Zarząd Dolnośląskiej Izby Rolniczej wnioskował do Ministra Rolnictwa o podjęcie działań, w celu zmiany przepisów dotyczących wykonywania badań technicznych ciągników rolniczych i przyczep. 

Jak zauważa dolnośląski samorząd, regulacje obowiązujące w Polsce w tym zakresie należą do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Konieczność wykonywania badań pojazdów wyłącznie w Okręgowych Stacjach Kontroli Pojazdów zmusza zaś rolników do dalekich, często kilkudziesięciokilometrowych podróży ciągnikami z przyczepami. Nie dość, że generują one koszty, to źle wpływają na bezpieczeństwo i płynność w ruchu drogowym. Rolnicze pojazdy poruszają się wolniej i blokują ruch na drogach.

Jak argumentuje zarząd dolnośląskiej izby, unijne wytyczne określają jedynie zakres wymaganych badań. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby umożliwić dokonywanie badań technicznych ciągników i przyczep w gospodarstwach, np. przy użyciu mobilnych stacji diagnostycznych, albo dać uprawnienia w tym zakresie mniejszych prywatnym warsztatom, które będa miały odpowiednie warunki i sprzęt.