Decyzją ministra ds. samorządów Michała Cieślaka w Departamencie Współpracy z Samorządem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozpoczęły się prace dotyczące przeglądu prawa w zakresie przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Celem prac jest próba znalezienia rozwiązań mających na celu likwidację barier oraz przyspieszenie i usprawnienie procesu inwestycyjno-budowlanego.

Obowiązujące obecnie procedury odrolnienia gruntów są długotrwałe i kosztowne. W ocenie samorządowców to utrudnia i opóźnia prowadzenie kwestii formalno-prawnych związanych z przygotowaniem inwestycji koniecznych do realizacji zadań własnych jednostek samorządowych. Potwierdza to również Najwyższa Izba Kontroli, co wynika z raportów z 2010 r. i 2012 r.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów „Przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego, którzy zauważają problemy w stosowaniu ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych mogą zgłaszać propozycje zmian w przepisach”.

Zgłoszenia można przesyłać do KPRM do 30 stycznia 2021 r.

Odrolnienie gruntów to obecnie najczęściej procedura opierająca się na prawnej zmianie przeznaczenia gruntu poprzez uchwalenie nowego planu zagospodarowania przestrzennego albo uzyskanie dla gruntu decyzji o warunkach zabudowy, a w przypadku istnienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na zmianie przeznaczenia gruntu w planie.

Tymczasem, jak podkreśla Związek Powiatów Polskich w piśmie do ministra Cieślaka, w ocenie Związku - zarówno z punktu widzenia sprawności procesu inwestycyjnego, jak również szeroko pojętego interesu publicznego - ustawę o ochronie gruntów rolnych i leśnych należy co najmniej głęboko znowelizować, a pożądanym rozwiązaniem jest jej stworzenie od nowa.

- Nowa ustawa wpłynęłaby pozytywnie zarówno na proces inwestycyjny, jak i na ochronę środowiska (np. uporządkowanie kwestii związanych z rekultywacją gruntów). Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że kwestia rekultywacji gruntów wymaga absolutnie pilnego, szczegółowego i precyzyjnego uregulowania - napisano w opinii ZPP.

Jak podkreśla Związek, prace czy to nad dużymi zmianami, czy to nad nową ustawą, trzeba poprzedzić analizą wyważenia dwóch wartości: usprawnienia procesu inwestycyjnego oraz ochrony gruntów rolnych i leśnych. - W tym kontekście bardzo ważne byłoby włączenie do prac nad zmianami przedstawicieli IUNG w Puławach. Albowiem według opracowań Instytutu istnieje problem dużego tempa „znikania” gruntów rolnych z mapy kraju. Tym samym należy – pamiętając o konieczności inwestycji i rozwoju – chronić grunty w odpowiednim stopniu - podkreślono w piśmie do ministra Cieślaka. 

Związek wskazuje m.in na problem pojęć „działka” oraz „grunt” w relacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych do Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Jest też konieczność przesądzenia tego, jaki organ i w jakim trybie stwierdza brak obowiązku wydania decyzji zezwalającej na wyłączenie gruntów rolnych z produkcji rolniczej.

- Obecnie brakuje jednoznacznych przepisów regulujących tę kwestię, co powoduje niepewność i brak uzyskiwania pozwoleń/decyzji inwestycyjnych w formule „step by step” - zauważają przedstawiciele powiatów.

Jak zauważa ZPP, obecnie ustawa nie wskazuje drogi postępowania w przypadku kiedy organ ma wątpliwość co do rodzaju pochodzenia gruntu oraz wielkości powierzchni gruntu organicznego.

- Zdarzają się przypadki, kiedy na podstawie map glebowo-rolniczych, które zazwyczaj były tworzone kilkadziesiąt lat temu i są w różnym stopniu widoczne i aktualne, nie ma możliwości określenia dokładnych powierzchni gruntu mineralnego i organicznego. Czasem inwestycja jest zlokalizowana po części na gruncie organicznym, a po części gruncie mineralnym – pytanie jak w dokładny sposób określić te granice co do metra? - wskazuje samorządowy związek.

Źródło: KPRM, portalsamorządowy.pl, Związek Powiatów Polskich