzyści są również znaczne, ponieważ ubytek amoniaku jest jednak niezaprzeczalny i tutaj nie ma o czym dyskutować, te straty są poważne, oprócz tego zaś liczbę zabiegów można zmniejszyć… W związku z tym te koszty moim zdaniem się zrównoważą, tak że nie powinno być problemu wzrostu kosztów.

Wiceminister mówił, że granulat, który został wyprodukowany do chwili obecnej, zostanie zużyty do sierpnia 2021 r.

Senator Jacek Bogucki ocenił, że zakaz stosowania od 21 sierpnia 2021 r. mocznika w formie granulowanej bez odpowiednich zabezpieczeń, a więc mocznika niezawierającego inhibitora albo powłoki biodegradowalnej, ma realizować dwa cele: „po pierwsze, cel związany z ochroną środowiska, tzn. zmniejszenie emisji amoniaku, a po drugie, cel rolniczy, ponieważ nawozy w takich otoczkach, tak zabezpieczone będą dłużej działały, w związku z czym będą dłużej przyswajane przez rośliny, lepiej przyswajane przez rośliny.”