Podczas wtorkowych obrad Sejmu odbyło się II czytanie projektu ustawy, który o 5 lat, przedłuża zakaz sprzedaży państwowych gruntów. Posłowie klubów PO, Koalicji Polskiej i koła Polska 2050 zgłosili poprawki, wobec czego projektowa ustawa została skierowana ponownie do komisji rolnictwa w celu ich rozpatrzenia.

Jak przekonywał poseł PiS Jan Duda, ustawa była odpowiedzią na liczne protesty rolników ws. wstrzymana sprzedaży ziemi rolnej, obecny projekt wydłuża termin jego obowiązywania. Dodał, że spełniła ona oczekiwania tj. wyeliminowała sprzedaż osobom nieuprawnionym tzw. słupami i zatrzymała wzrost cen ziemi z państwowego zasobu.

Krytycznie do projektu odniósł się poseł Piotr Borys (PO), który wskazał, że ustawa nie wstrzymała sprzedaży ziemi cudzoziemcom, a ceny rynkowe ziemi w obrocie prywatnym znacznie wzrosły. Podkreślił, że jego klub domaga się dyskusji na temat ziemi rolnej, chce też debaty o ustroju rolnym i zastanowienia się, czy te przepisy nie szkodzą rozwojowi gospodarstw rolnych.

Poseł zgłosił poprawki: by przesunięcie wstrzymania sprzedaży było o 2 lata, a nie jak proponuje projekt o 5; by obligatoryjnie składane było sprawozdanie nt. działalności tej ustawy. Poparcie nowych przepisów przez PO uzależnił od uwzględniania poprawek.

Zdaniem Marcina Kulaska (Lewica), ziemia rolna powinna być dzierżawiona, a nie sprzedawana, ale dzierżawcy powinni mieć zapewnione stabilne warunki gospodarowania.

W opinii klubu Koalicja Polska, dotychczasowa ustawa jest zbyt restrykcyjna. Jak tłumaczył Mirosław Maliszewski, rolnicy mają problemy z zakupem ziemi nawet od sąsiadów, bo KOWR zbyt mocno ingeruje w te transakcje. Jego zdaniem, jest to jeden z powodów, że ziemia zdrożała. Poseł zaproponował poprawkę, by ustawa nie dotyczyła gruntów poniżej 5 hektarów.

Krytycznie do istniejącej ustawy i proponowanych zmian odnieśli się także posłowie kół poselskich: Konfederacji, Kukiz-15, Polska 2050.

Paulina Hennig-Kloska zauważyła, że od lat nie zmienia się średnia powierzchnia gospodarstwa (wynosi k. 11 ha) i ustawa nie pomaga w budowie średnich gospodarstw mogących konkurować na unijnym rynku. Do inwestowania nie zachęcają też zbyt krótkie okresy dzierżawy.

Posłanka zgłosiła poprawkę, o wykreślenie z ustawy o stosunkach państwa do kościoła z 17 maja 1989 r. przepisu, który mówi o tym, że kościół może dostawać grunty nieodpłatnie na ziemiach odzyskanych.

Obecnie podstawową formą gospodarowania państwową ziemią jest dzierżawa. W Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa znajduje się jeszcze ponad 1,3 mln ha, z czego 1 mln ha jest oddanych w dzierżawę.