PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Oddaj bankrutowi, bo inaczej kara

Oddaj bankrutowi, bo inaczej kara

200 tys. zł kary musiał zapłacić rolnik, który nie wywiązał się z umowy kontraktacyjnej z ZT w Bodaczowie.



Opóźnia się powołanie funduszu gwarancyjnego. Tymczasem rolnicy alarmują, że zakłady rygorystycznie traktują zawierane umowy kontraktacyjne, a sądy stoją po stronie bankruta, co grozi też bankructwem rolnikom.

Swoją historię kontaktów z ZT w Bodaczowie opowiedział nam Jan Rudnicki z Nowosiółek.

- Celowo zakontraktowaliśmy rzepak dopiero na koniec września, żeby zobaczyć, czy innym rolnikom Bodaczów będzie płacić. Wiedziałem, że Bodaczów nie dostał kredytu na skup, stąd moja ostrożność. Od różnych dostawców rzepak odbierali już w lipcu. Zadzwoniłem do znajomych prezesów kilku spółdzielni produkcyjnych i dowiedziałem się, że opóźnienie w zapłacie należności za skup przekracza miesiąc. Sprawdziłem w Krajowym Zrzeszeniu Producentów Rzepaku – też wiedzieli już, że Bodaczów nie płaci. Wszyscy radzili, żeby im ziarna nie oddawać. W październiku mam spłatę kredytów, przed nią sprzedaję zbiory, żeby mieć pieniądze na ratę. Sprzedałem więc rzepak innemu odbiorcy. Bodaczów wystąpił do sądu. Sąd kazał mi zapłacić karę umowną za niewywiązanie się z umowy - 200 tys. zł. Zapłaciłem i złożyłem odwołanie. Przegrałem sprawę i myślę teraz o złożeniu kasacji. Uważam, że powinni mi te pieniądze oddać.

Zaskoczenie rolnika takim obrotem sprawy jest tym większe, że nie był przecież odosobniony. Wielu rolników ZT w Bogaczowie naraziły na straty. Jak się okazuje, sąd nie poczuł się jednak przekonany.

- W sądzie na świadków powołałem wiceprzewodniczącego KZPR, prezesów ze spółdzielni, którym zakład w Bodaczowie nie zapłacił. Sąd nie dał im wiary co do tego, że były opóźnienia w płatności, chociaż potwierdził je nawet przedstawiciel zakładów. To są sądy? Absolutnie nie mogę się zgodzić z takim wyrokiem.

Zdaniem Jana Rudnickiego, sytuacja zakładów była zła, a rolnikom nie pomógł nikt. Ówczesny minister rolnictwa Marek Sawicki stwierdził nawet, że to nie rolnicy są poszkodowani w tej sytuacji, ale to oni przyczynili się do upadku zakładów.

- Inną zagrywką Bodaczowa była tzw. sprawa aneksów do już wykonanych umów kontraktacji – mówi Jan Rudnicki. - Okazało się, że po wielu miesiącach pieniądze w pierwszej kolejności dostali ci, którzy podpisali podsuwane przez Bodaczów aneksy, w których zrzekli się odsetek i roszczeń o odszkodowania. Nieformalnie sugerowano, że warunkiem dokonania wypłaty będzie właśnie podpisanie takiego dokumentu. Z tego co wiem, aneksy podpisało wielu rolników, chcąc odzyskać przynajmniej część należnych im kwot. Byłem na spotkaniu w Puławach z ministrem Sawickim. Powiedział: „To wy przyczyniliście się do upadku Bodaczowa”. Słyszała to cała sala, w moje ocenie jest to ewidentny skandal. Jak rolnicy mogli się do tego przyczynić? Żądając należnych im pieniędzy? To jest rozkładanie polskiego rolnictwa.

Wygląda więc na to, że rolnik musi wywiązać się z umowy kontraktacji, nawet jeśli ma pewność – potwierdzoną sytuacją kolegów – że zapłaty nie otrzyma. Potem może już opóźnić opłatę swoich należności. Dopiero jak poniesie z tego tytułu szkodę, może wystąpić do sądu o odszkodowanie. Kilka lat procesu zapewnione. Jan Rudnicki wybrał inną drogę. Czy krótszą?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • ukasz 2012-10-20 14:19:07
    do olekfara zazdrość jest złą rzeczą wiec pociotków sawickiego zostaw w spokoju i ich interesy .ale do rzeczy pewnie podpisał manus po to zeby teraz z siebie ofiare robic i jeszcze na tym zarobic a jaki leser cwany patrzył jak innym nie wypłaca i sie cieszył ze sam nie sprzedał a inni sie z umów wywiazywali
  • młody rolnik 2012-10-20 14:01:18
    Najciekawsze jest to po jaka cholere podpisywal umowe z bankrutem skoro wszyscy wiedzieli ze nie placa za rzepak to i on musial wiedziec
  • Jarek 2012-10-20 13:40:17
    Ten rolnik podpisując umowę handlową wiedział , że jeżeli nie wywiąże się z umowy to będzie musiał zapłacić określoną karę.Taki dokument podpisał.Więc byłoby tragedią gdyby Sąd wydał inny werdykt. W drugą stronę Rolnicy chętnie kierowali sprawy do Sądu by dostać odsetki ponieważ ponieśli straty,oczywiście mieli rację bo tak było.W świetle prawa nie wywiązanie sie z umowy handlowej też jest stratą.Musimy zrozumiec że "Policjant na drodze nie kontroluje Rolnika tylko kierowcę" Na rynku jest tak samo.
  • rolnik 2012-10-20 13:08:53
    nie maja czasu pija kawe z smietanka
  • jacek 2012-10-20 12:59:38
    taki wyrok to skandal.kto rozliczy sedziow.ostatnie ich poczynania wiele mowia. mial oddac towar abankom powiedziec zeby poczekali bo bodaczow nie placi w terminie.niech sie wypowie pawlak siwiec kalinowski klopotek.ale nie dla nich najwazniejsze jest koryto
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.9.125
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array