PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Odstrzał sanitarny dzików niepotrzebny?

Odstrzał sanitarny dzików niepotrzebny? fot. JamesDeMers z Pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Odstrzał sanitarny kosztuje, ale pozwala ograniczać populację dzików - podaje GIW.



Główny Inspektorat Weterynarii zapewnia, że w 2020 roku odstrzał sanitarny dzików prowadzony jest we wszystkich województwach w Polsce. „Odstrzał sanitarny realizowany na podstawie aktów prawa miejscowego, tj. rozporządzeń wojewodów lub powiatowych lekarzy weterynarii. Do 30 listopada 2020 roku w ramach odstrzału sanitarnego na podstawie rozporządzeń wojewodów odstrzelono 145 652 dzików, natomiast według rozporządzeń odpowiednich Powiatowych Lekarzy Weterynarii odstrzelono 4 665 sztuk, co daje łączną liczbę 150 317 dzików.”

Główny Lekarz Weterynarii nie ma na temat dotyczący wypłaty należności za odstrzał żadnych informacji – jak podano, GIW „nie gromadzi danych w zakresie ewentualnych zaległości w wypłatach środków, a dane z realizacji <Programu mającego na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie>, obejmującego m.in. wypłacone środki w przedmiotowym zakresie za 2020 r. będą dostępne po otrzymaniu sprawozdawczości rocznej z wojewódzkich inspektoratów weterynarii w 2021 r.”

Podczas grudniowej sejmowej KRiRW posłowie pytali, czy rozliczenie za odstrzał sanitarny nie powinno przebiegać pomiędzy powiatowym lekarzem weterynarii a myśliwym. Z drugiej strony wyrażono przeświadczenie, że  podstawą działania nie powinno być tworzenie odstrzałów sanitarnych i płacenie myśliwym za odstrzał tam, gdzie rzeczywiście powinna być prowadzona redukcja dzików wynikająca z planu działania. Inny jeszcze poseł wskazał, że od 31 stycznia do 15 marca 2020 r. ze 130 tys. odstrzelonych dzików tylko 122 dziki były chore.

Przedstawiciel Koalicji Niech Żyją! Tomasz Zdrojewski podkreślił natomiast, że z danych PZŁ wynika, że było 330 tys. zabitych dzików, z czego 150 tys. w ramach odstrzałów sanitarnych, na które państwo wydało 80 mln zł.

-  W rozporządzeniu projektowanym przez ministerstwo rolnictwa w dalszym ciągu jest ponad 70 mln zł, a dokładnie 75 mln zł na odstrzał sanitarny dzików i jedynie 3,3 mln zł na odnajdywanie padłych dzików. Ministerstwo zaznaczyło w budżecie, że planuje za tę kwotę odnaleźć 6 tys. dzików – mówił.

Ustosunkowując się do tych uwag wiceminister Szymon Giżyński wyraził zadowolenie z funkcjonowania ustawy z 20 grudnia 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, która – jak cytował -  „Ustawa wyłącza odstrzały sanitarne spod reżimu przepisów ustawy – Prawo łowieckie. Aktualnie do odstrzałów sanitarnych nie mają zastosowania ograniczenia dotyczące polowań, poza przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa, a ich warunki reguluje ustawa o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczania chorób zakaźnych zwierząt”.

Główny lekarz weterynarii Bogdan Konopka zapewnił natomiast, że kwestia przyrostu dzików jest monitorowana, a odstrzał sanitarny - potrzebny:

- Owszem, to kosztuje. Ale pamiętajmy, że w ub.r. – w całym roku, gdy nie naciskaliśmy poprzez wojewodów, przez powiatowych lekarzy weterynarii – odstrzelono niecałe 27 tys. dzików. W tym roku, do 1 grudnia, odstrzelono 156 tys. dzików. To kosztuje budżet państwa, ale póki co, tylko w ten sposób możemy działać, aby zmniejszać populację.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (50)

  • jan kazimierz 2021-01-11 11:53:08
    nn, piszesz o etyce, a jak się ma etyka rolnika do rozpowszechniania w chłopskich mediach, dobrego wizerunku rolnika to ci opiszę taki przypadek. Przed kilku laty prasa opisywała przypadek jak złapano rolnika na gorącym uczynku, miał do butów przymocowane wycięte z deski imitacje dziczych rapet /racic dla niewtajemniczonych/ chodził po polu i robił sztuczne szkody aby wyłudzić odszkodowanie, robił to przez kilka lat podawał do sądu koło o wysokie odszkodowanie itd i co ty na to nn
    • nn 2021-01-11 18:48:50
      Żeby uwiarygodnić swoje fałszerstwo zgryzał rośliny i buchtował :) :) :) .
      • zet 2021-01-12 16:34:01
        nn, a skąd wiesz ,..czyli musiałeś tam być
  • .. 2021-01-10 21:58:20
    spełniłem obywatelski obowiązek poinformowałem Koło Łowieckie Nr 21 Wilk w Zamościu że na chłopskim portalu Farmer.pl jest informacja o rzekomych nieprawidłowościach w ich kole.
  • jan kazimierz 2021-01-10 21:50:00
    Rem piszesz spokojnie, ale jest kilku trolli co cały czas wszczynają burdy, piszą ciągle jedno i to samo, nawet słabym uczniom jak spokojnie i wielokrotnie tłumaczysz to zrozumieją,..oni nie
  • REM 2021-01-10 17:45:13
    I rolnika i myśliwego równa się z ziemią i nie ma po co się żreć. Jak za mało strzela się zwierzyny grubej to władza powinna zmienić rozporządzeniem sposób ustalania planu łowieckiego (zróżnicować regionalnie i podwyższyć), bo monokultura kukurydzy powoduje zwielokrotnienie populacji zwierzyny. Więcej by było pieniędzy na odszkodowania i mniej zwierzyny ale tego nie robią. PZŁ wykonuje funkcje publiczne w imieniu państwa, które nim zarządza ale poprawy nie widać, czyli chyba chodzi o kadry. Prawo łowieckie jest powszechne i nadrzędne nad prawem własności rolnej, jak przepisy sanitarne, porządkowe to tu bez buntu. Na razie to nie wolno polować, szkolić młodzieży, psów na dzika, używać tłumików, a w poroniony sposób chroni się łosia, bobra, wilka, ptaki krukowate i przeszkadzających w polowaniach. Miliardów na szkody rolne nie ma ani państwo ani myśliwi, to ci pierwsi odpychają to od siebie, a drudzy nie dają się wybankrutować. Bez zmian kadr i przepisów nic się nie poprawi i to bym bił. Liczba faktycznych rolników chyba równa się liczbie myśliwych o leśnikach nie wspominając.
  • zamojszczak 2021-01-10 14:40:53
    Prezesem Koła Łowieckiego Nr 21 Wilk w Zamościu jest Marcin Zamoyski, członek jednego z prastarych i znamienitych rodów. Nie sądzę aby w kole pod jego rządami dochodziło do nieprawidłowości.
    • nn 2021-01-10 18:54:02
      Koło Łowieckie Wilk dzierżawca dwóch obwodów: nr 293 315. Znane z bardzo buńczucznej postawy wobec rolników ( były wojewoda, były marszałek województwa). Kwota wypłaconych odszkodowań: 2016 r. 800 zł, 2017 r. 800 zł, 2018r. 2200zł, 2019- 34500 zł. I tu dochodzimy do sedna. Koło przegrało ciągnącą się kilka lat sprawę z rolnikiem o odszkodowanie za zniszczonych kilka hektarów kukurydzy ( sześć o ile mnie pamięć nie myli). Przegrali, bo ten rolnik to miejscowy wójt i miał czas, pieniądze i wpływy by sprawę doprowadzić do końca. Sprawa była oczywista, koło odmawiało wypłaty twierdząc, że kukurydza w ogóle nie była posiana (sic!). Jak wygląda w tym świetle etyka tych ludzi?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 62.28.72.96
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.