Poprosiliśmy ARiMR o wyjaśnienie po tym, jak czytelnik zaalarmował nas, że i on i jego sąsiedzi otrzymują wezwania do „weryfikacji” protokołów suszowych.

Więcej: Mocno niepewna pomoc po suszy

Dlaczego rolnicy są wzywani do zmian w protokołach stwierdzających suszę? Dlaczego i na jakiej podstawie prawnej ARiMR oczekuje od rolnika zmian w protokołach potwierdzonych podpisem komisji i wojewody?

Odpowiedź na te pytania jest nad wyraz ogólna. Najpierw agencja przypomniała, że udziela pomocy finansowej - rolnikom, w których gospodarstwach rolnych szkody w uprawach spowodowane wystąpieniem suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, objęły co najmniej 30% uprawy - na podstawie § 13v ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Po czym tak odniosła się do uzasadnienia podstaw żądania poprawiania przez rolników protokołów podpisanych przez komisje i wojewodów:

„W przypadku jakichkolwiek wątpliwości podczas oceny materiału dowodowego organ rozpatrujący wniosek ma obowiązek wezwać wnioskodawcę do złożenia wyjaśnień, jak również do poprawy dokumentów stanowiących podstawę do przyznania pomocy. Weryfikacja czy dla danych upraw wystąpiła lub nie wystąpiła susza, może nastąpić jedynie na podstawie danych Klimatycznego Bilansu Wodnego, które udostępniane są przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach (podstawa prawna: art. 3 ust. 2 pkt 10) ustawy z dnia 7 lipca 2005 o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (Dz. U. z 2019 r. poz.477).”

W żaden sposób nie odniesiono się natomiast do meritum problemu i nie wyjaśniono, dlaczego i na jakiej podstawie prawnej ARiMR oczekuje od rolnika zmian w protokołach potwierdzonych podpisem komisji i wojewody. Tak jakby obowiązek weryfikowania danych IUNG istniał po stronie rolnika, a stwierdzenie suszy na polu przez komisję było już bez żadnego znaczenia.

- Jeśli wojewoda i komisja potwierdziły suszę u mnie na polu, to przecież ja nie jestem uprawniony do tego, żeby ich protokół poprawiać i weryfikować – mówi czytelnik. – Nie poprawiłem więc złożonego wniosku o pomoc. W tabelce IUNG znalazłem, że na moich działkach – zachodniopomorskie - w lipcu od 1 czerwca do 31 lipca na zbożach jarych była susza. I u mnie była, co potwierdziła komisja. Po co więc było wysyłać ludzi w teren, ganiać po polach, jeśli wystarcza mapka IUNG? Z ciekawości poszedłem z tym moim protokołem do ODR i zamiast 75 proc. strat napisano mi 29 proc. Nie mam zamiaru tego zanosić do agencji. I ciekawe jeszcze, na jakiej podstawie będzie się żądać zwrotu pomocy od tych, którym pomoc już wypłacono.

Pytamy w agencji, ilu rolników dotyczy taka „poprawa materiału dowodowego”. Czy "poprawiają" protokoły również komisje i wojewodowie?

Agencja nie wyjaśniła też, dlaczego twierdzi, że z rozpatrywaniem spraw pomocy trzeba czekać na uchwalenie budżetu na 2020 rok, chociaż według Centrum Informacyjnego Rządu żadne wydatki państwa nie zostały wstrzymane do czasu uchwalenia budżetu, a podstawą gospodarki finansowej jest przedstawiony Sejmowi projekt ustawy budżetowej.

Więcej: Kiedy pomoc po suszy i dopłaty do kwalifikowanych nasion?

W 2019 r. wypłacono pomoc po suszy w wysokości 710,5 mln zł, agencja potrzebuje jeszcze na ten cel ok. 1,5 mld zł - zapowiada.

Ale oczywiście dużo zależy od tego, ile protokołów „poprawią” rolnicy…