Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich zaapelował w pierwszych dniach lipca do resortów zdrowia i rodziny i polityki społecznej oraz do NFZ o działania systemowe mające na celu zapewnienie godnej opieki i pomoc ludziom starszym i nieuleczalnie chorym na wsi. Bo niestety - w jego ocenie - dostępność do opieki hospicyjnej na wsiach jest dalece niewystarczająca, a to właśnie tu rozgrywają się najbardziej przejmujące dramaty i pojawiają największe potrzeby.

Opieka paliatywna na wsi

RPO od dłuższego czasu zajmuje się zagadnieniem pomocy dla umierających na wsi. W maju 2022 r. zorganizował wspólnie z Fundacją Hospicjum Proroka Eliasza konferencję w tej sprawie. Zgromadziła ekspertów, praktyków i przedstawicieli instytucji publicznych. Jej efektem jest właśnie wystąpienie generalne RPO zawierające postulaty dotyczące stanu opieki paliatywnej na obszarach wiejskich. 

- Czy ktokolwiek z nas chciałby umierać w samotności, w cierpieniu? Czy chcielibyśmy żeby tak odchodziła bliska nam osoba? Ze strachu rzadko myślimy i rozmawiamy o śmierci, o odchodzeniu. Opieka paliatywna i hospicyjna w Polsce od lat boryka się z wieloma problemami. Jest źródłem nierównego traktowania pacjentów i ich rodzin. Zwłaszcza na terenach wiejskich, które stanowią aż 90 procent powierzchni Polski, gdzie mieszka 40 procent ludności naszego kraju. To właśnie tu rozgrywają się najbardziej przejmujące dramaty i pojawiają największe potrzeby - zwraca się w apelu Marcin Wiącek.

Według RPO, szybkiemu starzeniu się populacji wsi towarzyszy słabo rozwinięta infrastruktura, ograniczony dostęp do transportu publicznego, usług społecznych i opieki zdrowotnej, co negatywnie wpływa na jakość życia najstarszych mieszkańców i ich prawo do opieki i godnej starości.

RPO wskazuje, że rolą hospicjum nie jest dbanie o godną śmierć, lecz dbanie o godne życie do końca - pełne empatii, miłości i szacunku.  - Powinno zapewniać ochronę godności ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem. Godność w tym zakresie oznacza, że każdy człowiek powinien być zawsze w centrum zainteresowania. Wobec czego, każdy człowiek ma prawo do szczęścia, do szacunku i prawo do cieszenia się życiem, niezależnie od tego, w jakiej fazie życia się znajduje - napisał Marcin Wiącek.

- To niedopuszczalne, że godne, bezbolesne odchodzenie zależy od paragrafów, wykazów świadczeń, od miejsca zamieszkania. Szacunek do życia należy się każdemu. Wynika to wprost z konstytucyjnej zasady ochrony godności człowieka - dodaje.

Czynniki społeczne

RPO zwraca uwagę na nierówności w zdrowiu osób starszych w zależności także od czynników społecznych. Niekorzystna sytuacja mieszkańców wsi wobec mieszkańców miast wynika przede wszystkim z gorszego statusu społeczno-ekonomicznego, a nie miejsca zamieszkania. W ocenie Marcina Wiącka, zniwelowanie nierówności w zdrowiu wśród starszych Polaków wymaga zapewnienia poprawy poziomu edukacji i opieki zdrowotnej na wcześniejszych etapach życia przyszłych seniorów.

Z badań wynika, że ponad 71% (ponad 2,4 mln) osób mieszkających na terenach wiejskich w wieku 60 lat i więcej nie używa Internetu. - Seniorzy nie korzystają z internetu w sprawach związanych ze swoim zdrowiem - mniej niż połowa deklaruje zainteresowanie dodatkowym, zdalnym kontaktem z lekarzem - zauważa RPO. Dlatego - według Marcina Wiącka - warto tak kształtować nie tylko rozwiązania prawne, lecz i faktyczne, aby osoby wykluczone cyfrowo nie były wykluczone ze społeczeństwa.

- Polska wieś starzeje się szybko. Dlatego jest konieczne przejście od opieki rodzinnej do opieki instytucjonalnej. Ta jest przeciążona i pojawiają się problemy z dostępnością i jakością, co w szczególności jest widoczne na terenach wiejskich - zaznacza RPO.

Zapewnienie opieki domowej na terenach wiejskich

Jak zauważa RPO, w opiece senioralnej występują takie problemy jak: niedofinansowanie, braki kadrowe, czy niedostateczne powiązanie opieki medycznej i społecznej. Problemem są tutaj zasady funkcjonowania Pielęgniarskiej Opieki Długoterminowej Domowej (PODD), czyli nad obłożnie i przewlekle chorym przebywającym w domu. W praktyce, nie każdy przewlekle chory przebywający w domu może otrzymać taką opiekę - lekarze POZ często nie wiedzą, co to jest PODD, jakie są kryteria kwalifikacji i gdzie w swoim rejonie szukać takiej usługi. Występują również problemy z długim czasem oczekiwania na przyjęcie do PODD.

Źródłem wykluczenia chorych i ich rodzin są również choroby demencyjne. W aspekcie społecznym ta grupa osób jest często pomijana. Liczba osób chorych na demencję jest niedoszacowana i nie ma systemu opieki dla takich osób. Również rodziny nie są przygotowane do życia z osobami chorującymi na choroby demencyjne. - Osoby chore z demencją i ich rodziny zamieszkujące tereny wiejskie powinny znaleźć się w systemie zarówno pod względem edukacyjnym, jak i wsparcia medycznego - uważa RPO.

Nowy model działania hospicjum

RPO przedstawił również opracowany przez Fundację Hospicjum Proroka Eliasza nowy model działania hospicjum polegający m.in. na poprawie dostępności opieki dla osób przewlekle, nieuleczalnie chorych, umierających oraz ich opiekunów na terenach wiejskich, a także poprawie jakości życia osób chorych i ich umierania oraz zapewnienie wsparcia wytchnieniowego dla opiekunów domowych.

Celem tego modelu jest wsparcie osób zależnych w ich lokalnej społeczności i unikanie tak długo, jak to jest możliwe, umieszczenia ich w domach pomocy społecznej lub hospicjach stacjonarnych. Odpowiada on na problemy społeczne, które dotyczą w szczególności: niewystarczającej liczby miejsc świadczących profesjonalną opiekę, ograniczeń we wskazaniach do przyjęcia do opieki paliatywnej, braku środków czy niedoborów personelu.

Rzecznik wskazuje, że model opracowany przez Hospicjum Proroka Eliasza można powielać i może on służyć innym, działającym na terenach wiejskich, jednostkom o podobnych potrzebach zdrowotnych. Podobnie jak innowacyjny projekt „Dać to, czego naprawdę potrzeba" polegający na stworzeniu sieci zasobów na obszarach wiejskich pomagających na wielu poziomach – od pomocy sąsiedzkiej i grup nieformalnych, po organizacje sektora publicznego i NGO.

Przepisy do zmiany

Marcin Wiącek podkreśla, że opieka paliatywna i hospicyjna jest świadczeniem gwarantowanym. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej zawiera ograniczony wykaz chorób kwalifikujących do leczenia z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Oznacza to, że pod opieką hospicjum można umrzeć tylko na kilka chorób wskazanych w tym rozporządzeniu. Niemniej, w ocenie RPO pod opieką hospicjów powinny być wszyscy pacjenci umierający, niezależnie na jaką chorobę dana osoba umiera.

Rzecznik liczy na to, że przedstawione zagadnienia będą kolejnym impulsem ukazującym społeczeństwu i organom władzy publicznej problemy ludzi wykluczonych – współczesnych wykluczonych na obszarach wiejskich. Ludzi, których godne życie u jego kresu zależy często od tego, czy ich sytuacja jest przewidziana przez stosowne paragrafy, czy mieszczą się w limitach, albo czy mają to szczęście, że mieszkają w obszarze działania hospicjów domowych.

- Koniec życia to nadal życie! Zapewnienie opieki u jego kresu jest obowiązkiem państwa. W imię prawa do godnego życia dla każdego człowieka i jego rodziny! - podkreśla w wystąpieniu Marcin Wiącek.