PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pomoc po suszy będzie udzielana jednak inaczej niż w ubiegłym roku?

Pomoc po suszy będzie udzielana jednak inaczej niż w ubiegłym roku? fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 12-09-2019 10:21

Tagi:

Posłowie wskazują na różnice w sposobie szacowania strat po suszy w stosunku do ubiegłorocznych zasad i na spodziewane trudności w udzieleniu pomocy.



Wczorajsze posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi – zwołane w celu rozpatrzenia projektu sprawozdania Komisji z działalności w VIII kadencji Sejmu – zostało zdominowane przez pytania dotyczące suszy.

Sprawozdanie przyjęto bez dyskusji.

Posłowie zadawali natomiast pytania ministrowi rolnictwa – pomimo nieobecności przedstawiciela ministerstwa.

Poseł Zbigniew Ajchler pytał, czy są zatwierdzone przez Radę Ministrów stawki dopłat do hektara dotkniętego suszą i wskazał na brak w ARiMR druków, które pozwoliłyby na uruchomienie naboru na retencję. Poseł wskazał też na braki w metodyce liczenia strat po suszy – jak mówił, nie są brane pod uwagę straty w produkcji zwierzęcej:

- Wrócono do sytuacji sprzed kilkunastu lat – mianowicie mierzy się suszę i do tego bierze się przychody adekwatne straty w procentach  do produkcji roślinnej. Pytanie rolników i moje jest takie: dlaczego pan minister zmienił zdanie i zmienił całkowicie rozporządzenie co do wyceny strat suszy przez komisję.

Poseł domagał się stosowania „rozumu” – „jak nie ma strat w produkcji zwierzęcej, to nie można ich bilansować w produkcji roślinnej”.

- Padały zapowiedzi, że będziemy traktowani po suszy tak, jak w roku ubiegłym – kontynuował temat poseł Piotr Walkowski. – Są pewne zmiany, o których mówił już kolega, w kwestiach dotyczących zaliczenia wysokości produkcji zwierzęcej. Ze względu na pewne sprawy… duże zmiany na rynku, chociażby bydło mięsne, spadające ceny mleka tudzież innych produktów… stosowanie tamtych cen w stosunku do tych, nie będzie sprzyjało uzyskaniu tych środków przez rolników.

Jak dodał poseł, projekt rozporządzenia nie został upubliczniony, ale wiadomo, że w roku ubiegłym pomoc była stosowana w przypadku strat od 30 procent i następna granica, w przypadku podwyższonej pomocy w wysokości 1000 zł, była od 70 proc.

- W tej chwili w projekcie projektu projektów zauważyliśmy, że jest powyżej 30 procent i powyżej 70 procent – mówił poseł. – Może to budzić dość spore zaskoczenie u rolników, którzy mieli akurat 30 procent wyszacowane i 70 wyszacowane, gdyż okaże się, że albo tej pomocy nie uzyskają, albo też, że tak powiem, uzyskają połowę z pomocy, czyli z 1000 zł, jeśli będą mieli 70 proc.

Jak mówił poseł, w ubiegłym roku rolnicy, którzy mieli poniżej 30 proc. strat mogli skorzystać z pomocy de minimis. Wiadomo, że limit tej pomocy jest już prawie wyczerpany. Rolnicy wycofują wnioski, wiedząc, że nie będzie im przysługiwała pomoc. Stąd potrzeba wydania rozporządzenia i usunięcia niedopowiedzeń.

Prowadzący obrady przewodniczący komisji poseł Jarosław Sachajko przyłączył się do tych opinii.

- W ubiegłym roku rolnicy byli bardzo zadowoleni z rozdzielenia produkcji roślinnej od zwierzęcej – mówił. – To się wydaje całkiem naturalne. Powrót do tego jest w mojej ocenie nieakceptowalny. Poza tym: susza już jest, rolnicy ponieśli straty, a w tej chwili nie są szacowane te straty czy nie są rozporządzenia gotowe. To na co czekamy? Czy na koniec kampanii i wtedy się dopiero rolnicy zdziwią?

Poseł Piotr Walkowski wskazał, że są przewidziane dopłaty do kredytów klęskowych.

- W ubiegłym roku limity się wyczerpały, w kwietniu wzrosły limity, tzn. zostały dołożone środki – ale one już się wyczerpały – mówił. Banki nie posiadają już limitów. Potrzebne są przesunięcia środków, a procedury postępowania w tym celu nie zostały wdrożone. Może się okazać, że nowa komisja, która może to zaopiniować, zbierze się dopiero pod koniec roku. Tymczasem już drożeją środki produkcji, a rolnicy nie mogą skorzystać z kredytu pomocowego ze względu na brak limitów w ARiMR. Poseł dodał, że w samej Wielkopolsce komisje wyszacowały straty na 1,5 mld zł, a trwa dalsze szacowanie.

Poseł Jacek Bogucki zabrał głos stwierdzając, że każda pomoc udzielana jest w limitach, a poza tym trzeba odróżnić starty w uprawach od strat w gospodarstwie.

- 30 proc., o których tu niektórzy mówili, dotyczy straty w uprawie, i to jest ten minimalny poziom strat, który w danej uprawie musi wystąpić, żeby pomoc była udzielona – mówił. – Według projektu dokumentu, bo nie jest on jeszcze podpisany. Natomiast jeśli chodzi o straty w gospodarstwie, one mają tylko znaczenie w zakresie, czy pomoc zaliczana jest do pomocy de minimis, czy jest wypłacana w ramach programu specjalnego, który przed laty był dla Polski zatwierdzony. Też nie należy straszyć rolników, że z pomocy de minimis nie będą mogli skorzystać, bo po pierwsze limit dla gospodarstw zwiększył się do 20 tys. euro z 15, a limit krajowy także jeszcze nie jest wykorzystany, ponieważ się zwiększył, więc ta pomoc będzie mogła być udzielona i prosiłbym, żeby członkowie komisji nie wprowadzali w błąd w tym zakresie – mówił poseł.

Poseł dodał, że straty w całym gospodarstwie muszą być liczone, bo wymagają tego przepisy unijne.

- W ubiegłym roku Polska takie odstępstwo wprowadziła, ale z tego co wiem, mogą być tu konsekwencje i zarzuty co do tego, gdybyśmy dalej pomoc tego typu stosowali, iż jest ona niezgodna z prawem unijnym. Ale przypominam, że to ma tylko i wyłącznie znaczenie do zaliczenia źródła udzielania pomocy, do limitów udzielania pomocy, a nie co do w ogóle udzielenia pomocy. Jak wydaje mi się w przepisach nawet 1-procentowa strata w całym gospodarstwie upoważnia do otrzymania pomocy, jeśli w danej uprawie przekroczyła określone limity.

Poseł Ajchler przypomniał, że 1000 zł do ha otrzymało niewielu rolników, realizacja programu pomocowego jest „dosyć ciężka”, dziesiąte procenta decydowały o udzieleniu pomocy i nie można z tej pomocy robić wielkiej fety. Straty wyniosły 10 mld, a pomoc – 2,2 mld zł i rolnicy przez lata będą ponosili konsekwencje tej ubiegłorocznej suszy.

Poseł Walkowski przypomniał o roli sformułowania „do” i „powyżej” granicy strat. Limit de minimis nie wystarcza, pomoc w tym roku poniżej 30 proc. nie będzie mogła być zastosowana, chyba że w nowym roku – wskazał poseł i domagał się jednoznacznej informacji. Jak mówił, złe jest wzbudzenie nadziei i potem niezrealizowanie pomocy. Są wywierane naciski na komisje szacujące – mówił. Wydanie rozporządzenia ukróci próby naginania. Poseł wskazał też, że w Wielkopolsce o ok. połowę wzrosła ilość ubezpieczonych upraw, wzrośnie więc ilość wypłacanej pełnej kwoty.

W październiku ma się odbyć kolejne posiedzenie komisji w tej sprawie, pytania mają być wysłane do ministerstwa i odpowiedź na nie – udzielona.

Więcej o zasadach tegorocznej pomocy i projekcie rozporządzenia:

Jest projekt pomocy po suszy, nie ma stawek

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (36)

  • Każdy ma suszę 2019-09-17 08:35:54
    Dlaczego mówi się o suszy i odszkodowaniach, przecież w całym kraju prawie była i tak mało kto dostanie, pewnie ci dostana co kłapią wszędzie i im wciąż mało. W zeszłym roku nabrali i w tym chcą i w przyszłym, a większość tez ma straty i nic nie dostanie. Wiadomo jaki region, jakie opady, jaka ziemia i jakich plonów można się tam spodziewać: 2-3 tony zboża to maksimum, wypadanie rok lepszy do ich zysk. Kiedyś odszkodowań nie było i nikt nie narzekał i teraz tez powinno tak być.
  • synek 2019-09-16 21:55:24
    Jak to mówią moi rodzice: pic na wodę,fotomontaż.
  • Paweł 2019-09-16 21:27:18
    Czy zakres stawek będzie taki sam jak w ubiegłym roku? Tj 30-69%oraz 70%0i wzwyż
  • Zyta 2019-09-16 10:32:40
    Przestańcie już narzekać. Lepszego przedstawiciela waszych interesów nie mieliści i mieć nie będziecie od czasów Witosa. Żadna partia czysto chłopska, nie przekroczy progu wyborczego. Nie kąsajcie ręki która was karmi. Kiedy można to można...
  • slawek 2019-09-15 12:23:11
    nie powinno być żadnej pomocnej jałmużny a co do cen to tak jak z pietruszką i pyrkami jest susza i są drogie a mleko i woły jest nadprodukcja to jest tanie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.80.4.76
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.