Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad buduje autostrady – a posiadaczy ziemi wywłaszcza pod drogi. Powoduje to wiele problemów.

Polegają na:

- pozbawieniu działek rolnych dostępu do sieci drogowej,

- wyłączeniu gruntów z produkcji rolnej lub leśnej,

- zmianie w strukturze zagospodarowania gruntów,

- zaburzeniu stosunków wodnych,

- „szachownicy gruntów” – nadmiernym rozdrobnieniu, rozproszeniu i wydłużeniu gruntów w gospodarstwie,

- powstawaniu tzw. resztówek.

Aby zminimalizować te skutki, potrzebne jest często postępowanie scaleniowe – i GDDKiA ma na ten cel środki.

„Z sygnałów napływających do BRPO zdaje się niestety wynikać, że w takich przypadkach postępowania scaleniowe wszczynane są stosunkowo rzadko. Zasadą staje się zaś wywłaszczanie poszczególnych działek rolnych, z pominięciem uwzględnienia zmiany funkcjonowania gospodarstwa rolnego jako całości” – zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich i kieruje wystąpienie do p.o. generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad  Tomasza Żuchowskiego o szczegółowe informacje w sprawach scalenia i zagospodarowania poscaleniowego, jak również co do ewentualnych koniecznych zmian legislacyjnych.

Czy GDDKiA zdoła wyjaśnić ten problem? Przypomnijmy, że wcześniej nie dysponowała nawet podstawowymi informacjami na temat wielkości wywłaszczeń i ceny płaconej za ziemię.

Więcej:

Wywłaszczenia – tego nie da się podliczyć?